Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyglada w miare sensownie.

Moje watpliwosci budzą tylko diody niewiadomego pochodzenia oraz mały profil który nie mam pojecia jak miałby odprowadzić ciepło z 20 diód.

Nie widze tam nigdzie ceny wiec nie potrafie powiedziec czy opłaca sie to kupować czy nie. Zwykle diody z chin od strony ceny zawsze sie opłacają. Jesli chodzi o jakość to jest bardzo różnie.


W sprawie barwy to wg mnie bierz 10K lub wiecej.

Opublikowano
Chodzi mi o to.

Mam kupic jakis profil zamkniety aluminiowy

klej ten ktory pisales co przewodzi cieplo.


Warto abys przeczytał wszystkie 3 tematy dotyczace mojego oswietlenia ledowego. Czesc watpliwosci by sie sama rozwiazała.

http://blog.czarniak.org/


jesli chodzi o odprowadzenie ciepła to nie koniecznie musisz robic tak jak ja. Tak jak ja mam jest najekonomiczniej ale nie koniecznie najłatwiej i najtaniej.


Powiem ci co ja mam/miałem u siebie a ty sobie wybierz co Ci najbardziej pasuje.

W akwarium miałem uzyte radiatory - sztuka na kazda diode. Nie wypaliły zupełnie. Nagrzewały sie do 50-60°C. Były stanowczo za małe (~5x3cm) i aluminiowe. duzy radiator na całą długosc akwa jak ma Aleks47 to zupelnie inna bajka - mozliwe ze dałby ładnie rade bez zadnego chłodzenia.


oswietlenie w mieszkaniu mam w połowie ledowe. W wersjach 20 i 30 diód 1W. Przyklejone sa na paste od procesorów i silikon akwarystyczny. Przyklejone sa do duzego kawała (~50x50cm 4-5mm grubosci) metalu. Ten kawałek złomu nawet w srodku lata jest chłodny - mozliwosci przyjmowania ciepła 2-3kg metalu sa olbrzymie. Oczywiscie zero chłodzenia aktywnego.


Wracajac do akwarium. Oswietlenie robiłem tam na profilach zamknietych przez które najpierw dmuchałem powietrze, a potem puściłem wode.

Przy duzym profilu (lub profilu z jakimis wypustkami - bardziej taki radiator) powietrze daje rade. Przynajmniej do momentu az nie ma duzo diod. Jesli ty bedziesz miał do 5 diod 3-10W to chyba to by dało rade. Aby wiedziec na pewno trzeba by przeprowadzic mase skomplikowanych obliczen. Sprawdzic empirycznie jest łatwiej i tylko ciut drozej :)

Jesli zas puscisz przez profil wode to tak na oko musiszłbys miec z 400W w diodach aby temperatura zaczynała sie na profilu (i w akwarium) podnosic. Woda wymaga tez rozsadnego zabezpieczenia przed zalaniem diodek wodą. Mi raz pociekła woda na diody i 3 sztuki poszly do kosza.



Nie pamietam czy juz pisałem o kleju ale klej jest dosc drogi i nie koiecznie polecam klejenia diod. Raz, że cena a dwa odklejenie potem diody potrafi byc MEGA trudne. pasta i silikon dziala u mnie znakomicie i po za małymi minusami w sferze estetycznej innych nie stwierdziłem.



Jesli chodzi o soczewki potrzebne sa czy nie?

Czy cos zeby te diody od wilgoci oslonicz czy moga sobie tak byc przyklejone na profilu i narazone na dzialanie wiody?


Ja mam diody w obudowie lampy wiec mam zabezpieczenie az naddto dobre. Natomiast gołe diody na profilu to moge dostac w d*pę jesli profil bedzie zbyt nisko lub masz pełną pokrywę.


Zbyt nisko (<10-15cm) to para wodna i bryzgi ryb usyfią ci diody kamieniem w ~2 miechy.


Wysoko pod pokrywą - para wodna sie skrapla. trzeba dodac wiatrak.


akwarium odkryte lub sama korona - ideał. Trzeba zadbac tylko o odpowiednia wysokość.


