yaro Opublikowano 14 Maja 2007 Autor #11 Opublikowano 14 Maja 2007 więc już wiem że kalkulator nie może być żadną wykładnią, wcześniejsze moje informacje ze 10 litrów na rybę pewnie też, jednak z obecnych 8 gatunków które posiadam w ilości po 7 sztuk zostaną mi góra 4 czy 5 dorosłych więc chcecie mi powiedzieć że w takim baniaczku nie powinienem trzymać około 30 do 40 pysiów ?? Jeżeli tak to których byście radzili mi sie pozbyć ?
mars Opublikowano 14 Maja 2007 #12 Opublikowano 14 Maja 2007 akórat litrów na rybę to będziesz miał około 20. yaro tak naprawdę to o obsadzie jak coś nie jest wybitnie źle to nie lubie pisać bo moze być bardzo różnie - pyszczaki mają naprawdę swoje własne charaktery i potrafią być bardzo zmienne i teoretycznie łagodne gatunki rozrabiają i odwrotnie - tzn rozrabiaki są grzeczne, a i inna sprawa ze na temat obsady nie zawsze mam poglądy zgodne z ogólnie przyjetymi zwłaszcza na tym forum Ale jako że już w tym Topicu zabrałem głos to nie będę pisał tylko OT ale i troche na temat. Co do twojej obsady to bym powiedział ze jest ona max i moze się udać ale i mozesz miec kłopoty Najbardziej bym się obawiał o Otopharynksy auromarginatusy [ciekawi mnie jaka odmiane kupiłeś ?] na temat Petrotilapi nie będę się mądrować bo z ta rybcią styczności nie miałem [ jako ciekawostka to Spreinat podaje dla niej jako zalecane akwa 1000 l ] i jak bym miał coś redukować to chyba te dwa gatunki aby zostac przy typowj mbunie, ale to do Ciebie zależy co z tym fantem zrobisz czy odłowisz na zapas czy będziesz czekał jak się rozwinie sytuacja, może Ci coś z mbuny odpadnie a może będziesz musiał faktycznie odłowic coś z w/w. Jeżeli zachowasz zdrowy rozsądek i poważnie podejdziesz do tematu to bym obserwował i działał przy najmniejszych kłopotach, bo powierzchnię akwa jak na taka ilość samców masz przymałą ale czasem się zdarza że na jednym terytorium urzedują samce dwóch gatunków i już kłopt mniejszy. Otopharynksy poza okresem tarła to terytorium prawdopodobnie nie będą miały wcale. Co to ilości ryb to aby parametry były oki to bez cotygodniowych podmian sie nie obędziesz a w taki litrażu jest co robić.
yaro Opublikowano 15 Maja 2007 Autor #13 Opublikowano 15 Maja 2007 Dzięki Mars. Tego właśnie oczekiwałem, wyodrębnienia tego co może robić kłopoty albo z czym mogę je mieć. Natomiast mocno zastanawiała mnie kiedyś filozofia Spreinat'a jest w całkowicie w opozycji do Koningsa pierwszy podaje 1000 l a drugi 100 l taka jakaś duża różnica.
mars Opublikowano 15 Maja 2007 #14 Opublikowano 15 Maja 2007 No bez przesady nie aż taka ogromna ta różnica Konings dla Petrotilapi podaje 350 l a Spreinat 1000 l IMHO to co podaje Konings to ja zawsze uznaje za absolutne minimum poniżej którego zejść się już nie da w żaden sposób a w wielu przypadkach jest to minimum które pozwala rybą w takim akwa żyć ale nie zapewnia im dobrych warunków bo np podane przez Koningsa dla L fuelleborni jako min akwa o długości 100 cm i pojemności 250 l jest przegięciem, ta ryba nie ma szans się tam wypływać i śmiem powątpiewać czy kiedykolwiek by osiągneła swoje docelowe gabaryty 15-18 cm. I w przypadku tego gatunku podane przez Spreinata jako docelowe akwa o poj 600 l jest zdecydowanie rozsadniejsze i dla ryby na pewno korzystniejsze bo przy tym litrażu to akwa i ze 200 cm dł będzie mieć. Wydaje mi się że róznica ta bierze się z tego ze Konings podajewartości zaniżone i co najmniej minimalne i przez to dyskusyjne a Spreinat lekko zawyżone ale stważające dla ryby idealne waruki. Jak mnie jakaś ryba interesuje to sobie sumuje wyniki podawane przez obu w/w Panów i wtedy wychodzi chyba najrozsądniej bo np dla Fulków to 100 cm Koningsa + 200 cm Spreinata = 300 : 2 = 150 cm 250 l Koningsa + 600 l Spreinata = 850 : 2 = 425 l i chyba nikt nie zaprzeczy że w akwa o dł 150 cm i pojemności około 425 l mozna L. fuelleborni z powodzeniem trzymać.
