Skocz do zawartości

starykot

Członek Honorowy
  • Postów

    705
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez starykot

  1. czy zamknięty to bardziej bezpieczny ... polemizował bym .. jak pęknie rurka to jeszcze skuteczniej wupompuje akwa niż sump. Ja mam sumpa z kominem 2,5 roku, i juz rzóne rzeczy były, i wyłączenia prądu, i denitrator mi się rozszczelnił .. i inne códa .. ale mój system jest zaprojektowany tak, że nie ma bata .. nie zaleje cię.... może ci zatykac odpływy, przelewy, może wysiadac pompa ... ale i tak woda pozostanie tam gdzie ma pozostawac. Kot
  2. powole sobie podłączyć sie pod ten watek, bo mam podobne plany. Moja mbuniasta obsada niedługo mnie opuści, i chcę zastąpic ją aulonkami a konkretnie jacobrejbergi new blue orchid oraz hongi. Co myslicie o takim zestawieniu w akwarium 150x40x50 (300l)? No i tak sie troche naiwnie zapytam starych aulonkowców, jakie urzadzenie akwarium najbardziej aulonkom odpowiada? kot.
  3. na końcu rury odpowietrzającej jest tylko taka zaslepka żeby muchy nie wpadały. U napewno musi byc długie, bo to własnie te dwa kolana w krztałcie u tworza cos na krztałt pudełka przelewowego. W tym rozwiązaniu bardzo ważne jest dopasowanie średnicy rury do wydajności pompy, i dbanie by pompa podawała tyle samo wody, więc i by nie przybrodzały się filtry. Osobiście nie zaryzykował bym takiego rozwiązania do sumpa. Ale nie będe Cie przekonywał, bo takie błedy niestety trzeba popełniać samemu żeby uwierzyc Kot.
  4. To nigdy nie będzie działać jak naczynia połączone, tak zebys miał rurke spustową zawsze pełną wody, bo tutaj nie ona decyduje o tempie spływania wody, tylko wydajnośc pompy. Jesli pompa podaje mniej niz rurka spustowa jest w stanie przyjąć, to tam zawsze będzie powietrze, i zawsze będzie hałasować. W kominie mozna to łatwo regulowac, bo zaworem na rurze spustowej ustawiasz pewien poziom wody w kominie, i zapobiegasz dostawaniu się powietrza do rury spustowej. Tam jednak nie musisz dbac o odpowiedni lewar w rurze, żeby sie układ nie zapowuietrzył, wiec na takie machaniczne ograniczenie spustu mozesz sobie pozwolić. Generalnie, choć na tym filmie widzimy że jest to mozliwe, to jednak nie daje mozliwości regulacji, jest nieskalowalne, hałaśliwe, i obawiam się że jednak ryzyko zapowietrzenia i zatrzymania filtracji jest dość duże. Nie zaryzykował bym zrobienia czegoś takiego. Juz prędzej zrobił bym jakies sprytne pudełko przelewowe. Zaleta pudełka przelewowego jest to, że istotnie wtedy budujesz układ nacyc połączonych między pudełkiem prelewowym a akwarium. następnie żeby nei wiercić w dnie akwarium, wiercisz w dnie pudełka przelewowego, i tu masz wszystkie te same mozliwości regulacji i wyciszenia co w kominie. Z moich obserwacji moge tylko powiedzieć, że moim zdaniem pudełko przelewowe powinno być dość długie, tak żeby dawao dośc duży bufor dla przelewanej wody, a tym samym dobrą rgulację obiegu wody. kot.
  5. nie no, tutaj jest całe kolano w wodzie, to w zasadzie takie pudełko przelewowe z rurek. Muszę jednak przyznac że to dość nowatorski. Jednak chałas jaki to generuje jest tragiczny. Kot.
