Skocz do zawartości

Początek skromnego Malawi ... 375l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie jest źle .... chyba ....


Zakupiłem testy Zoolek PH oraz Zoolek GH-PH i po kolei


PH - 7.6-7.8 - niestety nie odważę się podać idealnej wartości ponieważ odczytanie tonu koloru niebieskiego nie jest tak łatwe

KH - 15

GH - 5 - zgodnie z testem Tetry i testem Zoolek


To są wyniki na wodzie pobranej za stacją.


Z ciekawości zrobię testy przed stacją żeby dokładnie poznać sposób oddziaływania stacji na wodę - poza zmianą GH.


To podsumowując czy moja "kranówa" nadaje się do malwi ;) ?


Poza tym muszę się pochwalić zakupem 75 kg żwiru Meyera Wapiennego :) Zakupiłem również sporą ilość kamienia, zgodnie z planem grafitowe otoczaki z białymi frakcjami.


P.S. Dzięki za zaangażowanie w temat !


Dominik

Opublikowano
Nie jest źle .... chyba ....


Zakupiłem testy Zoolek PH oraz Zoolek GH-PH i po kolei


PH - 7.6-7.8 - niestety nie odważę się podać idealnej wartości ponieważ odczytanie tonu koloru niebieskiego nie jest tak łatwe

KH - 15

GH - 5 - zgodnie z testem Tetry i testem Zoolek


To są wyniki na wodzie pobranej za stacją.


Z ciekawości zrobię testy przed stacją żeby dokładnie poznać sposób oddziaływania stacji na wodę - poza zmianą GH.


To podsumowując czy moja "kranówa" nadaje się do malwi ;) ?

Parametry wody w normie. Podejrzewam, że parametry kranówy przed stacją będą podobne, tylko wyższa będzie twardość ogólna
Opublikowano
Parametry wody w normie. Podejrzewam, że parametry kranówy przed stacją będą podobne, tylko wyższa będzie twardość ogólna


Parametry PH i KH są według testów identyczne różnica może być minimalna w granicach dokładności testu.


Cieszę się że taki temat poruszyliśmy bez zbadania nikt nie miał pewności jakie będą wyniki - na pewno przyda się innym.


Podsumowując stacja uzdatniania wody zmienia jedynie twardość ogólną GH co znacznie pomaga w codziennym funkcjonowaniu sprzętów AGD (pralka, czajnik czy żelazko), nie wpływa lub nieodczuwalnie wpływa na PH i KH wody.


Co do zrobienia pokrywy własnoręcznie - jestem przekonany że nie byłbym zadowolony z samoróbki :)


Węże do podmiany - czy mogę zaoszczędzić i zakupić wąż ogrodowy za 30 zł :) czy konieczne będą węże akwarystyczne 10-13 zł za metr ?


Wracamy do mojej obsady ... :)


P.S. Korpus narurowy do prefiltra juz jedzie :)