Soczewki zabezpiecza diody dość dobrze (po za tym mozesz uzyc cienkiej warstwy silikonu) ale diody nawet 130° mogą zrobic Ci stożki swiatła które nie konieczni musza Ci sie podobac (kwestia gustu).



Druga sprawa pisalem czy wystarcza 3 diody czy dac np 5 lub 6 zeby lepiej rozmiescic i oswietlic akwarium?



Im wiecej tym lepiej i jasniej. Ale i drozej. Wg mnie kup na poczatek 2szt i potestuj. Zmiescisz sie w 50zł a jak coś uwalisz to strate da sie przeżyc. Ja na poczatku bezmyslnie uwaliłem niebieskie diody za przeszło 150zł wiec jestem troche przewrazliwiony. :P


NO i zapytanie czy te co ty masz sa lepsze czy moge wziac te co ostatnio wyslales.

Opcji jest tyle, że załamac sie idzie. Ja ci poleciłem juz dosc drogie i dobre diody ich plusem jest mocne swiatło / punkt oraz mozliwosc ponad trzykrotnego podkrecenia.

Wg mnie znajdz jak najjaśniejsze.


Mozesz tez potestowac bezpiecznie na całkiem porzadnych i tanich MX-3 niestety aktualnie nie ma zimnych sa neutralne.


UWAGA. Pamietaj o mega waznej rzeczy! W mariteksie 80% oferty to sa same gołe diody bez MCPCB! Takie diody trzeba jeszcze przylutowac do podłoża! W warunkach domowych dla totalnego laika bardzo trudne do realizacji. Ja sie pare razy przymierzałem ale nigdy sie nie zdecydowałem.


Mozesz wybierac diody jedynie z 3 działów:

Moduły okrągłe, Moduły prostokątne, Moduły wielokątne



Czyli co zwiekszenie z 3,1V i 1A na 3,3-3,5V i 3A to ile wtedy pradu ciagnie bo ja nie za bardzo sie na tym znam


dzieki za wszystkie odpowiedzi


I=U/R

P=I*A


te 2 wzory wystarczą.

3,1V i 1A = 3.1*1=3.1W

3,5V i 3A = 3.5*3=10.5W


W dokumentacji sa bardzo czytelne wykresy pokazujace jak rosnie napiecie wraz ze wzrostem pradu oraz jak rosnie jasnosc diody przy wzrosnie pradu. Aby je zrozumiec wystarczy znac sie bardzo pobierznie na tematyce.




A i jeszcze jedna sprawa.

Czy moge tam jakis potencjometr zalozyc zeby przyciemniac i pojasniac?



Teoretycznie tak. W praktyce nie. Jak masz taka diodke co pobiera 10W to musisz miec rezystor który przyjmie te 10W - gabarytowo duzy albo drogi. Nie wiem czy to norma ale pierwszy ktory znalazłem kosztował 150zł!

Na sam poczatek odradzam ci regulacje jasnosci. To bardzo fajne rozwiazanie ale jesli sie nie znasz osiwiejesz przy podłaczaniu albo doprowadzisz mnie do białej goraczki. :) Po za tym po za lutownica bardzo przydatne (a moze nawet niezbedne) sa przynajmniej zasilacz labolatoryjny i multimetr.


Regulacje zawsze mozna potem dodac. Realizuje sie ja na specjalnych aukladach elektronicznych zwanych driverami. umieszcza sie je miedzy zasilaczem, a diodami. Ich zadaniem jest zasilanie diód konkretnym pradem (i napieciem) bez wzgledu na podane na wejsciu zródło prądu/napięcia (tak w uproszczeniu).


i czy wtedy to ma jakis zwiazek z poborem produ i czy jakis inny zasilacz jesli bede chaial zeby mocniej swiecily i zwiekszac im tam prad


Tego zdania zupelnie nie rozumiem :)

Opublikowano
Warto abys przeczytał wszystkie 3 tematy dotyczace mojego oswietlenia ledowego. Czesc watpliwosci by sie sama rozwiazała.

http://blog.czarniak.org/



Dwa Czytałem trzeciego poszukam.

--

jesli chodzi o odprowadzenie ciepła to nie koniecznie musisz robic tak jak ja. Tak jak ja mam jest najekonomiczniej ale nie koniecznie najłatwiej i najtaniej.


