Trzeba było dodać tych siuśków razem z pierwszą partią bakterii, teraz już byś miał końcówkę cyklu. Czekaj aż spadnie amoniak wzrosną azotyny itd , jak nie przesadziłeś z uryna to powinno pójść szybko.
Odnośnie lustra to pewnie lekkie będzie podobnie jak przy folii. Aby nie było zacieków musisz malować kilkukrotnie cienkimi warstwami i nie za blisko puszka szyby
Przy pierwszej inkubacji, wątpliwe jest aby umiała pobierać pokarm, jak będzie próbować może skończyć się połknięciem bądź wypluciem ikry/maluchów. Nie masz się co przejmować, jeszcze nie raz będziesz obserwował inkubację i doczekasz się potomstwa
Przenoszenie stopniowo obsady zaczynając od najsłabszych to IMHO najlepszy sposób, jednak najpierw poczekałbym aż się woda wyklaruje i parametry będą ok. (czyli pozwalające na wpuszczenie ryby) ale na razie podwieszany kotnik.
To zależy jak będziesz robił start. Jak dasz bakterie bez pożywki i ją potraktujesz jako rybę startową to nic jej nie będzie. Najlepiej jakbyś stopniowo np. co 3 dni przekładał po jednej sztuce do nowego lokum. Jak masz nowy kubeł do tej 450-tki to przełóż do niego część mediów z kubła obsługującego 200l i masz bezproblemowy szybki start.
Lub wsadź ją do podwieszanego kotnika, bo bez tego będzie miała przekichane i pewnie ją zamęczą.
Kolego nielubiane przez ciebie glony nie lubią: wyskiego Kh i NO3, silnego przepływu wody, starych świetlówek. Krasnorosty z tła usuniesz wybielaczem (chlorem).
Pewnie wielu kolegów, wiele by dało aby sobie krasnorosty wyhodować
Te jeśli te saulosi to młodzież, to bym wpuścił. Jeśli dorosłe to najpierw podepnij filtr na tydzień do akwa kolegi, niech sobie wstępnie dojrzeje (chyba trochę prądu ci użyczy za dodatkową filtrację )
Ze względu na niezbyt dużą głębokość baniaka, odpuściłbym ryby które rosną powyżej 18-20 cm. Do tego akwarium max 5 gatunków i nie łączyłbym agresywnej mbuny z nonmbuną.
Co do sprzętu to filtrację oparłbym o narurowce + cyrkulator, znajdziesz wiele informacji na forum.
Dokładnie tak jak napisał nabe. Możesz też poprosić znajomego aby dał ci trochę ceramiki z własnego kubła (wodę już masz ) w zamian za nową. Jeśli się zgodzi to możesz śmiało wpuszczać ryby.
Jak woda tak capi to wywalam całość, w większości przypadków widać przez worek w jakim stanie są robale, jak ledwo "dyszą" i woda mętna to lepiej sobie darować