Opublikowano

Czy ktoś zauważył pewną nieścisłość ? Wartość GH nie powinna być niższa niż KH. Na wartość GH składa się bowiem to czym jest KH i coś jeszcze. Twardość ogólna TwO jest sumą TwW ( węglanowa ) i TwN ( niewęglanowa ), gdzie tu logika i matematyka ;) skoro TwO = TwW +TwN to jeśli TwO jest mniejsza niż TwW to TwN musiałaby być wielkością ujemną a taka sytuacja nie ma miejsca w przyrodzie. Przykładowo kolega ma TwO ( GH ) 5 a TwW ( KH ) 15. Podstawiając pod wzór matematyczny mamy 5 = 15 + ? czyli musielibyśmy wstawić wartość ujemną. Testy kropelkowe dają fałszywy wynik gdy uzdatniamy wodę kationitem lub sodą. Nie jestem chemikiem i potrafię coś pomieszać jak z tym wapniem zwłaszcza gdy pisze coś z pamięci ale tą nieścisłość dostrzegłem już 18 lat temu, wiem bo mam przed sobą owoc swoich wątpliwości. Kupiłem testy Zooleka i woreczki kationitu do zmiękczenia wody. Zrobiłem z nich wymiennik i ku mojemu totalnemu zdziwieniu zobaczyłem, że mam Twardość ogólną niższą niż Twardość Węglanową no i ... poleciałem po nietani w tamtych latach test Tetry. Jakież było moje zdziwienie gdy wyniki się powtórzyły. Zbulwersowany wziąłem kartkę papieru i wysłałem list do firmy Zoolek i ku mojemu zaskoczeniu ( nabuzowany szedłem na pocztę i nie oceniałem trzeźwo szans na uzyskanie odpowiedzi ;) ) otrzymałem list od Pana Andrzeja Mikuły właściciela firmy i inż. chemika. Pan wyłożył mi to iż wzór TwO = TwW +TwN dotyczy wody występującej w źródłach naturalnych i doprecyzował, że za wartość TwW przyjmuje się umownie zasadowość wynikającą z kwaśnych węglanów wapnia i magnezu. Sztuczna modyfikacja kationitem sodowym powoduje, że wapń i magnez został zastąpiony sodem czyli, ze ilość kwaśnych węglanów teoretycznie się nie zmieniła w temp 25-30 stopni taka woda przechodzi samorzutnym procesom chemicznym i kwaśny węglan sodu ulega dekarbonizacji ( wydziela CO2 ) a powstały węglan sodu ( soda ) zmiękcza wodę wytrącając biały osad węglanu wapnia ( kreda ). Przy niecałkowitym usunięciu TwW. Przekładając to na użycie sody oczyszczonej po prostu nie mamy wymiany kwaśnych węglanów ale dołożenie kwaśnych węglanów przez co testy kropelkowe wariują i jak wyłożyła mi pani Mary ( prywatnie tłumacz Ada Koningsa ;) ) gdy tłumaczyła mojego arta w NA na język angielski ( zaatakowała mnie za to co napisałem o twardości ) prawdziwy wynik dadzą dopiero testy profesjonalne. Oczywiście nikt z nas takich testów nie ma i gdy cały czas dodaje sodę to cały czas widzi taka głupotę ale oczywiście i w wersji angielskiej zostało po mojemu bo kosmiczny i nielogiczny wynik ;) jest jednak tym który widzą akwaryści modyfikując wodę sodą oczyszczoną a wynik prawdziwy nigdy nie będzie dla nich dostępny. Dlatego powielam tą nieprawdę. Wracając jednak do sedna tego postu u autora wątku nie dzieje się żadna demineralizacja tylko jadą wodę w wymiennikach kationitami sodowymi o czym świadczy wynik jego testu gdzie GH przegoniło KH, po jakim czasie kreda się wytrąci a KH zjedzie w dół a GH w górę ( testowe ) a wynik urealni się ( badane organoleptyczne bo wtedy potrzebowałem miękkiej wody ;) ). Jeśli po ustabilizowaniu wyniku KH będzie jednak zbyt niskie koniecznym będzie dodawanie sody aż do czasu gdy TwW będzie na tyle wysokie że po ustabilizowaniu się parametrów nadal będzie przekraczało 8 stopni, grys koralowy również ustabilizuje KH na wyższym poziomie.


Podsumowując można czasem pomieszać wapń z sodem ale jednak podstawowa wiedza gdzieś się tam utrwali w najwygodniejszej formie u mnie ta forma jest taka, że wiem że trza dawać sodę to będzie OK ale nie za dużo bo będzie biało w baniaku ;) ... czasem pojawi się taki Aarset i zmusi do większego wysiłku i wtedy trzeba wyjąć pomoce naukowe z zimnego garażu i się trochę powymądrzać z odpowiednią terminologią i nazewnictwem :lol:. Używanie sody ma jeszcze jedną zaletę, przy wartości PH 8,4 zaczyna wodę zakwaszać a więc nie zaalkaizujemy ryb nawet jak damy jej zbyt dużo.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Żeby postawić kropkę nad i odpowiedź jednego z producentów:


W wyniku procesów chemicznych odbywa się wymiana jonów, podczas której jony magnezowe i wapniowe zostają zastąpione jonami sodu.


Podczas solankowania, w przepływającym roztworze soli zachodzi zjawisko elektrolizy, w wyniku której w obszarze jednej z elektrod powstaje niewielka ilość wolnego chloru, który jest czynnikiem dezynfekującym. Solanka z niewielką ilością chloru jest kierowana do butli ze złożem. Roztwór soli regeneruje złoże, a chlor je dezynfekuje.


Jak regeneruje ? Podczas solankowania wymieniane są jony Ca+ na Na+ zawarte w roztworze solanki.


