a potem się ogląda ryby przetłuszczone, nieruchliwe, niby kolory są ale jakieś takie inne niż u kolegi.
Nie raz słyszałem, że te ryby są super a u mnie takie nie są.
Oczywiście będąc samotnym akwarystą nie ma się punktu odniesienia, więc i te ryby co się ma wszystkim się podobają, puki nie zobaczy się ich w innym akwarium u innego hodowcy, który jakoś bardziej zwraca uwagę na preferencje żywieniowe.
Ryb szkoda, ale co nie napiszemy to i tak zrobicie po swojemu, a ja już raczej przekonywać za bardzo nie mam zamiaru bo znów ktoś napisze, ze "zakon" się znów wymądrza.