Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Nie wiem czy w dobrym miejscu opisuje ten problem, ale pewno ma go wielu. Pytanie czy do tego trzeba sie przyzwyczaić czy też istnieje na to jakiś sposób - tyle że ja póki co do niego nie doszedłem. Moje pysie rosną, więc i srają coraz więcej no i od jakiegoś czasu widzę że juz po 2 dniach od cotygodniowej podmiany i odciagania wszelkich brudów z dna właściwie przypomina to syzyfową robotę - wszędzie leżą małe zgrabne rureczki (czytaj gówienka:-? ).

Ja rozumiem że ryby kibla nie mają albo nie wytresuje ich by się załatwiały "za kamieniem" ale czy nie ma jakiś patentów na to by to jakoś ograniczyć? Ostatnio zmieniałem (ale bardzo nieznacznie) położenie 2 kamieni i nieznacznie również wylot wody z kubła (nie mam deszczowiny ani koncowki z dziurkami, tylko po prostu ten sam gumowy wąż prosto z filtra ładnie schowany pod kamieniem) i mam wrażenie że po tej operacji tak się pogorszyło, tym bardziej że większość odchodów jest akurat przy frontowej szybie.

Pytania:

1 - Wylotowy strumien wody tak to zamiata czy po prostu moje ryby wiecej plywają przy frontowej szybie :) ? Tylko tak sie zastanawiam czy strumien wylotowy jest na tyle silny by "rodmuchać" cały ten syf na długosci 100-120cm (akwa ma 140). Filtr to SunSun 303 (ten chinski bialy).

2. Czy wewnetrzny filtr moze miec na to jakis wplyw ? U mnie chodzi Aquael 500 (toeretycznie duzo za slaby do mojego litrazu no ale mnie bardziej chodzilo o napowietrzanie i zdjęcie filtra z powierzchni). Zamienić na wiekszy i strumien skierowac w dól ? Drugiego wewnetrzengo z drugiej strony nie chce dokladac bo mi zeszpeci caly wystrój.

3. Jakieś slimaki pomoga?

4. Jakaś "chemia" ?


Pozdrawiam

Michał

--

bardziej chodzilo o napowietrzanie i zdjęcie filtra z powierzchni).


Nie filtra ,tylko filmu :)

Opublikowano

No cóż, w naszym biotopie bez dobrego mechanika się nie obejdzie - czyli wymiana tego co masz na min 1500l/h. Jak masz dużo dekoracji to może jeszcze trzeba będzie się wspomóc falownikiem. Tematów n..... na forum.

Opublikowano

u mnie tak bylo dopoki nie zainwestowalem w mechanika 1100l/h skierowalem wylot z kubla na przednia szybe a z drugiego kubla na tylnia teraz

mam tz .kupny boczek wszystko lapie mechanik.

A mechanik napowietrza...mysle ze mechanik i odpowiednie ustawienie kamieni +cyrkulator rozwiazalo by tu problem

Opublikowano

Ryki na pewno nie srają więcej, ani więcej nie pływają przed przednią szybą.

Tym kamieniem co go przestawiłeś musiałeś zmienić ruch wody. Ja już kilka razy zmieniałem kierunki wylotów z kubełka i kierunek dmuchania mechanika. Teraz mechanik dmucha równolegle do tylnej szyby oczywiście musiałem włączyć te bąbelki( bez nich może i akwarium jest natlenione ale robi się straszny kożuch bakteryjny)

Teraz zmienię mechanika z AQUAEL TURBO 1000 na AQUAEL TURBO 2000

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

No i kupiłem AQUAEL TURBO 2000 i pracuje bez bąbelków.

wylot równolegle do tylnej szyby.

Ma końcówkę którą można dokładnie skierować wylot strumienia.

U mnie dałem do góry, robi prawie 1 cm falki na powierzchni.

Mam teraz brak kupek w widocznych miejscach. Przy 9 red redach wystarczy gąbkę przepłukać raz na dwa tygodnie.

Opublikowano
Przy 9 red redach wystarczy gąbkę przepłukać raz na dwa tygodnie.

Z ciekawości zapytam. Jaka masz gąbkę do tego Aquaela?

Opublikowano
kolego z jego słabszego brata- AQUAEL TURBO 1000

rybki jedzą raz dziennie szczypta suchego pokarmu dla pielęgnic.



Wprawdzie OT, ale moim skromnym zdaniem jeden posiłek dziennie to trochę za rzadko przez co mało urozmaicona dieta.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.