Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziękuję Post_Mortem - przykład przez Ciebie podany przekonał mnie, że nie warto ryzykować.

Pozostawię układ:

msobo 1+4

afra 1+3

tylko zastanawiam się czy nie zredukować maingano całkowicie i w to miejsce dać jakiś harem 1+4 w miarę możliwości spokojnych ryb - tylko co to ma być ???? Szarości już wystarczy (3 samice afry). Doradźcie proszę aby żywieniowo i brakiem agresji pasowały.

Opublikowano

Nie ma sprawy :-) Ja na Twoim miejscu za maingano rozważyłbym albo L. caeruleus (yellowek) albo I. sprengerae (rdzawy). Taki układ kolorystycznie będzie ciekawie wyglądał, pod względem diety również będzie OK, a dodatkowo zaletą byłoby to, że zamienisz gatunek silnie terytorialny (tj. maingano) na coś spokojniejszego. Jak dla mnie, same korzyści :-)

Opublikowano
rozważyłbym albo L. caeruleus (yellowek) albo I. sprengerae (rdzawy)

ha ... rdzawy mnie nie przekonuje - fajnie jak jest samiec wybarwiony ale będą 3 lub 4 mniej ciekawe samice

co do yellow-ka - czy nie będzie problemu z samicami msobo, które pewnie są bardzo podobne do yellow. Po drugie jak jest z rozpoznawaniem płci u yellow-ków - czy to problem. Pytam ponieważ nie bardzo chciałbym po redukcji znowu wpuszczać 10 małych yellow i czekać na to co z nich wyrośnie. Czy można określić u starszej młodzieży płeć?

... wiem ... marudzę - ale to ma być ostateczna redukcja :D (bynajmniej takie jest założenie)

Opublikowano

niewiem jak u maluchow bo juz starsze dostalem,ale samiec ma czary pasek na gornej pletwie i na dolnych tak samo i jest wiekszy od samicy.

Bardzo spokojna i fajna rybka

Opublikowano
co do yellow-ka - czy nie będzie problemu z samicami msobo, które pewnie są bardzo podobne do yellow. Po drugie jak jest z rozpoznawaniem płci u yellow-ków - czy to problem. Pytam ponieważ nie bardzo chciałbym po redukcji znowu wpuszczać 10 małych yellow i czekać na to co z nich wyrośnie. Czy można określić u starszej młodzieży płeć?

... wiem ... marudzę - ale to ma być ostateczna redukcja :D (bynajmniej takie jest założenie)



Samice msobo i yellowka różnią się znacznie od siebie zarówno pod względem kolorystycznym, a co istotniejsze pod względem budowy morfologicznej, więc nie musisz się obawiać, że te ryby będą do siebie podobne.

Jeśli chodzi o rozróżnienie płci to ja dobierając harem z młodych ryb kierowałem się tym, że wybierałem ryby o jak najmniejszym zabarwieniu płetwy grzbietowej (jak zapewne wiesz samce, gdy podrosną mają gruby, wyraźnie czarny "pas" na płetwie grzbietowej, a samice mniej intensywny kolorystycznie i cieńszy). Oprócz tego starałem się wybierać młode osobniki, które miały drobniejszą budowę ciała.

Stosując ww. kryteria zawsze udawało mi się trafić na więcej samic, aniżeli samców, aczkolwiek jak wiadomo z pyszczakami to jest trochę loteria i różnie się może okazać ;-)

Opublikowano

Jestem bliski podjęcia decyzji ale rozwiejcie jeszcze jedną moją wątpliwość. Ze względu na to, że yellow, msobo i afra to będzie dość żółto w zbiorniku, czy w grę może wchodzić do msobo i afry socolofi lub callainos. Naczytałem się dużo ale nie mogę wyciągnąć jednoznacznych wniosków.

Socolofi może za duży i pewnie z żywieniem może być problem. a Callainos - sam nie wiem. No i jak z ich agresją?

Opublikowano

Moim zdaniem kolor samic msobo bardziej wpada w pomarańcz, aniżeli w żółty, ale jeśli Ci się układ msobo + yellowy nie podoba to OK ;-)

Jeśli chodzi o P. socolofi to akurat ten gatunek rośnie do mniejszych rozmiarów aniżeli M. callainos. P. socolofi to typowy peryfitonożerca więc dietą pasuje do msobo (jak już coś to w zasadzie afra nie pasuje za bardzo do ww. gatunków pod tym względem - jest planktonożerna). Nie miałem P. socolofi więc ciężko mi się wypowiadać odnośnie zachowań tej ryby, ale jeśli chodzi o M. callainos to z moich doświadczeń wynika, że to dość spore rozrabiaki (obserwuję silną agresję wewnątrzgatunkową wedle zasady "wszystko co niebieskie to wróg i trzeba to bić" - u mnie w akwarium oprócz samców walczą ze sobą również samice). Wydaje mi się, że spokojniej będzie jeśli wybierzesz P. socolofi, choć ten gatunek też jest silnie terytorialny. Moim skromnym zdaniem gdybyś się zdecydował jednak yellowka to jest szansa, że w akwarium będziesz miał względny spokój, ale wybór oczywiście należy do Ciebie :-)

Opublikowano
czy w grę może wchodzić do msobo i afry socolofi lub callainos.

Nie połączyłbym dwóch sporych i do tego terytorialnych ryb w 240l, zwłaszcza że "afry" to również nie baranki.

