Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja jestem za naturalnymi dekoracjami, a mam sporo ładnych kamieni wokół domu . Ale wygrały argumenty przytoczone przez Sir_Yaro .

Jeżeli jest tak jak podają , czyli dekoracje to 20 % objętości, na każde 100 litrów pojemności akwarium tracimy 20 litrów wody na rzecz dekoracji. Puste w środku odlewy są lżejsze i zabierają mniej wody. Mój model waży prawie 4 kg i ma wyporność ( tak "na oko" co najmniej 3 l). Trzy takie kamienie 4 kg. to 12 kg obciążenia i brak prawie 9 litrów wody ... czyli ze 100 litrów zostanie 90 , a z 500 zostanie 450 itd. Taki to jeszcze sama bezpiecznie wsadzę do akwa ale taki 30 kg wymagał by pomocy, jego lżejszy odlew już nie. Moje trzy "skałki" nie ważą nawet 1 kg. łatwiej je wstawić do akwarium i manewrować nimi podczas odmulania. Wszystkie pochodzą z jednej formy. Odlewy są puste w środku i jeżeli przy odlewaniu, w jednej ze ścianek, zostawimy puste miejsce mamy gotową kryjówkę. Warto też nie wypełniać szczelnie formy , niewidoczne małe otworki ułatwiają zatapianie i cyrkulację wody wewnątrz modułu. Cement może zmienić PH wody na bardziej zasadowe . Jego zasadowość można obniżyć po przez moczenie w często zmienianej wodzie, do ostatniego dodałam trochę octu, także po to aby "odtłuścić "- lekko zmatowić pomalowana powierzchnie. Można także pomalować od środka.

Sir_Yaro dzięki za ten temat miałam niezłą zabawę podczas "lepienia skałek".

PS. Ma ktoś może sprawdzony projekt maskownicy filtra , która nie ogranicza cyrkulacji wody ?

  • Dziękuję 1
Opublikowano

U mnie sztuczne kamienie zarosły glonami i wyglądają super, po co pakować do akwarium niepotrzebne kilogramy. Pomysł suricade wydaje się ciekawy, mi przy silikonie addytywnym masa spływała z kamienia dlatego musiałem smarować kamień trzy razy. Ten problem nie występuje w silikonie i mące. Moje uznanie dla konkurencji American Silicone.:D

Opublikowano

suricade, dlatego właśnie używałem CX5. Nie ma żadnego skurczu (jakoś tak się to fachowo określa) i nie trzeba go lać wodą podczas wysychania. Zastyga w parę minut i po dokładnym opłukaniu po circa 30 minutach można wkładać do akwarium z rybami.

To ostatnie musiałem sprawdzać na żywej rybie bo nikt nie był w stanie mi tego potwierdzić :(

Nie wiem co by się stało jakby włożyć na raz BARDZO dużo świeżych modułów ale 1-2 nie zrobią w normalnym baniaku żadnego wrażenia.


piotriola, do silikonu dodajesz kilka kropel tixotropu i zamiast lejącej substancji w parę sekund masz dowolnie gęsty glut.

Opublikowano
suricade, dlatego właśnie używałem CX5. Nie ma żadnego skurczu (jakoś tak się to fachowo określa) i nie trzeba go lać wodą podczas wysychania. Zastyga w parę minut i po dokładnym opłukaniu po circa 30 minutach można wkładać do akwarium z rybami.

To ostatnie musiałem sprawdzać na żywej rybie bo nikt nie był w stanie mi tego potwierdzić :(

Nie wiem co by się stało jakby włożyć na raz BARDZO dużo świeżych modułów ale 1-2 nie zrobią w normalnym baniaku żadnego wrażenia.


Atlas tak samo. Nic nie polewałam. Podczas wiązania wydziela się ciepło i masa szybko zastyga. Moczyłam ponieważ po pierwszym zanurzeniu ( we wiadrze) woda zrobiła się nieco mętna. Drugie zanurzenie zrobiłam po pomalowaniu żeby zobaczyć jak zachowuje się farba. Zdecydowanie po malowaniu a przed włożeniem do akwa warto opłukać.

Biorąc po uwagę zastosowanie i atesty T5 i CX5 to identyczne materiały mogą jednak różnić się kolorystyką.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Witaj . kamyk wyszedł jednak przy zdejmowaniu matrycy silikon rwie się. Straciłem formę, wcześniej robiłem kilka modułów i było ok


Tak pomyślałem że można by spróbować miedzy np. 2 i 3 warstwą silikonu dać najzwyklejszy bandaż lekarski . Powinno to zapobiec rozrywaniu się silikonowej formy. W sumie to tylko pomysł nie wypróbowałem tego sam .A tak BTW to czy ktoś próbował ze zwykłym sanitarnym bez mieszania z mąką ziemniaczana ?

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Zastanawiam się czy nie prościej było by zrobić model ze styropianu pokryć CX5 potem rozciąć wydłubać ze środka styropian skleić spowrotem CX5 i powiecmy nadać fakturę i więcej szczegułów CR65.

Opublikowano
Zastanawiam się czy nie prościej było by zrobić model ze styropianu pokryć CX5 potem rozciąć wydłubać ze środka styropian skleić spowrotem CX5 i powiecmy nadać fakturę i więcej szczegułów CR65.


Nie było by. Co najwyżej było by taniej ale i to nie koniecznie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.