Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


zalalem zbiornik 24 lutego (240l, filtr JBL e901, troche roslin [kryptokoryny, valisnerie], napowietrzanie, 2 swiderki). Testy NH3 i NO2 (Zoolek) kupilem dopiero po ok. 10 dniach i od tamtej pory NH3 = 0, NO2 ~0,1 mg/l. Testu NO3 nie mam.


Czy moge juz wpuszczac pierwsze ryby z obsady*?


P.


* - Aulonocara ff, P. saulosi


** - uzywalem biostartera "easy start". Obecnie, procz roslin, akwarium zarosniete jest brunatnymi, nitkowatymi glonami (miekkie), pojawiaja sie tez zielone kepki).

Opublikowano

NH3, NO2 = 0 NO3>10 wtedy można zacząć zarybianie.

Poczytaj FAQ jak prosił Eljot12.


Aulonocara FF w 240l nie wypali. Z Saulosi na pewno nie bo Saulosi wszystkożerny z przewagą roślinną, Aulonka mięsko. Do tego Aulonka za duża 240l.

Opublikowano
NH3, NO2 = 0 NO3>10 wtedy można zacząć zarybianie.

Poczytaj FAQ jak prosił Eljot12.


Aulonocara FF w 240l nie wypali. Z Saulosi na pewno nie bo Saulosi wszystkożerny z przewagą roślinną, Aulonka mięsko. Do tego Aulonka za duża 240l.



Biorąc pod uwagę dążenie do ideału na pewno lufa555 ma rację. Jednak byłbym nie w porządku z samym sobą gdybym nie napisał co o tym sądzę ;). Jak cześć osób zauważyła jest nawet mój artykuł na ten temat. Pisany był co prawda w innych czasach i 240tka była wtedy tym czym jest obecnie 450ka a 450ka tym czym jest obecnie 720ka ;). Nie zmienia to jednak faktu, ze pielęgnowałem A. rubin red i red zarówno w zbiorniku 240 jak i 450 litrowym. Jedyne problemy które posiadałem to nie dieta ( Aulonocara sztuczna to niekoniecznie sama non-Mbuna ) bo na diecie kompromisowej ryby były w dobrej kondycji czy agresja mbuna bo samiec Red-a lał zarówno dominanta saulosi jak i yellow tylko socolofi się nie dał i był czasami uciążliwy. Problemem była technika walki Aulonocara która jest bardzo kontuzjogenna i ryby czesto uszkadzają sobie oczy. Nie mam więc wątpliwosci, ze pielęgnacja Aulonocara z saulosi jest możliwa i w tej 240 tce ( o ile FF nie wyrośnie niestandardowo na pewno się powiedzie. Łączyłem kilka Aulonocara ( calico, RR, R, Maleri Malerii, Baenchi, Lwanda ) z peryfitonozerną mbuna i na prawdę ryby żyły latami. Nie jest to optymalne rozwiązanie i lepiej aby były to yellow czy perllmuty niż saulosi i lepiej aby to był doświadczony akwarysta z kilkunastoma rodzajami karm a nie początkujący z jedną mrożonką i 2 suchymi tropicalami ale na prawdę nie demonizowałbym w tym przypadku ani diety ani temperamentu. Większym rozmiarem moich doświadczeń polegającym na łączeniu mbuna z non - Mbuna było połączenie w 450tce Protomelasa taeniolatusa z Mbunaiakami. Tu jednak było o tyle lepiej że wspomniany Protomelas to jednak peryfitonożerca.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Dzieki za info - choc jak wczesniej zadawalem pytanie o obsade w dziale "obsada", to w zasadzie wszyscy wypowiadajacy sie mowili, ze jest ok.

To nie jest tak, ze jestem poczatkujacym akwarysta. Akwaria mialem przez ponad 15 lat, potem mialem wieloletnia przerwe - zmienilo sie podejscie do wielu zagadnien, zmienily sie techniki. Tyle, ze do tej pory nie mialem doswiadczen z pielegnicami afrykanskimi.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.