Skocz do zawartości

Od paletek do Malawi.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wodę podmieniam codziennie w małej ilości żeby uniknąć spadków temperatury. Wydaje mi się, że wówczas nic nie stoi na drodze, żeby do podmian po prostu dodawać minerały czy tez sodę. Poza tym tak jak wspomniałam, zawsze można dać do korpusów grys, wówczas woda będzie nieco twardsza.

Faktem jest, że ryby z pokoleń F2 i dalej, zaadoptują się w wodzie bardziej miękkiej, mam przykład na swoich rybach ale do tego czasu musiałabym skoczyć z PH 6.2 do 8 i faktycznie nie wiem, czy to sie uda.

Może komuś się to udało i coś napisze w temacie ?

Opublikowano

Oczywiście, że nic nie szkodzi tylko upierdliwe jest

Grys koralowy nawet w 2 korpusach to za mało w Twoim przypadku. Nie liczył bym na zbyt wiele.

Pyszczaki pewnie przeżyją i w Twojej kranówce tylko czy o to chodzi w naszym hobby?

Opublikowano

Odbierasz mi nadzieję :( Dzisiaj mam spotkanie akwarystów, to poruszę mój temat, aczkolwiek z racji wody mam wokół niemal samych paleciarzy ale jest kolega z Tanganika też :)

Opublikowano
Odbierasz mi nadzieję :( Dzisiaj mam spotkanie akwarystów, to poruszę mój temat, aczkolwiek z racji wody mam wokół niemal samych paleciarzy ale jest kolega z Tanganika też :)


Broń boże. Wskazuje tylko trudne punkty.

Weź butelkę po 5l mineralnej i zrób symulację jak a akwarium

Zobaczysz jak parametry Ci się będą zmieniać


ps. ja walczyłem w drugą stronę. Roślinne na zasadowej,twardej wodzie + CO2 bez RO. Niby było fajnie ale nie do końca. Wystarczyło, że się skończyło CO2 i od razu PH w górę a w akwarium bałagan.

Opublikowano

Zbyt niskie Ph tez nie jest dobre, bo powoduje wahania parametrów. I tak źle i tak nie dobrze. Kiedyś chciałam hodować krewetki Sulawesi, baniaczek 20l, gryz koralowy i niestety, Ph7, w porywach 7.5 a dla pysi to pewnie 8 i nie niżej, prawda ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.