Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Żeby daleko nie szukać, Konings podaje prosty sposób wykonania ozonatora z wody utlenionej do akwa na samym początku książki "Back to nature".Sposób podobno bezpieczny ale nie wypróbowałem. Bawienie się w pomiar redox wiąże się z dość kosztownymi wydatkami - elektroda, miernik więc mało popularny temat w 'budżetowym" słodziaku. _Podobno_ działanie UV na wodę też podnosi współczynnik redox.

Opublikowano

Fakt elektrody do pomiaru są drogie , ale miernik to juz blacha sprawa w wykonaniu DIY.Jak znajdę materiały to wrzucę

--

Niestety nie znalazłem materiałów do DIY ale można znaleźć w sieci.

Najprostszym sposobem jest podłączenie wymoczonej elektrody do zwykłego miernika"multimetru" W pierwszych sekundach pokaże wynik w 100% zgodny z rzeczywistością :P

Opublikowano

Wiem,że do sprawdzenia wyniku wystarczy banalny miernik ale monitorowanie redox ma sens jeśli za tym stoi jakiś mądrzejszy układ. Sam wiesz, dawkowanie ozonu itd. Albo w drugą stronę - utrzymanie niskiego redox w środowisku do denitracji. Sprawa fajna tylko jak zwykle wszystko opiera się o elektrody. Kieszonkowym zabawkom z chin bym nie ufał,chyba żeby wcześniej je wyskalowac na czymś normalnym.

Opublikowano
Wiem,że do sprawdzenia wyniku wystarczy banalny miernik ale monitorowanie redox ma sens jeśli za tym stoi jakiś mądrzejszy układ. Sam wiesz, dawkowanie ozonu itd. Albo w drugą stronę - utrzymanie niskiego redox w środowisku do denitracji. Sprawa fajna tylko jak zwykle wszystko opiera się o elektrody. Kieszonkowym zabawkom z chin bym nie ufał,chyba żeby wcześniej je wyskalowac na czymś normalnym.


Fakt to tylko półśrodki z chińszczyzną dokładnie to samo ;)

Ja osobiści używam Profiluxa i rzeczywiście ma to sens kiedy mamy możliwość wpływu na potencjał np ozonator.

Opublikowano

Słodkie ma tą przewagę nad słonym, że laboratorium możemy ograniczyć do niezbędnego minimum a co za tym idzie sporo drobnych zostaje w skarbonce ;).

Natomiast mając już sprzęt grzechem by było z niego nie korzystać :).

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Słodkie ma tą przewagę nad słonym, że laboratorium możemy ograniczyć do niezbędnego minimum a co za tym idzie sporo drobnych zostaje w skarbonce ;).

Natomiast mając już sprzęt grzechem by było z niego nie korzystać :).



Święta prawda laboratorium już mogę zlikwidować. Masa kasy szła na testy i inne "potrzebne" pierdoły :) No i ten relax bez stresu bez napinki..poezja :D

Jeszcze jedno pytanko. Czy można kupić w Polsce ryby z odłowu czy tylko z hodowli ?

Opublikowano

Jakoś nie zwróciłem uwagi bo nie mam w zwyczaju klikać w reklamy :P

Ale dziękuję bardzo :)

--

Firma z migającej reklamy przysłała mi dzisiaj ofertę cenową na ryby z odłowu oraz hodowli. Muszę przyznać że jest moc :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.