perez Opublikowano 4 Lutego 2013 #1 Opublikowano 4 Lutego 2013 Cześć, po długiej przygodzie z mbuna postanowiłem zrobić restart akwa. Założeniem jest dobór kolorowej, łatwej, łagodnej obsady non-mbuna. Akwarium ~600l, 170x60x70(h) otwarte z obu dłuższych boków. Chcę włożyć kilka roślin. Wybór padł na: - Copadichromis borleyi - Aulonocara baenschi Benga - Aulonocara maylandi - Aulonocara Fire Fish lub Otopharynx lithobates Sulfur head Yellow Co myślicie o takiej obsadzie? Ile sztuk powinienem wpuścić? Czy przy wyborze tych gatunków będę w stanie utrzymać haremy z 2 samcami? Nie chcę agresywnych gatunków, bo w poprzedniej obsadzie rybcie zawsze znajdowały sobie chłopca do bicia, który po czasie wyziewał ducha. Po czym rybcie wybierały kolejnego chłopca do bicia.. i tak w kółko.
danielj Opublikowano 4 Lutego 2013 #2 Opublikowano 4 Lutego 2013 Perez wstydź się , wsadzać do akwarium frankensteina? Copadchromis jak najbardziej , przy otopharynxie możesz dać dwa samce , jeden się i tak nie wybarwi , do tego A Jacobfreibergi otter point i A. stuartgranti cobwe. Zestaw sprawdzony i śliczny , choć u mnie pływały one w 800l
Perez666 Opublikowano 4 Lutego 2013 #3 Opublikowano 4 Lutego 2013 Danielu chyba mnie pomyliłeś z kolegą Ja bym takich ryb przecież do siebie nie wpuścił, a tym bardziej FF Ja poszedłem w predatorki
danielj Opublikowano 4 Lutego 2013 #4 Opublikowano 4 Lutego 2013 A faktycznie , wzrok już słaby , a i dawno tutaj nie byłem:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się