Spokojnie możesz dodać rdzawego jako trzeci gatunek. Dwu centymetrowych już nie powinny obszamać, choć ryzyko jakieś zawsze jest. Wpuszczaj po karmieniu i przy zgaszonym świetle.
Ale w 375 IMHO na biologa w zupełności mu starczy HW 302 (chyba że wpuści tam 50 pyszczaków ) a niestety zazwyczaj zakup nowego akwa się spóźnia i w tej 112 trochę się to będzie bujać.
W takim układzie masz zapewniony ruch tafli ale nic jej nie rozbija. Spróbuj dać deszczownię na kilka godzin nad taflę i zobaczysz różnicę. Pokombinuj żeby dało się ją łatwo podnosić na dzień i opuszczać na noc, kiedy cisza jest wskazana;)
To jest film bakteryjny i jak to nazwałeś paprochy czyli kurz. Spróbuj pokombinować z ustawieniami deszczowni /mechanika (deszczownię masz nad czy pod wodą?)
Najważniejsze że wszystko ok a doświadczenie bezcenne Z powiększeniem poczekaj aż wszystko się ustabilizuje i będziesz karmił na maxa. Jeśli chodzi o afrę cobue to ja bym wpuścił ale były głosy sprzeciwu .
Temat zamykam, a posty tyczące się autora, może i prawdziwe ale niezbyt sympatyczne, usunąłem.
Cały temat zostawiam jako że jest w dziale Off to potraktujmy to jako radosną twórczość . Gdyby autor chciał coś sprostować to proszę o PW.
Sławek zapomnij o papierach na F1 ale zamawiałem tam cellainosy i wszystko było OK (kontakt mailowy). Fakt, rybki trochę mniejsze ale spoko. Tam podobno sprzedają nadwyżki hodowlane więc nie zawsze wszystko jest, i to w taki rozmiarze jakby się chciało.
Bakterie już działają (co widać po spadku bez podmiany) i jutro NO2 powinno jeszcze spaść. Ryby na pewno czują się lepiej bo, zbiłeś z toksycznych 2 do progowych 0,3. Ta najsłabsza powinna dojść do siebie, dobrze że dodałeś witamin.
Teraz trzeba czekać, powinno jej się poprawić. Możesz przejść na podmiany standardowe czyli pierwsza za tydzień 20%. Z karmieniem wstrzymaj się do jutra i zacznij od odrobiny. Wszystko na dobrej drodze.
Z wielosamcowością jednego gatunku to zwykle dużo większa loteria. Jak obawiasz się że neon spoty będą zdominowane i brzydkie to spróbuj połączenia saulosi z sprengerae
Na twoim miejscu pozbyłbym się jednego z samców saulosi. Taki podział może nie potrwać długo i skończy się zgonem tego który okaże słabość (choć nie musi) Jeden król w akwa może dać spotom spokój.
--
I rdzawy potrafi powalczyć (patrz. fotka jjack'a )
No to wśród chłopaków testosteron non stop buzuje i agresywnie bronią swoich rewirów. Pewnie akwa podzielone na pół i neony nie mają się gdzie podziać .
No to chyba trochę dłużej razem pływały, jeśli się nie mylę to pływały/ją u aqua skalara ? Wychodząc z założenia że ktoś pobije spokojnego spota, to nie powinno się go hodować bo będzie brzydki No i trzeba by zrobić korektę przykładowych obsad na forum
No ale zdaje się ze któryś z kolegów ma taki zestaw i nie słyszałem aby narzekał? Obskubywania chyba nie da się uniknąć przy mbunie i nawet w jednogatunkowym ubytki łusek się zdarzą (nie wiem czy nie bardziej). Najprawdopodobniej Saulosi będzie rządził, co nie oznacza że będzie tłukł elongatusa gdy tylko go zobaczy W moich 240l rządził callainos i raczej rozganiał zadymy niż je powodował. Słabsi schodzili mu z drogi a nie uciekali w popłochu. Podobnie w aktualnym rządzi chewere (jeszcze
Yaro gdybyś przekroczył to bym to wywalił Natomiast całość waszych wypowiedzi jest nieco napastliwa. Kolega może koloryzuje, może zmyśla ale niczego nie narzuca i "chcecie to wierzcie, chcecie nie wierzcie"