-
Postów
11 545 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez eljot
-
240l które z tych gatunków wybrać?
eljot odpowiedział(a) na BlackSpade temat w Obsada akwarium z pyszczakami
15 demasoni i 10 interruptusów do późniejszej redukcji. -
Ten koszt wynika raczej nie z konieczności (przynajmniej u mnie:)), tylko z podejścia do filtracji mechanicznej. W naszym biotopie przy silnie brudzących rybach, nie ma co w naturalny sposób zżerać końcowego efektu ich przemiany materii (NO3) brak roślin wyższych (efektywność glonów w tym temacie można pominąć). Dlatego IMHO filtracja mechaniczna ma dwa zadania: 1. estetyczne - sprzątanie nieczystości z pola widzenia 2. wspomagające biologię - usuwanie nieczystości z obiegu (częsta wymiana/czyszczenie wkładów mechanika). Dlatego jestem przeciwnikiem wykorzystywania kubełków jako mechaników (chyba że komuś się będzie chciało czyścić takowy co tydzień). Czyszczenie ich raz na miesiąc czy dwa, powoduje kumulację NO3 (bakterie będą te gówienka rozkładać) i przypomina to trochę przysłowiowe "zamiatanie pod dywan" niby czysto ale .....
-
Tu nie chodzi o stosunek przepływu do poboru prądu ale o wydajność. Pompy C.O. są w stanie podnieść wodę na 4m o czym pompy "kubełkowe" mogą tylko pomarzyć. W naszych zastosowaniach oznacza to, że gdy kubeł się zapcha i przepływ spadnie do minimum na oryginalnej pompie, to ta od C.O. będzie jeszcze pchała wodę w najlepsze. Co do przepływu "zwykłych pomp" to ich przepływ na pierwszym biegu i podnoszeniu takim jak kubeł to ok 1000l/h http://tomsan.pl/pompa-obiegowa-omis-25-40-omnigena-p-4382.html Patrz wykres. Aby zapewnić taką samą wydajność która bez problemu ogarnie mechanikę i biologię w 200l konieczny jest kubeł z większym przepływem np. JBL e1500 aby pociągnął korpusy z mechaniką. Taki zestaw możesz jako tako porównywać do narurowca na najtańszej pompie, pracującej na 1 biegu i wyjdzie ci, ani nie taniej, ani nie oszczędniej. --------------------------------- Dla mnie jedyną wadą narurowców jest to, że trzeba je samodzielnie wykonać (dla majsterkowiczów to też zaleta ).
-
To pompa z najwyższej półki czyli możesz porównywać do kubłów z najwyższej półki np. http://www.zooplus.pl/shop/rybki/filtry_pompy_akwaryjne/filtr_zewnetrzny/eheim/61493#more, który oferuje mniejszy przepływ.
-
Kiedyś wrzuciłem taki temat do dyskusji. http://forum.klub-malawi.pl/ryb-danym-litrazu-t18920.html
-
Wpływ energii elektrycznej na ryby
eljot odpowiedział(a) na harisimi temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Jak mniemam masz bezpieczniki różnicowo-prądowe czyli skutecznie i dość szybko reagujące nawet na niewielkie przebicia. Jeśli dochodziło do porażenia ryb to tylko w momencie gdy wywalało ci bezpieczniki (pewnie w tym czasie załączała się felerna grzałka). Gdybyś miał stare topikowe, ryby odczuły by to znacznie dotkliwiej. -
Jeśli masz dwie lewe to odradzam bo nie dasz rady i będziesz musiał kogoś zatrudnić
-
Do 200l akwa spokojnie się zmieścisz w cenie 500 zł kupując używaną pompę i robiąc prostego narurowca z 2 korpusami (więcej do tego litrażu nie trzeba). To pozostają mu gotowe rozwiązania. Alternatywą jest zrobienie narurowca na rurach pex, czyli całkowicie rozbieralnego (niestety dalej trzeba coś zrobić czyli nie dla całkowicie leworęcznych ) Różnica między osmozą a filtracją to ciśnienie w obwodzie, przy dużym łatwiej o nieszczelności.
-
W przeciwieństwie do kubełków w narurowcu możesz dowolnie wymienić, czyścić itp. wkłady w każdym korpusie, bez ingerencji w pozostałe. Dodatkowym plusem jest wydajność pomp C.O.
-
Ja nawóz dodawałem ze względu na nurzańca, bez niego był dość "blady".
-
U mnie w 240-tce zielone glony ładnie rosły przy aqua-glo + nawóz z żelazem bodajże tetry (1/3 dawki).
-
Przy tych 8-10 cm już powinien ci rozróżnić co jest co. Przy mniejszych tylko po otworach moczowo-płciowych. Podstawowa różnica to długość płetw, samce mają wyraźnie dłuższe i ostro zakończone (grzbietowa, odbytowa i piersiowe). U samic zdarzają się atrapy jajowe ale są one znacznie bledsze niż u samców.
