Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie w 500l następuje lekki męt po godzinie od wymiany wkładów sznurkowych w narurowcu i za cholerę nie mogę się tego pozbyć przez bardzo długi czas. I w takim wypadku bądź mądry człowieku i pisz wiersze !

Opublikowano
U mnie w 500l następuje lekki męt po godzinie od wymiany wkładów sznurkowych w narurowcu i za cholerę nie mogę się tego pozbyć przez bardzo długi czas. I w takim wypadku bądź mądry człowieku i pisz wiersze !


Będę musiał popatrzyc czy nie mam tego samego. Dotąd tych 2 faktów nie korelowałem, a mogę mieć cos podobnego.

Opublikowano

Jest to tym bardziej wkurzające, że utrzymywać się to potrafi nawet kilka dni. Zauważyłem też, że na korpusach osiada straszny męt (ciężko określić co to jest ), a same korpusy na stałe zrobiły się zamglone (nawet mycie nic nie daje).

Opublikowano
U mnie w 500l następuje lekki męt po godzinie od wymiany wkładów sznurkowych w narurowcu i za cholerę nie mogę się tego pozbyć przez bardzo długi czas

a same korpusy na stałe zrobiły się zamglone (nawet mycie nic nie daje).
Korpusy robią się mętne nie tylko u ciebie, jaka przyczyna? (może to przez parametry naszej wody). Natomiast aby woda nie robiła się mętna musisz wkłady dobrze wypłukać.
  • Dziękuję 1
Opublikowano
Wkłady dobrze wypłukałem (watę sery i wkład sznurkowy) i to kilkukrotnie, dlatego tak bardzo mnie to wszystko dziwi.

Może przyczyną jest podmiana wody a nie wkłady, bo mniemam że robisz to w tym samym czasie?

Opublikowano

Też tak myślałem do przedwczoraj, że świeży baniak itp. a tu figa z makiem wymieniłem tylko wkłady+restart pompy i nic więcej nie ruszałem w akwarium. Przychodzę do domu za godzinę i co widzę ten pieprz...y męt.

Opublikowano

Może zbiera się kamień itp. w rurkach i po restarcie pompy jest wydmuchiwany do akwa? U mnie tak się dzieje od czasu do czasu ale ma to postać brązowawych farfocli które szybko są wyłapywane przez filtrację (tylko ja mam prościutkiego narurowca na innych rurkach).

Opublikowano

Takie fafrocle(ale nie męt) są i w drugim akwarium podczas wyłączanie pompy, ale w tym męt pojawia się po jakimś czasie, a nie od razu . Mam jeden korpus pusty i tam jest od cholery dziwnych ,,dziwacty" an korpusie. Może to po restarcie pompy przechodząc przez purigen zostaje rozbite na drobiny wielkości mętu. No nic nie pozostaje jak to dzisiaj sprawdzić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.