Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich serdecznie,

od kilku miesięcy jestem szczęśliwą posiadaczką akwarium i Malawi. Właściwie to mój mąż sprawił sobie prezent ale jak to bywa - zostałam miłośniczką. Podczytuję Wasze fora i nadszedł czas aby się zarejestrować.

Wszystko wskazuje na to, że jedna z moich samiczek jest po tarle i trzyma młode w pyszczku. Ja zauważyłam to kilka dni temu (same tarło przegapiłam- ale samiec nieustannie tańczy swoje tańce godowe :) ) Zastanawiam się czy jako niedoświadczona akwarystka (wiem, wiem, za duże słowo) nie zauważyłam za późno. Teraz proszę Was o podpowiedź - kiedy powinnam ją mniej więcej odseparować. Na co powinnam zwracać uwagę? i Czy lepiej kupić osobne akwarium czy kotnik? Acha - jako, że mam dwa gatunki Malawi to piszę o Saulosi. Poniżej postaram się zamieścić jej zdjęcie.


Muszę poczytać jak wgrać fotkę....

post-13459-14695713712682_thumb.jpg

Opublikowano

Tak jest. Ta samica inkubuje ikre. Proponuje odlowic ja do akwa minimum 30 litrow. Kiedy? Po 18 lub 19 dniach od tarla. Skoro nie wiesz kiedy tarlo bylo to odlow juz teraz. Tylko zastanow sie czy znajdziesz zbyt na mlode, bo jezeli nie to zostaw samice w ogolnym i pozostale ryby same zajma sie nadmiarowym narybkiem.


Wysłane z LG L9

Opublikowano

Witaj Milosniczko

Około 20 dnia powinnaś tą samiczkę odłowić.

Jeżeli jest to pierwsze tarło uważam ze powinnaś samiczkę zostawić w akwa, unikniesz stesu rybki. A po za tym w większości przypadków pierwsze tarło rzadko jest donoszone do końca. Późniejsze już są ok. Co do kotnika to na pewno będzie lepsze drugie akwarium, bo rybki będą miały gdzie się rozwijać, rosnąc, Kotnik siatkowy jest dobry ale na pierwsze tygodnie a co później?

Na co masz zwracać uwagę w sumie obserwuj, ciesz oko i nic innego:-)

Na samym końcu życzę abyś zobaczyla jak mama wypuszcza swoją młodzież i poznie je pilnuje a w razie zagrożenia chowa z powrotem do pyszczka.

Opublikowano

Serdecznie dziękuję Wam za odp. Właściwie od wczoraj mam 2 mamusie ;-) ale na razie zostawię je w ogólnym i będę obserwować.

Opublikowano

Witam ja swojej nie mogłem zrobić fotki ponieważ ustawia sie przodem więc nagrałem film moje pytanie to czy moja rybka inkubuje ikre czy może jest chora ? dzisiaj zauważyłem że ma takie napuchnięte pod pyskiem i zaczerwienione skrzela dobrze widać od 50s filmu

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Nie chciałem zakładać nowego tematu więc napisze tu ;) Moja samiczke yellow przeniosłem do osobnego kotnika 25L w 19 dniu inkubacji no i 21 dnia wypuściła narybek tylko 9 szt. z czego 7 było już nieżywych. Niestety sam moment wypuszczenia przegapiłem. Więc nie moge stwierdzić czy ryby w pyszczku były martwe.. Jak sądzicie co mogło być powodem.. nic na myśl mi tu nie przychodzi.. woda była odlana od ogólnego akwa do kotnika.. jedynie po wsadzeniu kawałka wapienia po 2 godzinach woda zrobiła sie troche mętna czy to mógł być jakiś powód?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.