  6. Tyle że wtedy to juz nie jest sump, tylko panel filtracyjny Kot.
  7. Niestety to nie zadziała. Nie jestes pierwszym który na tym forum proponuje rozwiązanie w oparciu o same rurki. To sie bedzie zapowietrzac, i nic na to nei poradzisz. Pewnie właśnie dlatego nikt tego nie stosuje, bo to nie działa . Dodatkowo takie rozwiązanie bylo by bardzo podatne na zatkanie resztkami roślin, lub choćby rybą, a to juz oznaczało by sporo wody na podłodze. Jelsi tak bardzo chcesz uniknać wiercenia w akwarium (choć nie rozumiem czemu, bo okragly otwor wcale jej tak znowu nie osłabia, zwłaszcza w dnie, które i tak stoi na blacie) to pomysl jednak o pudełku przelewowym. Tam rurki tworzace system naczyń polaczonych między pudełkiem a akwarium sa nizej pod powierzchnią wody, a co za tym idzie bardziej sa odporne na zapowietrzenie, jednak nic nie pobije moim zdaniem komina, który jest całkowicie nieczóly na zapowietrzenie. Alternatywnie mozna wuwirecic otwór w bocznej ścianie akwarium, na wysokosci lustra wody, i tam wlasnie przykleic pudełko przelewowe. Wówczas takie rozwiązanie tez jest odporne na zapowuetrzenie. DOsć popularne rozwiązanie w stanach zauwazylem. Oni namiętnie wierca dziury z boku albo w tylnej ścianie akwarium. Kot.
  8. Jako że wątek zaczął swe życie od kart klubowych (choć widzę że ewolułował juz nawet do porad samochodowych z zakresy spawania tłumików) chciał bym ogłosić, iz rozpoczynam kolejna edycję wydawania kart klubowych. Otrzymałem ostatnio kilka maili w tej sprawie, więc chyba juz pora zrobić kolejna akcję "karta" Na chwile obecna mam następujące osoby na liście chętnych do karty: Robert Iewski Dominik Szulc Piotr Rychlewski Michał Matysik M_sobo (ale nie mam danych adresowych) smithpl ... czy ja Ci w końcu wysłałem kartę? chyba nie co? to może tez podrzucisz mi dane adresowe, i wreszcie się poprawię Jeśli pominałem kogos kto pisał mi że chce kartę, to prosze sie przypomniec. Jesli ktoś nie pisał, ale myślał o tym, to teraz jest dobry moment. Kot.
  9. Moi drodzy, Odzywają się klubowicze którzy chcieli by wejść w piosiadanie Karty klubowej, co oznacza nic innego jak kolejna fale produkcyjno wysyłkową. Jesli ktos ma opłacone składki i pragnie stać sie posiadaczem karty klubowej, to prosze o maila lub PW. Zbiore kilku chętnych, wygeneruje i wyśle karty. Kot.
  10. Bardzo się ciesze z tak znamienitego składu RPFKM, i gratuluje zaufania klubowiczów. mam nadzieje że jako organ kontroli klubu nie będziecie mieli nic do roboty, ale mam tez nadzieję, że niezmiennie, jak zawsze do tej pory będziecie pchać ten nasz kochany wózek z akwariami przez świat Kot.
  11. Tak Tak ,.... moja pułapka już ni ejedną rybę upolowała i to nie tylko w moim akwarium. Choć ostatnio strudozna życiem doznała kontuzji, to niedługo planuje renowację i polowanie na podrostki Zrobiło sie zbyt tłoczno w akwarium. Kot.
