Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sorki chłopaki ale omyłkowo oddałem swój głos na "nie"...

jeżeli jest taka możliwość to proszę przenieść głos...

powodem pomyłki było złe zrozumienie sensu posta...


oczywiście jestem na "tak"

Opublikowano

bardzo fajny pomysł, jak wyżej pisali koledzy również można by było napisać coś więcej na temat Metriaclima Msobo Magunga, Melanochromis Maingano oraz Elongatus Neon Spot. Chętnie podzielę się swoimi obserwacjami na temat ich zachowań.

Opublikowano

Dobry pomysł,

Może na początek zanim wskoczymy na głębszą wode opis najpopularniejszych gatunków i zasady ich hodowli np. 2 gatunki mbuny, jakąś popularną aulonocare, może jakiegoś drapieżnika choć z etym ostatnim to za hodowlę biorą się raczej doświadczeni akwaryści.

Opublikowano

Widzę że Wolna Amerykanka ;) jednak jest bardziej popularna jednak powiem Wam, że gdy poprzednio byłem w redakcji KM i referowaliśmy różne artikle od Klubowiczów to czasami włos jeżył nam się na głowie. Nie były to różnice w ocenie tego czy owego np litrażu czy zapatrywań dietetycznych ale kosmos gramatyczno - ortograficzno - merytoryczny. Na tych naszych quasi kastingach ;) mieliśmy ubaw podobny do X-factora. Oczywiście były fajne arty np. Romka Jagody, który nawet był później w NA ale przynajmniej połowa nie nadawał się nawet do korekty. Takie wolne wpisywanie trochę mnie lęka bo później nie wiadomo co odpowiedzieć gdy ktoś zapyta Cię na Forum a co znaczą te opisy okiem hodowcy. Możemy się spierać co do czego w 112 ce czy 240 ce o tym czy drapieżniki skubią glony czy nie skubią i mam ogromny szacunek dla innego zdania, bronie swojego zdania ale tez ogromnie dużo nauczyłem się od osób posiadających gatunki których ja nigdy nie miałem. Jednak zastanawiam się czy nie będziemy musieli się wstydzić czegoś co jest opisane a pójdzie w eter ... no ale oczywiście przychylę się do opinii wiekszosci ;)

Opublikowano

Jestem podobnego zdania co Hari.Już "stare" artykuły wywołują kontrowersje odnośnie np.litrażu w jakim dana ryba może pływać.Też byłbym za powołaniem osób które zatwierdzą/skorygują taki artikl.

I jeszcze jedna kwestia, mam nadzieję, że osoby chcące opisać daną rybę zrobią to na podstawie kilkuletnich obserwacji a nie po pół czy po roku...

Opublikowano

Nie jestem zwolennikiem grzebania w kogoś artach bo to nawet niezgodne z prawem autorskim jednak Marcin czy inni pisali to w innych czasach i chwalić aktualność tych artikli bo w innych czasach akwarium 240 to była już górna półka a 450 rzucało na kolana. Sam spieram się z wami i ciągnę kołderkę w drugą stronę niż większość bo mam doświadczenia z pyskami w mniejszych baniakach w której większość nie miała okazji próbować bo dostępność i cena tych większych obecnie a 10- czy 8 lat temu była inna. Cześć artikli to jeszcze starsze dzieła. Nie ma jednak wątpliwości, że przynajmniej część wymagałaby przemyślenia czy nadaje się na Opis gatunku czy już tylko do okiem hodowcy czy w ogóle winno się je usunąć. Trzeba by to przemyśleć. uważam jednakże te arty które już są raczej nie powinny być wykasowywane a wystarczyłoby zrobić takie quasi archiwum i arty stare zastępować nowymi a jako wprowadzenie do artów starszych napisać ... artykuły w tym dziale zawierają spostrzeżenia osób z którymi ... i tu już można dopisać coś co się uzna za stosowne. Do tego jednak potrzeba wg mnie zespołu ludzi ( np. 3 osobowego ), który podejmie decyzje i pomoże a w razie sporów w określonym trybie je rozstrzygnie.

Opublikowano

Moim zamierem było opisanie czegoś z praktyki. Co, gdzie,jak, za ile:-)

Zakładając ten temat,pomyślałem sobie że dobrze byłoby mieć dużo informacji w jednym miejscu. Żeby nie szukać po całym forum. Podobny opis juz powstał oparty o P Acei. Nie wszyscy zabrali głos a mielibyśmy na czymś się oprzeć.

Nie wiem czego mamy się wstydzić. Przecież do tej pory są na forum szczątkowe informacje na temat naszych ryb. Idzie to w eter i jakoś się tego nie wstydzimy. A pisane są różne opinie te dobre i złe.

O artykule wspomniałem tylko na marginesie, że może się coś z tego zredaguje. Ale widzę że głównym tematem jest właśnie artykuł.

Może zaniechajmy mojej propozycji?.

Panowie każdy ma jakieś swoje spostrzeżenia, których nie maja inny. A mogą być przydatne dla kogoś. Wszystko co napiszemy tu będzie poddane dyskusji. I to jest właśnie cel tego posta.

Opublikowano

Myślę, ze poruszenie kwestii artikli jest jak najbardziej dobre. IMHO powinny wywołać dyskusje bo to sól naszej działalności. Pamiętam mój pierwszy art i jak pozytywnie nastawiło mnie to do działalności w KM. Przecież wielu z nas może się tak zrealizować i dotknąć ryb których wcześniej nie opisywano albo arty są szczątkowe i uważa ze może to zrobić lepiej. Nie mam nic przeciwko ale otwarta formuła byłaby IMHO nie do zaakceptowania i dla dobra KM i dla ewentualnych korekt tych treści. Zbyt dynamiczne zmiany po prostu wprowadziły by chaos. Najlepsze arty można by próbować umieścić w jakimś czasopiśmie. Na pewno pomogę jeśli pojawi się coś fajnego. Czasem spora wiedzę niekoniecznie potrafi się przelać w tekst. Jednak moim zdaniem przynajmniej cześć artów jest do przeskoczenia a te umieszczane na serwisie nie muszą być aż tak rozbudowane. Wobec powyższego najlepiej byłoby najpierw wymyślić zasady, stworzyć redakcję i czekać na reakcję. Wielu dałoby radę a mając piękne fotki na prawdę byli by w stanie dać pewną wartość KM a wierzcie mi miło jest zobaczyć swojego arta nawet w serwisie i warto aby nie budził on ognistych kontrowersji a wiec aby był przemyślany.


Meszek uwierz mi mieliśmy takich pisarzy, że na prawdę gdyby to miało otwartą formułę ludzie poumierali by ze śmiechu. Po prostu czasem ludziom wydaje się że umieją śpiewać a czasem że umią pisać ;).


Ze swojej strony jestem z racji pewnego doświadczenia otwarty na współpracę aby nie było tak żeby nasi członkowie musieli się realizować poza KM :(

Opublikowano

Wojtek za pisaniem artykułów jestem jak najbardziej na tak. Sam osobiście wspomniałem o tym że można rozważyć. Wiem że masz doświadczenie w pisaniu artków, nie raz czytałem.

I wiem też że jesteś chętny do pomocy więc może czas otworzyć nowy temat kto do pomocy. Chętni powinni być

A my tu będziemy się bawić swoimi spostrzeżeniami chyba jest to najlepsze rozwiązanie? Czy może nie mam racji?

Wypowiedzi naszych kolegów są jednoznaczne że chcą się bawić i wypowiadać się co zaobserwowali. Jakie mają doświadczenia itd.

Myślę że będzie to kopalnia wiedzy co dla niektórych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.