i pewnie tak trzeba będzie zrobić, ale może jeszcze jakieś propozycje?
czy każdy początkujący akwarysta chce mieć maksymalnie dużo gatunków (niezależnie czy zbiornik jest wystarczająco duży czy nie) żeby było kolorowo, ciekawiej (jak zwał tak zwał), czy tylko ja mam takie zapędy?
oczytałam się już z forum, teoretycznie wiem co można a czego się wystrzegać, ale przyznaję, czasem pojawia się taka myśl "eee może oni przesadzają i wcale nie będzie tak źle" wybijcie mi to z głowy
ewentualnie afra i yellow w jakich proporcjach? zakładając, że yellow trochę podrośnie nim akwa ruszy, można wrzucić młode afry czy lepiej żeby były powiedzmy rozmiarów caeruleusa?
i na pewno nie da się trzeciego gatunku?