  12. tło starannie wykonane i to jest argument na plus. Na minus moim skromnym zdaniem to kamienie zbyt drobne. Na lus, to że ułożenie kamieni jest dość regularne, czyli są słojem w tą samą stronę co nadaje tłu naturalny wygląd (widziałem tu już sporo mozajek z łupka ) Mój łupek tez miał dość dożo tlenku żelaza, ale twój przebija go wielokrotnie. Ciekawe jak to wpłynie na wodę. Jeśli chodzi o klejenie kamienia do spienionego PCV silokonem, to potwierdzam że metoda działa. Moje siedzi już w wodzie 2,5 roku, i wszystko się trzyma. Tu dodam że niektóre moje kamienie przyklejone wspomnianym silikonem wazyły po 8 - 10 kg. tu celem przypomnienia: http://www.klub-malawi.pl/artykuly_klub ... lupka.html Kot.
  13. co do wycieku, to z moich amatorskich doświadczeń hydrauliczno/domowych, zauważyłem ze teflon z czasem pęcznieje od wody, i delikatne nieszczelności zanikają. Miałem 2 kraniki przy których ciekła trochę woda spod gwintu. jako że było już późno i nie chciało mi się zaczynać od nowa, podstawiłem wiaderko i poszedłem spać. Następnego dnia już nie kapało, tylko się lekko rosiło. 2 dni później było suche jak pieprz, i takie pozostaje do dziś, a minął rok. Kot.
  14. Sklejka wodoodporna jest wodoodporna wyłącznie z nazwy. Chodzi o to że przy prasowaniu warstw drewna używa się kleju wodoodpornego, sama sklejka jednak wodoodporna nie jest. Z płyta OSB jest nieco lepiej, gdyż w niej jest znacznie więcej kleju niż drewna. Jest jeszcze coś takiego jak sklejka szalunkowa. Ta istotnie jest niezniszczalna. U mojego wuja leży kawałek takiej przed wejściem do składziku przy garażu, jako coś w rodzaju wycieraczki. Leży tam już 20 lat, w deszczu, śniegu i słońcu, i w zasadzie nie widać po niej tego. Niestety nie widziałem sklejki szalunkowej cieńszej niż 20mm (ale może jest). Kolejna wada jest wysoka cena. Ze sklejki takiej robi się podłogi do przyczep, oraz jak sama nazwa wskazuje szalunki do wylewania betonu. Widziałem też kiedyś artykuł o akwarium zrobionym ze sklejki szalunkowej, i tylko przednia szyba była wklejona. Akwarium było skręcone, a łączenia pokryte silikonem. Cała powierzchnia sklejki pozostała niepokryta niczym. Jak znajdę ten opis to wkleję linkę. Ale wracając do pokryw drewnianych, to maja one szanse przetrwania jedynie jeśli zapewnimy pod pokrywa odpowiednią wentylacje, a i wtedy tak jak napisał Daniel, nawet najlepszy lakier z czasem pęka. Ja użyłem specjalnego lakieru przeznaczonego do malowania mebli łazienkowych i elementów saun, a i tak nie dał rady, i po 2 latach jest popękany. Co do wentylacji to wiem co mówię. Moja drewniana pokrywa z jednej strony ma otwory którymi wchodzą rurki i przewody. Z tej strony pokrywie nic się nie stało. Z drugiej strony była całkowicie zamknięta, i tak złapała wodę, wygięła sie i rozeszła, jednak odkąd pojawiła sie szpara zaczęła się wentylacja, i w tym stanie proces rozpadu zatrzymał się. Teraz ta część pokrywy za sprawa pęknięcia tez ma wentylacje, wszystko ładnie wyschło i nie ma dalszego postępowania uszkodzenia, a minęło już ponad rok od tego pęknięcia. To tyle względem pokrywy drewnianej. Planuje w tym roku naprawić uszkodzenie, i zrobic wywietrznik. Dla tych co nie znają mojego baniaka, to moja pokrywa wygląda tak: http://starykot.ovh.org/pokrywa.html Kot.
  15. starykot

