Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szczerze powiem ci że jeśli masz go kupić (chyba że po prostu masz) to odradzam, raz że to już przeżytek, dwa jest do max 200L i wyd. pompy ma 680L bodajże poza tym często cieknie, zobacz sobie JBL E901 ten na pewno da radę

Opublikowano

Spokojnie sobie poradzi ten filtr, ale ja na Twoim miejscu planowałbym mniejszą ilość ryb w takim litrażu.

PS. Gdybyś mógł poprawić temat wątku (Filtr zamiast "Filter") bo trochę bolą oczy ;-)

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Szczerze powiem ci że jeśli masz go kupić (chyba że po prostu masz) to odradzam, raz że to już przeżytek, dwa jest do max 200L i wyd. pompy ma 680L bodajże poza tym często cieknie, zobacz sobie JBL E901 ten na pewno da radę


Ok dziekuje bardzo

Opublikowano
Szczerze powiem ci że jeśli masz go kupić (chyba że po prostu masz) to odradzam, raz że to już przeżytek, dwa jest do max 200L i wyd. pompy ma 680L bodajże poza tym często cieknie, zobacz sobie JBL E901 ten na pewno da radę


Zasada jest taka, że filtr dobieramy do ilości ryb, które planujemy w zbiorniku. Akurat Fluvale są dobrymi filtrami. Sam użytkowałem swego czasu model 304 i 305 i złego słowa o nich nie mogę powiedzieć (niektórzy akwaryści się skarżyli, że głośno pracują, ale to kwestia konkretnego egzemplarza, a nie modelu - u mnie takich niedogodności nie doświadczyłem). Tak dla uściślenia to ciekną filtry Tetry, a nie Fluvala ;-)

Nie mogę się zgodzić, że przy wyborze filtra powinniśmy się kierować kryterium "przestarzałości" modelu. Akurat w przypadku renomowanych firm takich jak Eheim (seria Classic) lub Fluval prosta konstrukcja jest zaletą bo gwarantuje niezawodność.

Oczywiście nie musicie się ze mną zgadzać ;-)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

No i ja się nie zgodzę niestety Eheim??? Owszem stara dobra szkoła ale Fluval'a to za darmo bym nie chciał, miałem 304 i same problemy. Nie wiem może się taki mi trafił, jednak opinia została i nic tego nie zmieni, zawsze będę odradzał Fluval'e

Opublikowano
No i ja się nie zgodzę niestety Eheim??? Owszem stara dobra szkoła ale Fluval'a to za darmo bym nie chciał, miałem 304 i same problemy. Nie wiem może się taki mi trafił, jednak opinia została i nic tego nie zmieni, zawsze będę odradzał Fluval'e


Widocznie trafiłeś na jakiś felerny egzemplarz. Ja przez 3 lata użytkowałem 304-kę, a przez kolejne 2 lata model 305 i pracę tych urządzeń oceniam na "piątkę z plusem". Rozumiem Cię, że mogłeś się zrazić - ja wyrobiłem sobie niezbyt dobre zdanie o cyrkulatorach Atmana, co nie zmienia faktu, że wiele osób je sobie chwali i uważa za cud techniki.

Opublikowano

Bardzo dobrze, że przedstawiłeś swoją ocenę filtra. Dzięki temu Kolega Tomas77 ma świadomość, że w przypadku zdecydowania się na ten sprzęt może trafić na felerny egzemplarz, choć moim zdaniem takie prawdopodobieństwo jest bardzo niewielkie. O problemach z Fluvalem tak naprawdę przeczytałem na forach internetowych. Osoby, które znam osobiście, a które również używały (lub używają) filtrów tej firmy były (i są) podobnie jak ja bardzo zadowolone z tego wyboru.

pozdrawiam :-)

Opublikowano

ten filtr chce kupic uzywany za okolo120zl narazie mam duzo innych wydatkow a jednoczesnie chce wystartowac z pyskami pozdrawiam

--

a co powiecie o dwoch filtrach kaskadowych ma to sens bo powiem szczerze ze troche jestem przerazony opiniami na forach o filtrach zewnetrznych i straszeniem o mozliwym rozszczelnieniu i zalaniu mieszkania

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.