-
U młodych callainosów ciężko rozróżnić samca od samicy, zazwyczaj szybko samce rozpoznają się same i naprawdę ostro walczą. Obyś miał większe szczęście ode mnie co do ich iloci w tej ósemce .
-
A czym świecisz?
-
Że to dobry pomysł tylko weź rozmiar "baby".
-
Jak zaprojektować fltrację do akwarium 200cm?
eljot odpowiedział(a) na Darek73 temat w Osprzęt do akwarium
Narurowy i falownik to IMHO najlepsze rozwiązanie. O narurowcach na forum już chyba wszystko napisano więc nie powinieneś mieć problemów z jego wykonaniem, wystarczy poszukać . -
A ja jak zwykle jestem przeciwnego zdania Ta ryba rośnie mniejsza i jest smuklejsza od popularnego reda. Te 14 cm to może osiągną przepasione pojedyncze egzemplarze . Agresja jest głównie wewnątrzgatunkowa i jeśli nie będziemy łączyć jej z rybami podobnie ubarwionymi nie będzie większych problemów. W mojej 240-tce przez dwa lata, samiec callainosa praktycznie dzielił rewir z samcem saulosi. Oczywiście wiele zależy od cech osobniczych i Perez trafił na agresora a ja pewnie na spokojniejszego. Trafiłem 8 samców i jedną samicę został ten najspokojniejszy.
-
Czyli uparłeś się na 4 gatunki, moje zdanie znasz.
-
Dla takich tym bardziej będzie OK
-
Nie będzie za wysokie, choć lepiej by było gdyby zamieć tą wysokość na głębokość.
-
Przeniosłem do odpowiedniejszego działu.
-
Tego zeolitu ma zapewne 1/5 całości wkładów, więc jakiejś wielkiej krzywdy biologii nie zrobi zwłaszcza, że nie jest to medium z wielką powierzchnią dla bakterii. Ty płucząc mechanika zapewne wypłukujesz podobną ilość bakterii.
-
Oczywiście że padną ale nie następuje to tak szybko. W przytoczonym tu artykule o biostarterach jest info że, bakterie w nich nie żyją w nieskończoność i po max roku nic się z nich nie "urodzi". "Dr Hovanec porusza kwestię niedowierzania akwarystów, że bakterie w rzeczywistości mogą tak długo przeżyć w zamkniętej butelce bez tlenu i bez pożywienia - bardzo częsty argument sceptyków starterów. Wg niego jest to jednak błąd spowodowany przypisywaniu bakteriom "ludzkich" cech. Bakterie potrafią przeżywać w takich warunkach bardzo długo (przez to przetrwały w swoich formach miliardy lat). Po prostu, większość bakterii, gdy nie mają warunków do funkcjonowania, przechodzą w stan "spoczynku" - w formę przetrwalników. Jednak dr Hovanec zaznacza, że nie dotyczy to bakterii nitryfikacyjnych - one nie tworzą takich form, a mimo to, potrafią przetrwać bardzo długie okresy w niesprzyjających warunkach. Wyjaśnia on, że dzieje się tak, ponieważ bakterie nitryfikacyjne w takiej sytuacji drastycznie spowalniają swoje funkcje życiowe i produkują substancje, które chronią komórkę przed zniszczeniem i w takim stanie cierpliwie czekają na poprawę warunków. Im dłużej przebywają w nieprzyjaznych warunkach, tym głębszy ich stan uśpienia i tym dłużej zajmuje im powrót do normalnej pracy w przypadku poprawy parametrów środowiska, w którym się znajdują. Bakterie giną tylko kiedy ich ściana komórkowa zostanie zniszczona, co spowoduje wyciek substancji zawartych w niej, lub gdy taką ścianę przeniknie jakaś substancja trująca. Wychodzi więc na to, że bakterie nitryfikacyjne wcale nie są takie delikatne jak ogólnie się sądzi. Chyba każdy zgodzi się, że są to bardzo przydatne informacje, które zawsze pozostawały tajemnicą i były przedmiotem jedynie spekulacji i domysłów." http://4szyby.blogspot.com/2010/06/mity-i-fakty-na-tropie-bakterii.html
-
Dla sprostowania bo chyba nie do końca ją zrozumiałeś Bakterie osiedlają się również na zeolicie a nie w nim są Zeolit wiąże amoniak w sposób chemiczny sam z siebie ale robi to na krótką metę dlatego należy go wymieniać, zazwyczaj co 3 miesiące. Oczywiście przez ten czas osiedlą się na nim bakterie tak jak na pozostałych wkładach filtracyjnych i wystroju akwa.
