Skocz do zawartości

Początek skromnego Malawi ... 375l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie,


Jak już wspominałem w dziale powitań, po zapoznaniu się z wieloma wątkami na forum, oraz zaczerpnięciu kilku porad (Staszek i Maciek z Coube oraz Malawian) startuje jak niektórzy ocenili "grubo" bo od skromnych 375l dla biotopu Malawi :)


Tyle słowem wstępu, nie tworząc wielostronicowego elaboratu chciałbym przedstawić moją koncepcję i liczę na konstruktywne uwagi.


1. Szafka - zamówiona w sklepie meblowym o wymiarach 150x50x60h. Konstrukcja w całości na płycie 18mm meblowej opiera się na na 4 płytach pionowych co 50 cm, pełnymi "plecami", blatem 18mm oraz pełnym spodem 18mm. Części skrajne zamykane na drzwiczki, środek otwarty z pułkami. Matematyka dla wartości granicznych według dostawcy mówi spokojnie 700 kg obciążenia. Szafka bardzo starannie wykonana koszt około 500 zł - Kupione


2. Akwarium 375l - zamówione w Aquaboro Niemodlin. Front i jeden bok z OptiWhite, reszta Float Pilinkton, silikon czarny, tył oklejony czarną folią. Koszt z oklejeniem 665 zł.


3. Pokrywa - zamówiona w Aquaboro Niemodlin. Aluminiowa srebrna (jak kto woli Amelinium). Oświetlenie 2x 54 Watt T5. (Jedna świetlówka z Castoramy, druga PowerGlo). Cena 627 zł i 104 zł PowerGlo


4. Filtracja -

Kubełek - po wielu konsultacjach jednogłośnie padło na Eheima 2228 jako jeden z najmniej awaryjnych produktów na rynku. Koszt 560 zł - Kupione


Mechaniczna - wewnętrzna głowica Aqua Szut 750 - gąbki ogólnie mnie nie przekonują ze względu na syf podczas ich wyciągania. Stąd zakup takiej zabudowanej gąbki. Z czasem jak nie wystarczy to pewnie Atman i duża gąbka. Koszt około 55 zł. - Kupione


Falownik - tego jeszcze nie zakupiłem zakładam JVP-101 lub JVP-102 koszt około 40-80 zł


5. Grzałka - Trochę z rozmachem Eheim 300 Watt. Tutaj chyba przesadziłem ale 200 watt mnie nie przekonywało. Centralne ogrzewanie w trakcie dnia się wyłącza i w pokojach spada temperatura <18 stopni. Jak będzie trzeba to może dam radę ją wymienić na 200 lub 250watt. Koszt 89 zł - Kupione


6. Podłoże - Tutaj Was zaskoczę nie będzie to piasek kwarcowy :). Decyzja zapadła na żwir Aquadeco Andreas Meyer biały Jestem pod wrażeniem tego podłoża - nie ma możliwości zmącenia wody przy grzebaniu w tym podłożu łącznie około 75 kg koszt wstępny nawet 250 zł


7. Wystrój wnętrza - Na razie są dwie opcje nawet trzy


a) Serpentynit z dużą ilością białych wstawek - około 80-100 kg przed obróbką


B) Wapienie Filipińskie - ze względu na dużą porowatość materiału zakładam 60-80 kg.


c) Czarne otoczaki z dużą ilością białych wstawek.


Koszt orientacyjny 300-400zł albo znajdę tani skład budowlany.


8. Obsada - Część ryb planuje zakupić u Malawiana oraz część z Coube.


Jakie założenia do obsady:

a) podobne karmienie

B) ryby łatwe i średnio łatwe w hodowli (początki Malawi)

c) ryby łagodne i średnio agresywne (początki Malawi)

d) zróżnicowane kolory w zbiorniku

e) na początek 2 docelowo 3 gatunki


1. Pewniak - Pseudotrapeus Saulosi w układzie 2+6


2. Pseudotropheus Acei w układzie 2+6 lub Iodotropheus sprengerae 2+6


3. Maylandia Estherae Red Red (układ zagadka 1+3/4?) lub Maylandia Callainos (układ zagadka 1+3/4?)


Co w sumie da 20 rybek jak na taki zbiornik to chyba dobra docelowa obsada, oczywiście startowałbym od 10 rybek do docelowego układu 2+6 i pewnie 6 rybek do układu 1+3/4 natura zrobi swoje lub pomogę im po 3-6 miesiącach.


Koszt - 200 zł


-------------------------

Suma 3530 zł czyli 1530 zł ponad zakładany budżet. Ceny orientacyjne nie wszystko jeszcze kupione

-------------------------


Tyle tego smęcenia - liczę na konstruktywną krytykę lub info o poprawnych decyzjach. Koszty podałem orientacyjne być może komuś się przydadzą w momencie podejmowania decyzji o Malawi o wielkości 375l. Niestety mało mówi się na forum o kosztach a mogą wpłynąć na decyzję co do wielkości zbiornika.


Postaram się w najbliższych dniach wrzucić fotki szafki oraz zakupionych zabawek.


Pozdrawiam

Dominik

  • Dziękuję 1
Opublikowano

W sumie te wstępne koszty nie są takie wielkie. Może za cenę żwiru z szumna nazwą kup jego odpowiednik ze żwirowni za 20zł, a resztę poswięć np na zakup testów do wody, pierwszej porcji jadła itp.


