Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam ... miesiac czekania i wreszcie cos plywa w akwa :)


Od wczoraj pływa sobie 15 sztuk Pseudotropheus Saulosi Coral (docelowo 2+7..8 .. jak sie uda :) ... zakupione w Sklepie Malawi (Sosnowiec))

Ogólnie srednia długość ok. ~4cm (cala dlugosc razem z ogonem) ...

z tych 15 sztuk dwie sa ewidentnie ciemniejsze ("brudna glowa, pletwa grzbietowa, jakby przebijaly pasy) ... czy to moga byc szanse na samce ?

Obydwie te "podejrzane" rybcie obraly sobie różne miejsca w akwa kolo kamieni ... odganiaja inne rybki ... a jak jak im sie jakas spodoba to zaczynaja drżeć ... od swoich miejsc odplywaja max 10-15 cm ... a potem spowrotem :)


a tak wogole to mozna godzinami siedziec i na nie patrzec :)

Opublikowano

Gratuluję :D powodzenia w hodowli :D nie miałem nigdy Saulosi i nie chce się wymądrzać, ale z opisu zachowania podobnego do innych samców innych gatunków, możliwe jest, że ryby o których piszesz, są samcami.

Opublikowano

Ja tez mam u siebie tylko saulosi narazie, jedzą i rosną jak szalone. Mam 7 sztuk z czego 5 ma czarne paski i przebarwienia i 2 są zólte, te dwie żółte maja swoje rewiry, Mysle ze za wczesnie na okreslenie czy to samce czyb ssamice i trzeba poczekac az sie calkowicie wybarwią:)

Opublikowano

Dokładnie tak jak opisałeś wygladają dwie rybki tego gatunku u kolegi, do tego dochodzi bardzo wyraźna atrapa i są to na 90 % samce, świadczy o tym ich znaczny terytorializm, którego samice nie wykazują. Tak więc 2 samce masz prawie napewno ale ile jeszcze jest chłopaków to się dopiero okaże bo samce zdominowane zachowują się zupełnie inaczej i nieraz bardzo długo ukrywają przed oczami akwarysty. Same ryby dobrze wiedzą kto jest kto ;).

Opublikowano

Właśnie rozpoczalem nauke rybiego jezyka ... chce ich po prostu zapytac ile jest samców :) :) :)


Nie zdawalem sobie sprawy ze nawet takie kurduple moga okazywac terytorializm :)


Dziekuje za odpowiedzi

Opublikowano

A ja bym się jeszcze pohamował:) Mam jedną taka samice że każdy z was pomyślałby że jest to wybarwiający się samiec, jednak płodzi młode na potęgę. Samice tak samo często pokazują czarne paski, szczególnie przy jedzeniu. Także terytoria sa "zajmowane" na małą chwilkę. Moim zdaniem trzeba jednak poczekać koć jeśli są fes ubabrane to może może 8)

Opublikowano

Nie no .... spoko ... wiadomo ze sa mlode i to nic pewnego ...

ja tylko pisze to co zaobserwowalem ... poczekamy zobaczymy

Opublikowano

Niebieskie przebarwienie samicy jest bardzo czeste, nawet w galerii po wpisaniu mojego nicku znajdziecie moją samice która wygląda nawet jak nie samiec ale inny gatunek. U kolegi terytorializm nie ma charakteru czasowego. Pociapkane osobniki z wyraźnymi atrapami trzymają tam cały czas straż. Jeżeli autor tego wątku ma tak samo ma na 90 % samce. Pozostaje jednak margines niepewności stąd te 90 % ;).

Opublikowano

A ja w swoim akwarium 250 litrowym mam 15 soulusi jeszcze żaden nie wybarwiony. Mam je od stycznia ale nie wybarwienie mnie niepokoi a ich zachowanie. A mianowicie żebym je mógł oglądać to praktycznie w pokoju nie mogę się ruszać, wtedy wypływają ze swoich kryjówek. Ale wystarczy że podejde do akwariumu i już żadnej rybki nie ma!!! Siedząc nieruchomo przy akwariumie znów wypłyną, wystarczy ruszyć ręką nawet nie gwałtownie i już żadnej nie ma!!! Jak kiedys przyszedł do mnie znajomy to się mnie zapytał czy ja same kamienie hoduję bo wszystkie rybki się tak pochowały że ich nie było widać, a przecież nie są już takie male!

Czy to normalne że są aż tak płochliwe???

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.