Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie. Moja przygoda z pyszczakami dopiero sie zaczyna wczesniej mialem papuzie :0 ) wiem wiem to nie ryby ale zonie sie podobaly nic nie poradze w sumie mi tez sie spodobaly. Ale przyszedl czas na Pyszczaki. Zafascynowaly mnie juz dawno dawno temu ale jakos nie bylo okazji do zmiany.


Krotko opisze zbiornik. Na razie mam 112 litrów piasek kwarcowy, lignit jako skalki i oczywiscie moje pysie. Co do gatunkow to :( musze sie przyznac nie umiem jeszcze za bardzo rozpoznawac i zapamietac ale mysle ze z Wasza pomoca doprowadze moj zbiornik do takiego stanu abym byl zadowolony.


Jutro postaram sie zrobic zdjecie i wstawie to podyskutujemy mysle wiecej.

Opublikowano

20130207170801.th.jpg20130207170959.th.jpg20130207171232.th.jpg20130207171251.th.jpg20130207171256.th.jpg20130207171310.th.jpg20130207171410.th.jpg


Zdjecia robione telefonem wiec nie sa dobrej jakosci ale wszystko widac co powinno. Pomozcie w identyfikacji i oczywiscie krytyka wszelkiego rodzaju porady i wskazowki mile widziane.

Opublikowano

Ładny masz "Malawi Mix":

Z tego co widzę to pływa tam:

- wspomniany wcześniej M. auratus

- P. socolofi

- M. estherae red-red

- L. caeruleus

- jakiś "pasiak" (P. demasoni ?)

- jakiś szary "potwór" czyhający pośród skał


i żeby było jeszcze weselej całkiem spory zbrojnik....


Generalnie, żaden z gatunków nie nadaje się do takiego akwarium jak Twoje. Gatunki, które pływają u Ciebie mają ponadto odmienne preferencje żywieniowe.

Dla obecnej obsady powinieneś poszukać nowego domu i jeśli już koniecznie chcesz pozostać przy Malawi to nie możesz sobie pozwolić na nic więcej, aniżeli na harem P. saulosi w układzie 1/3

Opublikowano

hmm no to niezle ten szary potwor hehe to hongi nie udalo mi sie zrobic zdjecia samcowi bo schowany wtedy bylo by widac. Te hongi kupilerm od hodowcy i mam ich cos 5 niby harem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.