Bardzo mnie interesują Twoje peferencje co do czarnych kamieni z bialymi wstawkami - jeśli ten pomysł "przejdzie" u Ciebie, chętnie obejrzę efekty.


A przede wszystkim - witaj na forum :)

Opublikowano

Jedynie co bym odradzał od siebie to nie wkładaj wapienia filipińskiego. Wygląda kiczowato(jak dla mnie) i nienaturalnie jak na biotop malawi no i odpuściłbym sobie wydawania kasy na żwir w/w, lepiej przejechać się nad żwirownię i po prostu za darmochę nasypać sobie piachu. Jeżeli masz w akwarium turbo-gąbkę i wylot z kubła to jak dla mnie falownik jvp101 w zupełności Ci wystarczy w 375. No chyba, że mocno zależy Ci na wirowaniu wodą w akwarium !

Opublikowano

To dobra wiadomość ! Obawiałem się że Turbo-Gąbka plus Eheim 2228 nie da wystarczającej nadfiltracji - stąd w perspektywie jakaś głowica Atmana. Może ktoś jeszcze mnie uspokoi :).


Mam też obawy na temat sprzętu Aquaboro ze względu na bardzo rozbieżne opinie w internecie - od euforii do najgorszej krytyki.


A coś więcej o obsadzie spróbujecie powiedzieć - szczególnie doradzić w pozycjach 2 i 3 :)


Dominik

Opublikowano

O akwarium zapytaj Przemka Wieczorka -speca od klejenia akwariów. Ja mam od niego akwarium i naprawdę szczerzę polecam, jakość klejenia powala na kolana ,a cena wcale nie jest wysoka.

Ja napisałem Ci Domin bardziej o cyrkulacji niż o samej filtracji. Jeżeli chodzi o sama głowicę to źle spojrzałem, potrzebna by Ci była taka z przepływem 1500l/h lepiej będzie filtrowała i cyrkulowała wodą w akwarium. Chociaż nie powinieneś zapominać o prefiltrze na biologa np. z korpusu narurowego.

Opublikowano

Problem jest taki że raczej nie jestem typem dłubka który taki prefiltr sam wykona :). Co do Przemka to słyszałem dobre opinie ale to 600 km ode mnie :) i tutaj obawiam się że będzie problem.

Opublikowano

Nie będzie problemu Przemo wysyła baniaki ale trza 200 zeta dać za transport ale same akwaria nie są u niego drogie !

A wykonanie prefiltru to żaden problem. Potrzeba Ci korpus narurowy z gwintem 3/4, dwa zawory i dwie końcówki ogrodowe z gwintem 3/4 i po kłopocie !

--

korpus narurowy

http://www.woda.com.pl/index.php?p580,wf34-korpus-narurowy-10-z-odpowietrznikiem-przylacze-3-4-wysoka-jakosc

zawory na wąż 16/22

http://allegro.pl/zawor-zaworek-na-weza-regulacja-przeplywu-wody-i3101557405.html

końcówka ogrodnicza

koncowka-3-4-zewn-na-kra_1372.jpg

Na końcówkę ogrodniczą należy dla bezpieczeństwa założyć metalową opaskę zacisnąć i po kłopocie !

Opublikowano

Wow za to kocham takie fora :)

Rozumiem że korpus narurowy może być dowolny czy ten jest jakiś szczególny ?

Czy wzdłużnie wyglądałoby to tak ?


KUBEŁ------wąż------zawór--wąż--złączka ogrodowa---korpus---złączka ogrodowa---wąż---zawór---wąż--czerpak wody w akwarium.


Jak rozumiem do środka filtr sznurkowy ?

Jeżeli tak to faktycznie prosta sprawa a filtry mam na stanie bo mam taki filtr na wodzie z sieci :)


Dominik

Opublikowano

Montujesz dokładnie tak jak to opisałeś ! Możesz dać wkład sznurkowy (max 100 mikronów) lub wypełnić gąbką i watą sery tubę plastikową (nie trzeba będzie kupować wkładów sznurkowych).

tuba plastykowa :

http://www.woda.com.pl/index.php?p283,fceb10-pusty-wklad-10-cali-obudowa-do-zasypania-zlozem


Acha filtr najlepiej dać 10cali 3/4 wtedy bezproblemowo i w dobrej cenie dostaniesz wkłady sznurkowe czy zakupisz w/w tubę !

Opublikowano

Rozumiem, że pewne są saulosi ale już ze to bedzie 2+6 to nie do końca ;). W takim baniaku saulosi ma szanse czasowo być w obsadzie nawet 3+ x. Kup ich tak jak napisałeś co najmniej 10 szt ale rozważ nawet 12. Pozostałe gatunki do zaakceptowania jednak ja bym na twoim miejscu jeszcze pomyślał. Aceika ( standard ) to bardzo ciekawa ryba nieterytorialna i ładna, odewrana od substratu skalnego. Wybrałbym ją szybciej od żywiołowych jednak niepozornych rdzawych. Samice Red - Reda pomimo zalet tego gatunku ( oderwanie od substratu ) jednak dadzą ci troszeczke zbyt jednostajny wyglad baniaka. Mimo, że nie sa takie same jak samice saulosi to jedak będzie żółto- pomarańczowo :) lepsze już kobalciki. Osobiście wybrałbym jednak inaczej pomyszkowałbym wśród ryb szczególnie Malano i dał obok Acei i saulosi jeszcze dwa mniejsze gatunki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.