Zrobie to na profilu aluminiowym poszukam czegos chyba najlepiej bedzie choldzone woda,do tego zawsze bedzie mi cos grzac wode w akwa:D

--

Soczewki zabezpiecza diody dość dobrze (po za tym mozesz uzyc cienkiej warstwy silikonu) ale diody nawet 130° mogą zrobic Ci stożki swiatła które nie konieczni musza Ci sie podobac (kwestia gustu).


Lampa bedzie pod pokrywa.

Od pokrywy do lustra wody mam okolo 10 cm a na pokrywie zbiera sie zawsze jakas wody wiec chyba musze dac te soczewki zeby nie zrobilo sie zwarcie lub nie bylo przebicia tam na diodach i nie spalily sie lub nie zabilo mi rybek.

A czy te soczewki dobrze rozpraszaja bo chcial bym raczej oswietlic cale akwa a nie punktowo

--

Opcji jest tyle, że załamac sie idzie. Ja ci poleciłem juz dosc drogie i dobre diody ich plusem jest mocne swiatło / punkt oraz mozliwosc ponad trzykrotnego podkrecenia.

Wg mnie znajdz jak najjaśniejsze.



Wiec mysle ze te ktore pokazales beda najlepsze

http://www.maritex.com.pl/pl/shop/productInfo/ggid/18074/pid/22707/page/1/backurl/shop%2Fproducts%3Fggid%3D18074%26page%3D1

i zastanawiam sie czy dac jeszcze dwie niebieskie dla wybarwienia ryb taka

http://www.maritex.com.pl/pl/shop/productInfo/ggid/18074/pid/24621/page/1/backurl/shop%2Fproducts%3Fggid%3D18074%26page%3D1

lub taka

http://www.maritex.com.pl/pl/shop/productInfo/ggid/18074/pid/24413/page/1/backurl/shop%2Fproducts%3Fggid%3D18074%26page%3D1

Ale to chyba na osobnym wlaczniku zebym mogl tez uzywac jako swiatlo nocne i na osobnym zasilaczu tez musi chyba byc?

Opublikowano
Od pokrywy do lustra wody mam okolo 10 cm a na pokrywie zbiera sie zawsze jakas wody wiec chyba musze dac te soczewki zeby nie zrobilo sie zwarcie lub nie bylo przebicia tam na diodach i nie spalily sie lub nie zabilo mi rybek.

A czy te soczewki dobrze rozpraszaja bo chcial bym raczej oswietlic cale akwa a nie punktowo


Jesli nie masz ruchu powietrza to woda bedzie sie niemal na pewno zbierac na profilu. Soczewki ochronia diodę ale styki i mcpcb bedzie korodowac/zaśniedzieje.

Jak po całym dniu podnosisz pokrywe to jest od wewnątrz na niej woda ? Jesli jakies krople spływaja to to samo bedziesz miał na profilu. Wg mnie wiatrak bedzie raczej konieczny.

Opublikowano

Raz jest raz nie ma.

Nie chcial bym matowac wiatraka predzej zabezpiecze styki plastikiem w spayu takim do zabezpieczania elektroniki przed wilgocia lub silikonem

--

Im wiecej tym lepiej i jasniej. Ale i drozej. Wg mnie kup na poczatek 2szt i potestuj. Zmiescisz sie w 50zł a jak coś uwalisz to strate da sie przeżyc. Ja na poczatku bezmyslnie uwaliłem niebieskie diody za przeszło 150zł wiec jestem troche przewrazliwiony.


No tak ale jak kupie 2 to musze do nich zasilacz kupic a jak dokupie pozniej jeszcze 2 lub 4 to znowu musze zmieniac zasilacz wiec kupie chyba od razu z 5 lub 6.

--

W dokumentacji sa bardzo czytelne wykresy pokazujace jak rosnie napiecie wraz ze wzrostem pradu oraz jak rosnie jasnosc diody przy wzrosnie pradu. Aby je zrozumiec wystarczy znac sie bardzo pobierznie na tematyce.


Nie znalazłem tego.