    stronka o malawi

    Bo dobre fotki akwarium robi się w nocy, przy zgaszonym świetle i bez lampy
  16. Patrąc na cenę tej grzałki narurowej, chyba jednak zrobił bym sam. Uzył bym do tego grzałki skalara, bo ma regulacje termostatu na zasilaczu, więc można regulowac temperaturę nie rozbierając urządzenia. Alternatywnie mozna oczywiście użyc termostatu zewnetrznego do akwarium, ale dla mnie wazne jest żeby w środku tez był termostat, bo w razie zatrzymania filtracji woda w akwarium będzie chłodna, a ta w grzałce się zagotuje, i to błyskawicznie zwazywszy na mala objetość tego pojemnika. Zrobił bym to w rurze PCV, ale zrobił bym tez z nierdzewki mocowanie zapewniające odsunięcie grzałki od ścianek rury. Kot.
  17. Muszę wam powiedziec że zrobilem taki denitrator półtora roku temu, i pewnie działał by do dziś, gdyby nie fakt że sie rozszczelnil i zalał mi podłoge, czy mnie tak zirytował że wysłałem go na banicje, i stał na dworze przed domem przez rok, a osttanio zaniosłem go do garażu. Oto fotki z budowy: http://starykot.ovh.org/denitrator.html Kot.
  18. Ja w sumie bardzo lubię Vectora z oferty Parkera. To chyba ich najtańsze pióro, ale uwielbiam jego stalówkę. Mam jedno już z 10 lat, i naprawde go nie oszczędzałem, a nadal ładnie pisze, nie leje, nie cieknie. Stalówka bardzo miękko prowadzi się po papierze, nie drapie, nie przerywa. Bardzo fajne pióra, może nie maja mosiężnego korpusu, może nie są lakierowane 8 warstwami, albo powlekane laka czy macica perłową. To pióro z plastiku i nierdzewnej stali ... ale naprawdę przyzwoite. http://www.allegro.pl/item360436098_pio ... orach.html Kot. PS. Powinienem się zgłosić do Parkera po jakieś honorarium za tę reklame
  19. no cóż ... pióra Watermana występują w przedziale od 200 - 300 zł do dwudziestu paru tyś zł, więc masz w czym wybierać Najdroższe jakie widziałem było z czystego złota, wysadzane małymi brylancikami w nasadzie skuwki i kosztowało o ile dobrze pamiętam 23 tyś zł. Całkiem przyzwoite pióro to już to z dolnej półki, a takie za 500 - 700 zł to już pisze jak mercedes . Mój Man 100 już nie jest produkowany, a te 10 lat temu kiedy go dostałem kosztował około 700 zł (dostałem go w prezencie. Nie oszalałem na tyle żeby kupować sobie pióro za 700 zł ). Myślę że nowa seria watermana by się twojej mamie spodobala sticz .... jedyne 1800 zl http://www.allegro.pl/item364707542_pio ... _nowe.html a ogólnie o piórach watermana: http://www.waterman.com/pl Kot.
  20. no widzicie, a ja mam pancerne akwarium. Przy wymiarach 150x40x50 przód, tył i dno ma z 12mm, a boki z 10mm. Za to oryginalnie nie niało żadnych wzmocnień, i tylko dla wlasnego spokoju wkleiłem jedno poprzeczne na środku, o szerokości 10 cm. Kot.
  21. hehehe ... chyba ci się coś na oczy rzuciło z tym charakterem pisma .. bazgrze jak kura pazurem Kot.
  22. No to się cieszę że się cieszycie . Moge zaczać zbierać zamówienia na następne . Smithpl, jak nie wykumam co zrobiłem z twoja to wyślę na nowo Kot.
  23. generalnie wszystko co zwiąksza obieg powietrza pod pokrywa, gdzie jak by nie patrzec woda ma spora powierzchnie parowania, pomaga. W pewien sposób i te swietlówki pomagaja, bo one tez przyspieszaja parowanie, z tym że jeśli pokrywa jest szczelna to nie ma jak tego ciepła odprowadzić. Ja zauważyłem że nawet odkrycie części pokrywy pomaga na wysokie temperatury. Ale faktem jest że lato się zbiliża i trzeba ponownie podejśc do tematu chłodzenia. Od 2 lat to odkładam, a potem latem panika.... kot.
  24. starykot

    Aparat fotograficzny

    hehe .. sam Ci znalazłem kupca . Faktem jest że kiedys przesiądę się na pełnoklatkowe body ... ale jeszcze nie teraz Kot PS. Apropos odsprzedaży. Obiektywy praktycznie nie tracą na wartości, więc tez łatwo odsprzedać.
  25. starykot

