Nie wdając się w kwestie rozdziału mechanika od biologa to ten filtr się nie nadaje do filtracji mechanicznej. Nie ważne jak poukładasz wypełnienia. To jest zabaweczka bez przepływu.
Do tak dużego akwarium potrzebujesz mocnego kubła jeżeli chcesz go używać jako mechanika. Już raczej zostaw tetre na biologa (spokojnie wystarczy) a szukaj czegoś na mechanika (i wtedy wybór jest nieduży fx5 albo eheim 2260 czyli coś co ma przynajmniej 2000l/h na wylocie)
tu masz dwie obszerne dyskusje może Ci cos pomoże (szczególnie pawiookie które brudzą tak jak pyszczaki) , aczkolwiek tamte fora nie hołdują zasadzie rozdzielenia filtracji mechanicznej od biologicznej, uznawanej tutaj : http://www.pawiookie.pl/forum/technika/kubel-kublowi-nie-rowny.-filtr-zewnetrzny-jaki-najlepszy-za-rozsadna-cene-5.html
http://www.pkmd.pl/arch/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=1350&start=
Wszystko zależy od obsady tak naprawdę: Ja mam 375 i biologie ciągnie w nim fluval 205. Jeżeli zachowasz umiar w obsadzie to chociażby fluval 405 spokojnie da sobie radę. Zauważ że FX5 i Eheim 2075 to dwa zupełnie inne filtry. Eheima bardziej można by porównywać właśnie z fluvalem 405 a FX z filtrami ciśnieniowymi do oczek wodnych.
Jako podstawowe kryterium powinieneś wybrać wielkość obsady, wielkość obsady warunkuje objętość złoża a objętość złoża objętość filtra. Przy rozważaniu filtra jako biologa reszta ma drugorzędne znaczenie.
Rzeczonego eheima nie widziałem na żywo widziałem natomiast FX5 podczas konserwacji i to jest bardzo "instynktownie" zrobiony filtr - banalny w obsłudze. Podobnie seria "5". W kwestii wytrzymałości nie ma IMO różnicy - swojego fluvala (po trzech latach ciągłej eksploatacji) rozebrałem w weekend nieomal na części pierwsze i złożyłem z powrotem bez problemu.
Rozważ również inne modele eheima - ten jest zbudowany pod kątem obsługi zarówno mechaniki jak i biologii.
uzywanie tego konkretnego filtra w czymkolwiek poza 112 nawet jako biologa to kiepski pomysł. To maleństwo ma 300l przepływu a objętości nawet nie podają.
Tomciacki: jakie masz akwarium i obsadę. Ten filtr tylko na biologa, musisz więc mieć jeszcze mechanika do kompletu.
Ja bym wybrał fluvala bo to moja zaufana marka , A tak na serio to dobrze zaprojektowany kubeł - opinii o nim nie spotkasz bo jest dosyć drogi jak na polskie warunki i wszyscy go kojarzą z dużymi akwariami (a w takich się standardowo montuje sumpy) Ja widziałem na żywo w długotrwałej eksploatacji dwie FX-5 i gdybym miał wybierać to wybrałbym właśnie ten kubeł. Musiałbyś tylko poszukać odpowiedniego sklepu tak żeby nie zapłacić więcej niż 1000 z przesyłką.
Grit graber to jest coś w rodzaju osadnika. Nie wiem czy ta konstrukcja sprawdzi się w korpusie 10 cali, ale można sprawdzić. Nie montujesz do korpusa wkładu tylko kładziesz na dno np, przycięte rurki pcv (otworami do góry) działa to na tej zasadzie że cięższe zanieczyszczenia typu piasek opadają na dno a obecność rurek zapobiega podrywaniu ich ponownie do góry. Jak napisałem nie znam skuteczności tego rozwiązania w korpusach narurowych - najmniejszy jaki widziałem miał rozmiar sporego garnka
podobnie jak większość uważam że to za małe akwarium aby warto się było bawić w sumpa. Niby rozsądną granicą jest 375 ale IMO sump jest alternatywą dla akwariów od 500 w górę. Co do wielkości akwarium to zawsze lepiej mieć większe - jeżeli masz możliwość to zdecydowanie powinieneś takie zamówić.
Za to argument "jeden wsadzi inny nie wsadzi" wcale nie jest głupi No ale przepraszam, w końcu zastrzegasz że to nie są idealne obsady. Czas założyć odpowiedni wątek dla "nieidealnych obsad" na pierwszy rzut N.livingstoni do 112 i harem redów do 45 litrów.
zastosowanie wkładu siatkowego 100mikro tłumi przepływ bardzo nieznacznie, a pompę IMO trzeba zabezpieczyć przed zanieczyszczeniem. Od biedy można założyc prefiltr, albo zrobić w pustym korpusie grit grabera z gąbki albo pleksy, jak się obawiamy spadku przepływu.
Trzeba by to odnieść do danych technicznych pompy - tzn. z jaką wodą może pracować, czasem dopuszczalne są zanieczyszczenia o określonej wielkości.
IMO rada Sysa jest bardzo dobra, większość pomp ma nawet w instrukcjach zalecenie montazu filtra osadnikowego PRZED pompą. A filtry osadnikowe zazwyczaj mają gęstość ok 100mikr.
zdjęcie trochę cienkie ale jak dla mnie to ewidentne pobicie. czy powierzchnia ciała po bokach jest matowa i szorstka? Są ubytki łusek? Jak wyglądają płetwy piersiowe (bo ogon jest obgryziony z tego co widze)