--

Na sam poczatek odradzam ci regulacje jasnosci. To bardzo fajne rozwiazanie ale jesli sie nie znasz osiwiejesz przy podłaczaniu albo doprowadzisz mnie do białej goraczki.


W zadnym wypadku nie chciał bym Cię doprowadzic do białej gorączki A wiec z ta regulacja narazie odpuszcze w pozniejszym terminie moze zrobie

--

Cytat:





i czy wtedy to ma jakis zwiazek z poborem produ i czy jakis inny zasilacz jesli bede chaial zeby mocniej swiecily i zwiekszac im tam prad





Tego zdania zupelnie nie rozumiem








__________________



Chodziło mi o to czy na tym samym zasilaczu moge je podkrecac bo mowiles ze jesli im sie zwiekszy prad to beda jasniej swiecic i zebym ci od razu o tym powiedzial

Opublikowano
Nie znalazłem tego.

http://www.maritex.com.pl/pl/shop/products/ggid/18236

i masz tam 2 ikonki pdf'a

--

Wiec mysle ze te ktore pokazales beda najlepsze

http://www.maritex.com.pl/pl/shop/pr...074%26page%3D1

lub taka

http://www.maritex.com.pl/pl/shop/pr...074%26page%3D1

Ale to chyba na osobnym wlaczniku zebym mogl tez uzywac jako swiatlo nocne i na osobnym zasilaczu tez musi chyba byc?


raczej druga.

zobacz jakie ja kupiłem. sa w porzadku. :)


ja mam kazdy kolor na osobnym obwodzie. Co prawda z tego samego zasilacza (24V/4A). Ale spokojnie mozna z innych.

--

Chodziło mi o to czy na tym samym zasilaczu moge je podkrecac bo mowiles ze jesli im sie zwiekszy prad to beda jasniej swiecic i zebym ci od razu o tym powiedzial

policz sobie tak:

1 dioda XML potrzebuje ~3.2V i zasilacza dajacego 1A.

2 diody XML w szeregu potrzebują ~6.5V i zasilacza dajacego 1A.

4 diody XML w szeregu potrzebują ~13V i zasilacza dajacego 1A.


1 podkrecona na maxa dioda XML potrzebuje ~3.6V i zasilacza dajacego 3A.

2 podkrecone na maxa diody XML w szeregu potrzebują ~7.2V i zasilacza dajacego 3A.

4 podkrecone na maxa diody XML w szeregu potrzebują ~14.4V i zasilacza dajacego 3A.


Jesli zapewnisz takie wartosci od razu to bedziesz mogł uzyc zasilacz takze pozniej.


ALE

tutaj zaczynaja wchodzic bardziej skomplikowane rzeczy. sprobuje to wytłumaczyc (na tyle na ile sam to rozumiem). Ponizsze wartosci sa wymyslone!

Dioda swieci sobie np 100lm przy napieciu 3V i pradzie 1A.

jesli chcesz aby swieciła mocniej to musisz zwiekszyc PRAD przez nia płynący, i tak:

Dioda swieci sobie np 200lm przy napieciu 3.5V i pradzie 2A.

zwiekszyłes prad, a napiecie samo podskoczyło do takiej wartosci jaka byc powinna.


Problem ze standardowymi zasilaczami polega na tym ze same z siebie nie maja opcji regulacji pradu (napiecia z reszta zwykle takze). Daja okreslone napiecie i okreslony prad. Aby użyc ich potem do podkrecenia diód musisz miec zasilacze których parametry sa przynajmniej takie jakie bedą wymagania diód po podkreceniu.

A takich zasilaczy znowu nie mozesz uzyc do standardowego zasilenia diód - bo beda swiecić na maxa (albo sie spala), a nie standardowo. I masz błędne koło.

Aby z tego koła wyjsc musisz miec drivery które to wyższe napięcie i prad ustawią do poziomu akceptowalnego dla diód.

Opublikowano

aha

czyli na razie podpiac je normalnie a pozniej bawic sie z driverami i kreceniem diod na maxa?

A czy moge zrobic tak zeby dac teraz zwykly zasilacz i zobaczyc jak beda swiecic?

a pozniej dac taki mocniejszy i bez driverow?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.