Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czyli standardowa 450 z tłem ;). Do Acei dodałbym magungę i chewere, dieta praktycznie taka sama wiec nie musiałbyś kombinować.

Dla chewere przydałaby się jakaś spora grota bo to uwielbia :)

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Gdyby tak zrezygnowac z yellowka i dodac afre i magunge Albo chewere?



Po rezygnacji z yellow koniecznie musiałbyś ożywić kolorystykę a więc magunga a żeby sobie nie robić potencjalnych problemów z terytorialistami lepiej chewere niż afra. Jednak z pojedynczymi samcami nie byłoby problmu i z 2 terytorialnymi gatunkami a więc afra i magunga.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dzięki za rady panowie, podsumowując:skłaniem się ku-acei,magunga i chewere(podobna dieta to duży plus) przy takiej obsadzie ile mogę mieć samców i ile samic?

Jeszcze inaczej-gdybym chciał dorzucic maingano(zawsze paski w inna strone jakaś odmiana;) jako czwarty to jakby to wyglądało ilościowo?

Opublikowano

Dzieki za pomoc wszystkim,dzisiaj zamawiam rybki,msobo jest Tyko F1 i troche droga ale lubi sie co sie ma Albo co sie bedzie mialo,a na marginesie to my ziomki Meszek ja z psiego pola pochodze.

Co do Moich acei to juz zauwazylem po zachowaniu a i wybarwieniu ze mam piec samcow i trzy samice.Samice mają wyrazny brązowy odcien a podobno są nie do odróżnienia?

Opublikowano

Nie chodzi o potomstwo tylko o same ryby, które będą pływały w Twoim zbiorniku. Oczywiście jeżeli mówimy o rybach młodych bo dorosłe widzisz jak wyglądają i jeśli nie chcesz ich rozmnażać i sprzedawać albo uzupełniać stada swoimi młodymi, to jeśli Fxx jest ładną rybą to nie musisz się napinać na F1. W przypadku ryb młodych otrzymujesz ryby o wiele pewniejsze a ryby Fxx to rosyjska ruletka. Oczywiście możesz i na te drugie trafić dobrej jakości ale jest to już ryzyko. Czy F1 są zawsze najpiękniejsze ? Otóż nie koniecznie, jak się okazuje F1 z renomowanych hodowli mogą być o wiele wyższej jakości niż F1 będące potomstwem jakiegoś odłowu ale wychowane przez przeciętnego akwarystę. Po prostu w firmach mają doświadczenie selekcjonują reproduktorów a przeciętny ktoś ma do wyboru 2 samce i 5 samic i do tego raczkuje dopiero w dziedzinie F1-ek. Oczywiście nie ma zasady i nieraz takie ryby są równie dobre jak te z profesjonalnych hodowli. Generalnie tylko dwa razy miałem ładniejsze ryby Fxx od F1a to jednak ułamek procenta, do tego te Fxx były też kupowane w sklepie o bardzo dobrej opinii.Chcąc wiec kupić dobre ryby raczej dorzuć trochę grosiwa i kup F1 bo wtedy masz gwarantowane ryby co najmniej wysokiej jakości przy Fxx mogą ci się trafić ryby jakości katastrofalnej.

Opublikowano

Wyczerpujaca odpowiedz,dzieki za fachowa pomoc.Swoja droga nie wiedzialem ze moga byc az takie roznice miedzy kilkoma pokoleniami.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.