Podsumowując taka stacja uzdatniania wody to mocno zautomatyzowane urządzenie stale wzbogacające wodę o Jony Sodu które wypierają Jony Magnez i Wapnia a co za tym idzie zmiękczamy wodę :).

Dodawanie Sody mi nie grozi bo w ciągu roku zasypuje stację około 75kg tabletek z Na ;)


BTW to forum Akwarystyczne :P ?

Opublikowano

Sory za post pod postem, ale poprzednia wypowiedź była zamknięciem kwestii stacji uzdatniania wody.


Wracając do mojego malawi jakie zmiany:

a) przyjechały zabawki z Aquaboro, przywieźli i wnieśli osobiście do domu :).

Akwarium - i tutaj drobna zmiana, ze względu na problemy z materiałem zdecydowałem się na akwarium 150x50x49,5h akurat takie opti mieli na stanie. W zamian okazało się że Opti w moim akwa jest 12 mm a reszta 10mm. Myślę że na korzyść dla konstrukcji i wytrzymałości. Różnice nie do wykrycia bez dokładnego przyjrzenia.


B) obsada pewna serdeczna osoba strasznie mnie namawia na Metriaclima Zebra Gold Kawanga + Metriaclima Zebra Makonde. Pojawiła się rzadka możliwość zakupy ryb z odłowu lub F1 co dla tych gatunków jest .... trudne. A sami wiecie że te gatunki są ciekawe :)


Plan na koniec tygodnia i weekend - płukanie żwiru i kamieni, wstępna aranżacja wnętrza.


Pytanie:

Jedną ze świetlówek mam PowerGlo T5 54 watt, pytanie jaką temperaturę dobrać do drugiej świetlówki (zakładam jakąś zwykłą firmy Castorama lub podobnej) żeby nie przesadzić

Opublikowano

Obie zebry mają przepiekne samce, obie zebry są bardzo silne, obie zebry są blisko spokrewnione ... wniosek akwarium pełne małych bastardzików z jednym góra dwoma ( jeśli by sie udało mieć je w każdym z gatunków po jednym ) wybarwionymi samcami i szarymi niepozornymi samicami.


Pozornie pięknie zapowiadajacy sie zbiornik byłby szary i nieciekawy. Ostre walki miedzy samcami dodawały by kolorytu ale jednak mogłoby dojść do tego, że zostałby tylko jeden wybarwiony samiec.


Jedną z tych zebr mógłbyś mieć ale wtedy moim zdaniem odpuść sobie bardzo terytorialnego i malutkiego saulosi a zamiast niego dodaj coś innego z żółtymi samicami. Mniejsze i nieterytorialne elongatusy są jak najbardziej wskazane, podobnie jak Melanochromisy. Z elongatusów poleciłbym ci Pseudotropheus sp. elongatus luhuchi ( ornatus tanzania ) lub ornatusa. Z Melanochromisów interruptusa bądź jahanniii. Do tego jakąś rybę oderwana od substratu jednak nie estherae, co do acei to jednak bym to przemyślał bo miałbyś 2 krówki ( zebra + acei ). Przykładami dobrej obsady mogłoby być:


Metriaclima Zebra Gold Kawanga

Melanochromis interruptus

Metriaclima sp. elongatus mpanga


lub


Metriaclima Zebra Gold Kawanga

Melanochromis cyaneorhabdos ( maingano )

Pseudotropheus sp. elongatus Luhuchi / ornatus


i wiele wiele innych wg tego klucza opartych na Twoich preferencjach.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Hej,


Minęło trochę czasu zbiorniczek został założony, przez kolejne 5 tygodni dojrzewał ... a wczoraj nadszedł czas na zarybienie :)


Obsada pozostała Saulosi (15 sztuk) , Red Red (4 sztuki duża szansa że już docelowa obsada 1+3) , Acei (11 sztuk). W sumie daje to 30 rybek gdzie najmniejsza ma okolo 4 cm a Red Redy nawet 6-7 cm). Mam nadzieje że niebawem samce zaczną się wybarwiać co pomoże w ustaleniu docelowego układu.


Stąd pytanie czy poniższy układ ilościowy będzie ok - co do gatunków decyzja była przemyślana, warunek nie chciałbym przerybionego akwarium.


Saulosi 2+6 czy 3+7/8 ?

Acei 2+6 czy 3+7/8 ? (o ile rozróżnie samce od samic)

Red Red 1+3


Pozdrawiam

Dominik

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.