Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

9083b3d655e3fe34.jpg


powyżej koncepcja mojego narurowca.. zbudowany będzie na korpusach 3/4 cala, tylko fbf ma 1/2 cala. pompa omnigena 25/40.

pytanie, czy zaznaczone na schemacie na czerwono iksy, czyli zawory są w dobrych miejscach i czy ich nie za dużo. czy mogę zastosować normalne, metalowe zawory?

Opublikowano

Zawory żeliwo, ocynk mogą być, nie stosuj miedzi i mosiądzu.

Zawór między filtrem 50 i FBF jest niepotrzebny.

Na filtrach 100 wystarczy po jednym zaworze przed i za filtrami.

Pamiętaj, że FBF musi długo dojrzewać. Możesz na początek zamiast filtra 50 dać Seachem Matrix. Do korpusu wchodzi 1l.

Do jakiego litrażu będzie ta filtracja?

Opublikowano
Ten jeden moment Ci się przytka i cały system stoi.
Ja ma jeden i jeszcze się nigdy tak nie przytkał ;) ale zgadzam się że jak masz dwa przed, to daj i dwa za. Łączenie równolegle wkładów ma na celu zmniejszenie oporów, robiąc to tylko przed pompą podrażasz całość a zyskujesz niewiele.
Opublikowano

Ja po 3 miesiącach całkowicie zrezygnowałem z filtra 50 za pompą, mam tylko 100 przed - różnicy w czystości wody nie widać.

Przeglądając forum wnioskuję, że filtracja ma być do 300l.

Nie chcę bynajmniej kolegi zniechęcać do FBF, ale za pompą wystarczyłyby dwa korpusy szeregowo z Matrixem i po kłopocie:)

...Tak naprawdę to przy nieprzerybionym zbiorniku wystarczyłby jeden;)

Opublikowano
Ja po 3 miesiącach całkowicie zrezygnowałem z filtra 50 za pompą, mam tylko 100 przed - różnicy w czystości wody nie widać.

50 mikronów ma za zadanie wyłapać jak najwięcej materii organicznej (nawet niewidocznej gołym okiem) a co za tym idzie ograniczyć wzrost NO3, a IMHO to jest główny cel filtracji mechanicznej.

Opublikowano

Parametry wody kontroluję na bieżąco.

NO3=5-10 (test JBL).

W sobotę przy podmianie, założę na próbę 50 za pompą. Chociaż wątpię czy to coś zmieni... no może poza zmniejszeniem przepływu:rolleyes:

Opublikowano
NO3=5-10 (test JBL).
No jak masz takie niskie to wielkiej zmiany test JBL nie odnotuje ;) u siebie nie "testowałem", starczy mi że widzę ile syfu osiada na pięćdziesiątce :).
Opublikowano

Na upartego można dać te 2x50 przed pompą. Za pompą dwa korpusy szeregowo z ceramiką. Przy 300l filtracja w zupełności wystarczająca.


Dobrze byłoby wstawić jeszcze zawór spustowy do podmian wody.

Ja dałem przed całym układem. Wodę spuszczam z akwarium grawitacyjnie. Następnie podłączam wąż na szybkozłączce pod końcówkę z prysznica (jest na 3/4 cala) i uzupełniam wodę. Wszystko odbywa się przez zasys.

Opublikowano

tak, do 300 litrów. ja zawsze robię wszystko na zapas stąd taki, a nie inny układ.

zapomniałem o kraniku, dzięki za przypomnienie.

wydaje mi się, że same w sobie dwa 100 mikronowe wkłady spokojnie oczyszczą wodę, ten 50 mikronów to na zapas/ ceramikę raczej.

klamka zapadła, korpusy jadą, pompa już leży przede mną, szafka czeka w komórce, a akwa się klei.

zaczynam prawdziwą zabawę z malawi, jednak akwaria kurczą się w oczach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.