    Aparat fotograficzny

    Ja wyszedłem z założenia że nie od razu Rzym zbudowano. Najpierw kupiłem canona 400D z kitem Potem kupiłem uzywane tele sigma 70-300 DL super Macro, i już było fajnie. Mogłem robić fajne zdjęcia z odległości, a kitem u cioci na imieninach. Brakowało mi obiektywu do portretów moich dzieci, i do ryb rzecz jasna. Kupiłem wtedy M42 manualny 50mm ze światłem 1.9 za całe 50 zł na allegro. O ile z dziećmi jakos sobie nim radziłem, to z ryami juz nie. Jednak matówka w 300D, 350D i 400D nie jest przystosowana do ostrzenia ręcznego. Jest gładka i mała. Zaczalem szukać i znalazłem faceta któy robi matówki z klinem i mikrorastrem do różnych aparatów, i zakupiłem taka matówkę. wymieniłem, i nastapiła nowa jakosc zycia. Choc nie mam już punktów autofocusa na matówce, to mam za to klin, który swobodnie działa do przysłony f12, a przy dobrych warunkach f22. Procent udanych zdjęć wykonanych manualnymi obiektywami wzrósł z 20% na około 50% (reszta nieostra). W międzyczasie kupiłem na allegro za 100 zł obiektyw Pentacona M42 135mm i ze światłem 1:2.8. Bardzo przyjemne szkiełko. Miałem aobiektyw 35-70mm canona który kupiłem an allegro. Użyłem go ze 2 razy i koniec. Jest to obiektyw który nadaje się świetnie ale do lustrzanki z pełnowymiarowa matryca. Dla apratow z pomniejszoną matryca to obiektyw mniejwięcej 56-112mm .. za krótki na tele, za długi na zdjęcia w pomieszczeniach (jak chciałem sfotografowac budynek w barcelonie po drugiej stronie ulicy to się nie miescil w kadrze). Sybko go sprzedałem. Potem odkupiłem od cezarixa pierścień do M42 chipem dandelion, który pozwala na wykorzystanie automatyki od autofocusa w obiektywach M42. Na wciśnietym do połowy spuście obraca się pierścieniem ostrości, aż usłyszymy/zobaczymy potwierdzenie ostrości. Wówczas cykamy zdjęcie. To jest jedna rzecz któej nie ma ani do Nikona, ni do Sony, pentaxa i td. Tylko w canonie da sie taki numer wykręcić. W końcu przyszedł czas na pożądne szkło. Kupiłem właśnie Tamrona 17-50mm ze stałym światłem 2.8 dedykowany do canona. Puki co jestem zachwycony. W polsce jest to niestety wydatek rzędu 1300 - 1500 zł, ale w HongKongu kolezanka kupiła mi go za 900. Co do jednego trzeba to jasno powiedzieć. Zakup body to dopiero początek przygody. Ale wraz z upływem czasu poznajemy coraz to nowe możliwości naszego sprzetu, nabieramy apetytu na dodatkowe gadżety. Zaczyna nam przeszkadzac ze obiektyw za ciemny, albo za wolny i td. Jest to jednak objaw potwierdzający nasz rozwuj jako fotografa. Jest to jedak hobby które pochłania znacznie więcej niż akwarium. Ja niestety co i az coś sobei dokupie. Na wszystkei urodziny i inne gwiadki pisze do Świętego Mikołaja, a to o statyw, albo statyw do oświetlenia, parasolkę odblaskowa i takie tam. Urodziny mam za 3 miesiące, a prezent juz sobie kupiłem (tego Tamrona)... a pod choinkę przyjdzie pora na zewnętrzną lampę ... a kiedys tam wymienie tele na jaśniejsze .. jakieś stałe 1:28..... ale to juz wydatek rzędu 2000 zł lub więcej, na które na razie mnie nie stać. Kot. PS. Zapomniałem dodać, że przy takim sprzęcie nie wystarczy juz pokrowiec, ale trzeba zainwestować w plecak lub torbę, Nie jest to zdecydowanie aparat który można nosic w kieszeni czy torebce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.