W przypadku samicy IMHO zawsze wato pobitą umieścić w podwieszanym kotniku aby doszła do siebie. Zazwyczaj jej ponowny powrót do akwa nie spotyka się już z tak "miłym" przyjęciem bo już zna swoje miejsce w szeregu.
Z samcami to już marne szanse.
Jak pewnie zauważyłeś ten dział ma swoje zasady które nie wymyślone po to aby utrudniać a wręcz przeciwnie. Dane takie jak ph i NO3 to stanowczo zbyt mało aby ci pomóc.
W filtracji mechanicznej nie chodzi o wielkość tylko o skuteczność. W bardzo wielu baniakach za filtrację mechaniczną odpowiada filtr wewnętrzny z gąbką o wymiarach +/- 10x10x20 cm i radzi sobie bez problemu przy dobrze ustawionej cyrkulacji.
Jak dla mnie jest ok większe stado demonków i acei a będzie piknie Jest małe ryzyko z callainosem jak przyjmie młode aceiki bo dorosłe są na tyle duże że szans by nie miał
0,05 to wynik ok mój test nigdy nie pokazał mi wartości takiej jak w kranie (każdy test ma jakąś klasę dokładności). Myślałem że dalej utrzymuje ci się na poziomie 0,25 która to jest niepokojąca bo powyżej 0,3 zaczyna się poziom szkodliwy dla ryb.
To nie są kubły montujesz równolegle dwa korpusy narurowe http://www.domwody.pl/produkty/wklady-wymienne-i-korpusy-narurowe/korpusy-narurowe (zamiast kubełkowego mechanika), później pompę a za nią biolog kubeł na bypasie.
Sławek te zmiany nie będą wielkie, zwłaszcza przy dużych baniakach przy których dużo łatwiej zapanować nad wszystkimi parametrami (bo ryby brudzą nie tylko klockami ). W małych zbiornikach z "kompletną" obsadą będzie to lepiej widoczne. Ja w swojej 240 widziałem wzrost NO3 wraz ze wzrostem ryb i to znaczny.
-----------
Możliwe że w hamburgu przy wielkiej gąbce są miejsca gdzie zachodzi jakaś samoistna denitryfikacja?