Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!

Zakładam zbiornik 1050L na wsi, zdarzają się awarie prądu góra na 24godz.

Szukam jakiegos rozwiązania tego problemu. Agregat odpada odpada gdyż przez dzień niema nikogo w domu i niemiał by kto go włączyć.

Macie jakiś sprawdżony sprzet na takie przypadki?



Pozdrawiam wszystkich klubowiczów!:)

Opublikowano

Kupujesz uzywany ups na allegro bez akumulatora i do tego podlaczasz akumulator samochodowy kwasowy o odpowiedzniej pojemnosci. Tak naprawde potrzebujesz podtrzymac tylko filtracje wiec nie ma co przesadzac z pojemnoscia. Ja mam tak zabezpieczona pompe CO w ukladzie kominka z plaszczem wodnym. Jedyny minus to taki ze po dlugim (>5h) akumulator trzeba odlaczyc od upsa podladowac prostownikiem i podlaczyc spowrotem. Uklad ladowania w upsie moze nie poradzic sobie z naladowaniem kwasiaka i sie spali.

Opublikowano

U siebie stosuję UPS-y APC Smart 1500 z dwoma bateriami po 17AH każda. Podtrzymuje działanie pompy Grundfos UPS 25-60 (50W) przez mniej więcej 5 godzin. Dużo zależy od sformatowania baterii oraz od tego jakie obciążenie wchodzi w grę.

Opublikowano

Skoro mieszkasz na wsi to może jakieś rozwiązanie wiatrowe? Mały wiatrak na dachu podłączony do prądnicy i masz 24h zasilanie, myślę że to jest wykonalne. Ewentualnie jeszcze jakieś panele solarne małe. Ale ja bym szukał pomocy w "wietrze".

Opublikowano

Firefighter teraz to poszedłeś po bandzie. Rozwiązanie podtrzymania prądu w baniaku w najtańszej wersji dla paneli solarnych od kilku do kilkunastu tysięcy a mini elektrownia wiatrówa od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy (nie mówię tu o potężnych agregatach dla jednej i drugiej opcji za setki tysięcy - chyba że Kula zechce sprzedawać prąd okolicznym sąsiadom :-) ). Najprostsze rozwiązanie to UPS, kilka do kilkunastu godzin podtrzymywania - wszystko opisane powyżej. Druga opcja to właśnie agregat spalinowy. Troszkę droższa od UPS ale co ważne są agregaty które odpalają automatycznie po zaniku napięcia. Można też zainstalować osobny sterownik ale agregat musi mieć elektroniczny rozrusznik. Popytaj u sprzedawców, ja przekazuje w tym przypadku jedynie zasłyszaną wiedzę.


Wysyłane z mojego WT19i za pomocą Tapatalk 2

Opublikowano

Witam może uda mi się pomóc w temacie, pewnego razu szukając ups-a lub urządzenia o podobnym działaniu trafiłem na takie rozwiązanie http://allegro.pl/przetwornica-awaryjny-zasilacz-ups-600w-polski-i2974548321.html oraz http://allegro.pl/przetwornica-zasilanie-awaryjne-do-pieca-sinusoida-i2969468049.html możesz również popatrzeć w pozostałych przedmiotach użytkownika ma jeszcze inne tego typu urządzenia. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.