yaro Opublikowano 15 Maja 2007 Autor #15 Opublikowano 15 Maja 2007 Nie wiem na co patrzysz bo dla petrotilapi Konings podaje 100 l i 80 cm. Strona 125 Back to Nature. Przewodnik po Świecie Pielęgnic z Malawi. całą wiedzę czerpałem z tej książki. Ale mniejsza juz o różnice przyjmuję radę i będę je obserwował, gdyby coś złego sie miało dziać.
danielj Opublikowano 15 Maja 2007 #16 Opublikowano 15 Maja 2007 Nie wiem na co patrzysz bo dla petrotilapi Konings podaje 100 l i 80 cm. Strona 125 Back to Nature. Przewodnik po Świecie Pielęgnic z Malawi. całą wiedzę czerpałem z tej książki. Ale mniejsza juz o różnice przyjmuję radę i będę je obserwował, gdyby coś złego sie miało dziać. A ja właśnie przeglądam Back to Nature i podana jest minimalna długość baniaka na 150cm , przy pojemności min. 350l
mars Opublikowano 15 Maja 2007 #17 Opublikowano 15 Maja 2007 Yaro - trochę namieszałeś z nazwami bo na stronie 125 nazwa Petrotilapia Tridentigr jest podana jako nazwa handlowa :shock: Iodotropheus sprengarae czyli naszego popularnego rudzielca. Widocznie kiedyś był on w systematyce zaliczany do Potrotilapi i z tąd pozostałość w nazywnictwie ale obecnie jest używana praktycznie wyłącznie nazwa Iodotropheus sprengerae jako nazwa główna i to nie tylko u Koningsa ale w sklepach też. Natomiast u Koningsa rodzaj Petrotilapia jest wyodrębniony na stronach159-161 choć nie ma tam Twojej odmiany tridentiger bo ta jes wyodrebniona u Spreinata ale akurat jego książka zawiera więcej gatunków. A petrotilapia o której cały czas myślałem jest zdecydowanie rózna od sprengerae bo choćby jest ponad dwa razy większa Dla Twojego I sprengerae Spreinat podaje akwa 200 l jako dobre
danielj Opublikowano 15 Maja 2007 #18 Opublikowano 15 Maja 2007 Petrotilapia Tridentiger to nazwa handlowa Petrotilapii sp. "yellow chin" i dla tej rybci akwa powinno mieć min 150cm, przy poj 350l , chociaż w akwarium rybcia ta może urosnąć nawet do 19cm , więc te 150cm to troszkę ciasno
yaro Opublikowano 15 Maja 2007 Autor #19 Opublikowano 15 Maja 2007 Zgadza się pisząc petrotilapia tridentiger bo pod taką nazwą ja kupiłem miałem na myśli właśnie rdzawego. Wracajac do tematu uściślając nie pasuje mi już tylko więc otopharynx ??
mars Opublikowano 15 Maja 2007 #20 Opublikowano 15 Maja 2007 Daniel z ta systematyką to nie nadążysz w AquaLexie Spreinata "Yellow Chin" i "Tridentige" są wyodrębnione jako zupełnie inne odmiany i na fotach faktycznie się kolorystycznie mocno róznia a i gabaryty końcowe też są ciut inne. A wracając do tematu to sie chyba wyjaśniło że u yaro to pływają jednak rudzielce a nie te wieloryby
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się