Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kleiłem tylko komory .

Komora mech 14cm , 2 x bio 13 cm , kom techn 35cm , kom pompy 35 cm zmieniłem trochę niż na wcześniejszym rysunku .

Komora mechaniczna jest dość duża ale chciałem mieć dobry dostęp ręką bo tam najczęściej będą grzebał

Opublikowano

Sump już uruchomiony był drobny przeciek ale dodane kilka cm taśmy teflonowej pomogło .

w pierwszej komorze na dnie 100g waty sery + gąbki ,zmywaki do garów luzem wrzucone .

w komorze bio keramzyt z starego filtra .

Kupiłem nowy worek keramzytu ogrodowego tego samego producenta co kiedyś i nowy nie chce tonąć jest lżejszy. nowy keramzyt zatonie po jakimś czasie czy ? bo budowlany podobno nie tonie .


Kilka zdjęć

aa1ad3a6e1d6e015med.jpg


94d3bf954413bec4med.jpg


57e9b5777608c443med.jpg


4571770d4e793d6cmed.jpg

  • 3 lata później...
Opublikowano

Witam
Odgrzebie temat bo nie wiem czy moje pytanie jest warte aż jednego wątku :>
Mam Akwarium 500 L i w nim sumpa z 5 komorami o wymiarach 100 x 40 szer x 45 wys, cm (ok 160 L). Ile powinno w takim sumpie wylądować ceramiki do takiego zbiornika ?
 

Opublikowano

Seachem podaje ( a zna się na akwarystyce)  że w zupełności wystarcza 0,5l Matrixa na każde 200l pojemności akwarium więc tak na baniak 500l z nadmiarem - to 2 litry ale możesz zamiast drogiego Matrixa czy Siporexa dać w tej ilości zwykłą lawę wulkaniczną 2-3cm - bakteriom to bez różnicy.

Moim zdaniem wszystko co dasz więcej to nadmetraż dla bakterii bo jak dasz dużo więcej ceramiki to się g.. tam zbiera i NO2 rośnie zamiast wejść w wartości ujemne:huh: ??

Opublikowano

13957609_1050035855050868_745855550_n.jpg
Może i racja :> to mnie uradowałeś bo ten mój sump taki pusty z ta ilością ceramiki która mam :> a tak wygląda u mnie sump z 10 L zwykłej ceramiki , 1 l matrixa i 5 L BioCeraMAX UltraPro 1600

To przy okazji może ktoś będzie wiedział co to mi się pojawiło na ceramice 13950604_1049100018477785_2145241819_o.jpg

Opublikowano
36 minut temu, gandalf15 napisał:


Może i racja :> to mnie uradowałeś bo ten mój sump taki pusty z ta ilością ceramiki która mam :> a tak wygląda u mnie sump z 10 L zwykłej ceramiki , 1 l matrixa i 5 L BioCeraMAX UltraPro 1600

 

Aluzję zrozumiałem i odpłacam identycznie:D

Cytuj

To przy okazji może ktoś będzie wiedział co to mi się pojawiło na ceramice 

Moim zdaniem to sinice:D wynik złych parametrów wody w baniaku z sumpem:lol: trzeba zapełnić sump by nie był taki pusty jak na fotce:huh:

 

Opublikowano

Parametry mam bardzo ładne a przynajmniej w testach chociaż sam zbiornik tez nie wygląda na ostatni, No3 10-15 ppm, Po4 ok 1,2 i w samym zbiorniku mam zaledwie garstkę małych rybek bo czekam na wpuszczenie większej ilości nim zbiornik dojrzeje. Co do sinic to myślałem że one mają forme porastania jak dywan a tu takie hmm nie wiadomo co :>
Co do ceramiki to jak zrobić ? Dokupić bo za dużo wolnego miejsca ?
A aluzji żadnej nie było :> pytam bo świeżak jestem

Opublikowano

No jak piszesz po ludzku to i ja odpowiem co wiem.

Z tymi sinicami to tak strzeliłem :Dbo nie wiem co to jest. Specem od takich spraw to jest Andrzej i mam nadzieję że ci odpisze.:D

Sump masz w szafce i raczej jest tam stale ciemno więc chyba nie glony bo te potrzebują światła choć sinice też.

Ale przy okazji wyszły dwa kwiatki że :

1/ parametry wody jak pisałem strzelając -masz do dupy:D co jednak wskazuje na sinice.

Jeśli te NO3 - 15ppm a PO4- 1,2ppm robiłeś kropelkami JBLa to masz na prawdę taki wynik:huh:

NO3-15ppm

PO4- 3,6ppm:D

a tego nawet Redfield z Buddym nie przewidzieli że można mieć tak złą wodę.

Ich tabela kończy się na P całkowitym 2ppm.

Podobny problem z sumpem i sinicami oraz wysokim PO4 przechodził na tym forum kolega wojtekr

2/ piszesz że to start biologii i czekasz by wpuścić prawdziwe ryby - to dopiero będzie masakra.

Kontrolujesz poziom NO2 ale JBLem???

czy te 20 000 m2 powierzchni w złożach dla bakterii było ze starego baniaka czy prosto ze sklepu?

 

Opublikowano

Mam rośliny więc parametry NO3 i PO4 to niemal że standard (sam podnosze te parametry do tego poziomu), NO2 - 0 od miesiąca życia zbiornika i tu po starcie już od drugiego dnia miałem 0 przy okazji wlewając całe 250 ml Microbe-lift Special Blend , i ceramike mam tak z 4 litry ze starego kubełka (to co na zdjęciu jest koloru brązowego)

Opublikowano
Dnia 8/9/2016 o 10:43, deccorativo napisał:

Podobny problem z sumpem i sinicami oraz wysokim PO4 przechodził na tym forum kolega wojtekr

Tak, ale u mnie to były sinice standardowo na piasku w akwarium, a nie w sumpie. W sumpie miałem dość dużo "mułu", (który dostałem od znanych sprzedawców ryb tanganickich, jako przyspieszenie startu zbiornika) razem ze stadem ryb. Wlałem tę zawartość starego filtra do mojego sumpa i od tego czasu walczyłem z wysokim PO4. Do tego jeszcze TMBT które nie redukuje za bardzo PO4 i sinice gotowe. 

Ostatnio wyczyściłem sumpa - wszystkie media wypłukałem - i wyjechałem na wakacje. Po 2 tygodniach zauwazyłem, ze akwarium "samo się oczyszcza" - sinice praktycznie poginęły.

gandalf15 - niestety, albo rybki, albo roślinki. Oczywiście można mieć i to i to, ale i to i to nie będzie w dobrej kondycji. Podnoszenie NO3 i PO4 dla dobra roślin w akwarium z Tanganiką to moim zdaniem jakiś paradoks. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.