Opublikowano
Nie połączyłbym dwóch sporych i do tego terytorialnych ryb w 240l, zwłaszcza że "afry" to również nie baranki.


Takim samym typowym terytorialistą jest M. cyaneorhabdos 'maingano'. Nie wiem jakie macie doświadczenia z maingano, ale u mnie zarówno samce jak, i samice trzymały się blisko dna. Natomiast w przypadku P. socolofi, jak i M. callainos samice są oderwane od substratu i śmiem przypuszczać, że chociażby z tego względu byłoby trochej luźniej przy samym dnie.

Niemniej jednak tak jak pisałem powyżej z uwagi na gatunki charakteryzujące się silnym terytorializmem (msobo i afra) może dobrze byłoby się jednak "skusić" na coś się nie "trzyma" rewiru tj. L. caeruleus.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
z uwagi na gatunki charakteryzujące się silnym terytorializmem (msobo i afra) może dobrze byłoby się jednak "skusić" na coś się nie "trzyma" rewiru tj. L. caeruleus

... i tak pewnie będzie ...

redukuję całkowicie maingano, afry zostawię 2+3 (widocznie muszę doświadczyć problemów na własnej skórze ;) ) i msobo 1+4, zobaczę co będzie się działo i ewentualnie dorzucę yellow-ki. Najpierw muszę znaleźć chętnych na msobo 2+3, samca afry i 9 maingano :confused: .

Bardzo Wam dziękuję za pomoc (na ten moment).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzy książki w twardej oprawie: Malawi Cichlids in natural habitat cz1 Malawi Cichlids in natural habitat cz3 Malawi Cichlids in natural habitat cz5 Książki w idealnym stanie. Cena 700zl za komplet.
    • Wyjdzie w praniu , ale nie zakładam większych problemów 😉 . Po latach moczenia łapek to jest mój 1 filtr takiej konstrukcji . Wszystko przemyślane pod nowy zbiornik .Przemek z Akwarium Szczecin robi mi wzmocnienia pod ten kaseciak tak abym gąbkę wyciągał bez odchylania i tym podobnych problemów . Zobaczymy 😉  
    • Dzięki @jaras za wskazówki 🙂 Może jeszcze spróbuję z tym pokarmem. U mnie Aristo mam wrażenie że się męczy żerując na nim bo wygląda jakby próbował się najeść powietrzem 😅
    • Na 30 ryb wielkości od 12 do 25cm daję 2 łyżeczki czubate od herbaty raz  dziennie - pokarm aller Aqua Futura pomieszany z Malawi chips oraz spiruliną granulowaną. Proporcje w miarę równe. Dodatkowo, jak mi się przypomni, to daję kryła mrożonego,nie częściej niż raz w tygodniu w ilości 7 kostek. Od czasy do czasu jakąś rybę morską , jak akurat mam na obiad - morszczuk, dorsz. Oczywiście bez obróbki termicznej. Czasami sporadycznie jeszcze płatki dla paletek d-50i to jest wszystko . Ale ja mogę mieć słabe doświadczenie w pielęgnacji ryb 40lat😃
    • @jarasa mógłbyś mi powiedzieć ile sztuk ryb masz u siebie i ile im sypiesz Futury? Tak myślę że może ja po prostu za mało im tego żarcia dawałem. Byłbym wdzięczny jakbyś podał ile wynosi jednodniowa porcja u Ciebie (o ile nie w gramach to chociaż w łyżeczkach) 🙂
    • Ja nie mam małych ryb. Nic złego nie zauważyłem stosując future. Ale od jakiegoś czasu mieszam z innymi tak jak wyżej pisałem.
    • Moim rybom podobnie jak u Ciebie nie podszedł ten pokarm. Niby z apetytem się na niego rzucały, jednak po wzięciu do pyska po chwili wypluwały. I tak kilkakrotnie, w końcu rezygnując i pozostawiając granulki. Dodatkowo od tego pobierania i wypluwania powstawało duże zmętnienie wody. Próbowałem podawania na sucho i po namoczeniu - w zasadzie efekt ten sam. U mnie jedynie fryeri połykał ten pokarm bez zastanawiania się. Reszta obsady - tak jak opisałem powyżej. Dlatego ja zostaję przy Futurze. Tym bardziej, że mam mniejsze ryby od Twoich i póki co ten rozmiar pokarmu (1,3 - 2 mm) jest dla nich odpowiedni. 
    • @jaras z tego co czytałem to na najszybszy wzrost nastawiona jest właśnie Futura. Nie mniej ten Bronze kompletnie nie pasuje tym moim bydlakom. A nie zauważasz u siebie problemu z małym rozmiarem Futury? U mnie np. zauważyłem że ryby zaczęły mieć takie dziwne kupy (jakby przerywane bąblami gazu lub bardzo cienkie) i czytałem gdzieś że ryby takich rozmiarów powinny dostawać już większe "kawały" jedzenia. Nie wiem ile w tym prawdy ale jak kilka dni pod rząd karmię mrożoną stynką to problem znika. 
    • Po namyśle, ja  nie będę kombinował i zostanę przy aller aqua futura. U siebie mam właśnie ten, pomieszany z chipsami Malawi tropical oraz spiruliną. Z tymi innymi pokarmami aller aqua trzeba uważać, bo są to pasze, nastawione na szybki przyrost masy ciała ryb w krótkim czasie. Dlatego ha nie będę ryzykował innych pokarmów z tej serii. 
    • Fajny kaseciak, czekamy na recenzję po uruchomieniu.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.