Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Popatrzylem wczoraj "krytycznym okiem" na swoj baniak i wymyslilem sobie, ze musze sie pozbyc filtra wewnetrznego odpowiedzialnego za mechaniczna filtracje. Po prostu w akwariach nieroślinnych wszystkie graty rzucają się w czy a mnie sie niezbyt podoba niebieski gąbkowy klocek przy powerheadzie :D


Poszukalem na forum, ale nie znalazlem podobnego rozwiazania..


Otoz moj pomysl wyglada tak:

kaskada.gif


Woda zasysana jest przez deszczownie przy samym dnie wraz z syfami oraz ssie korzuchy przez skimmer i plynie do kaskady wypelnionej jedynie gabka. I ot wszystko. Zamiast mało estetycznego niebieskiego klocka :D mamy jedynie rurki w baniaczku dodatkowo czestotliwosc odmulan powinna sie zmniejszyc.


Moze do kaskady daloby sie zmiescic takze tę nową "plastikowa" grzalke, wtedy byłby kolejny klamot mniej.


A teraz prosze o pokazanie czy to wogóle ma sens i czy bedzie dzialac. Moze cos pominalem i cos mozna zrobic inaczej?


pozdrawiam

Opublikowano

jesli zapewnisz regulacje kolo skimmera, tak,aby moc przepuszczac wieksza ilosc wody dolem, to czemu nie - pomysl niezly

Opublikowano

No ale trzeba wziąść także pod uwage dwa aspekty... raz to przepływ... największą kaskade jaką widziałem miał FZN-3 chyba i było to 1200l/h także chyba starcza do 300 litrów i nie więcej. A druga sprawa która mnie nie pokoi to to że jednak z kaskady chyba już nie będziesz miał takiego ciągu wody jak z pompy pozatym prąd będzie na powierzchni, a niżej o wiele słabszy.

Opublikowano
No ale trzeba wziąść także pod uwage dwa aspekty... raz to przepływ... największą kaskade jaką widziałem miał FZN-3 chyba i było to 1200l/h także chyba starcza do 300 litrów i nie więcej. A druga sprawa która mnie nie pokoi to to że jednak z kaskady chyba już nie będziesz miał takiego ciągu wody jak z pompy pozatym prąd będzie na powierzchni, a niżej o wiele słabszy.


no zawsze można zastosować potwora o imieniu Hagen - AquaClear 500 - przepływ 1892l/h ale niestety ponad 200 zł kosztuje - więc raczej słaba inwestycja.


Kwestia regulacji skimera - jakiś mały zaworek powinien to rozwiązać, ew. doświadczalnie dobrana średnika wężyka/rurki.


Zasysanie piasku - kwestia regulacji wysokości deszczowni od podłoża, wielkości otworów, długości deszczowni - myślę że do rozwiązania - bardziej obawiałbym się tego, że na przykład pyski zaczną kopać obok deszczowni dziure i piasek składać tuż przy deszczowni - no ale cuż...


masz racje czester - wydajność "normalnych"deszczowni - np. FZN-3 raczej ograniczy zastosowanie do baniaków max 250 - 300 litrów. A w większym zawsze tego powerheada będzie chyba mniej widać :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.