Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam taki oto dylemat z podmianami,

aktulanie u mnie wyglada to tak, mam beczek leje do niej wode dodaje uzdatniacza napowietrzam wlewam do baniaka, i tak w kolko (ok 600 litrow tygodniowo), mysle caly czas nad jakas alternatywa czy moge zamiast takiego zmudnego przelewania, wsadzic weza z kranu do akwarium nalac tyle wody ile potrzebuje i dodac uzdatniacza? Czy taki sposob podmian bedzie bezpieczny dla ryb? Zaznaczam ze dosc czesto w mojej wodzie czuc mocno chlor.

Opublikowano
(ok 600 litrow tygodniowo)

To co Ty masz za akwa że prawie 600l ?

Ponoć te uzdatniacze można bezpośrednio wlewać do akwa. Ale jakoś nie mam przekonania do tego.

U mnie od jakiegoś czasu też strasznie woda zalatuje chlorem. Ale nic mi nie pozostało jak do beczki i wiaderek wodę wlewam z uzdatniaczem.

Opublikowano

Przecież przy zbiorniku 240l to wystarczy Ci podmienić 50 l wody raz w tygodniu, a więc raptem trzy pełne wiadra 15l plus trochę.


Ile byś podmieniał przy baniaku 720l? 5000l na tydzień?

Przeanalizuj jeszcze raz ilość podmian. Analizę oprzyj o pomiary NO3.

Opublikowano

analizuje NO3 i to nawet codziennie:) mam na poziomie ok 30. Mam troche wiecej litrow niz te 240 w sygnaturce(zreszta juz usunalem). Kurcze przelewanie tej wody tam i spowrotem wiadrem jest malo praktyczne, nie dosc za czasochlonne to jeszcze wszedzie narozlewane..

Opublikowano

Przy wolnym przepływie powinien, wszak woda pitna w kranie musi spełniać jakieś normy i cała tablica Mendelejewa nam z kranu nie leci :)

--------------

Dla pewności możesz jeszcze dolać uzdatniacza.

Opublikowano

Podmieniałem kiedyś wodę z beczki za pomocą pompy zakładanej na wiertarkę.

Szło dosyć szybko,ale beczułka miała tylko 60l.

Może jakąś zanurzeniową małą pompę sobie skołuj,jak kranówa jest do kitu,bo do akwa uzdatniacza bym nie lał.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.