Skocz do zawartości

Krzymor

Użytkownik
  • Postów

    355
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krzymor

  1. To nie psuj tylko załóż nowy temat...
  2. Kaseciak sprawdzi się u Ciebie jak najbardziej. Osobiście polecam ten rodzaj filtra. Tu możesz zobaczyć w błyskawicznym skrócie mój kaseciak: Budowa filtra kasetowego. - YouTube Służę też rysunkami szczegółowymi. -- dołączony post: To link do tematu dot. budowy pokrywy: http://klub-tanganika.pl/forum/viewtopic.php?t=1104&highlight=pokrywa Nie pamiętam czy taką fotorelację z budowy pokrywy zamieszczałem i na tym forum...? Wydaje mi się, że zamieszczałem ale nie mogę się doszukać Jeśli nie to chętnie wkleję taki temat - może ktoś skorzysta... U mnie pokrywa ta spisuje się idealnie więc mogę ją polecić. Nie mam zamontowanego chłodzenia ale pokrywa jest tak wykonana, że dołożenie wiatraczków chłodzących nie jest żadnym problemem. Można je zamontować zarówno od góry w płycie nakrywowej jak i z tyłu i po bokach pokrywy.
  3. Dwie pompy to dwa razy więcej drgań i hałasu. Pomyśl nad jedną dobrą pompą z realnym a nie "marketingowym" przepływem. Osobiście polecam pompę Atmana lub jeśli możesz zwiększyć budżet to Jebao, którą proponowali koledzy. Zwróć też uwagę na pobór prądu i na to ile zużyje go jedna mocniejsza pompa a ile dwie słabsze. Jak budowałem swojego kaseciaka to też się zastanawiałem nad dwiema pompami ale odradzono mi i nie żałuję. Jedna solidna pompa to moim zdaniem lepsze rozwiązanie niż dwie słabsze.
  4. Krzymor

    Walka z sinicami

    U mnie było identycznie i jak pokazałem fotki na forum KMT to stwierdzono, że to sinice. Kamienie i piach były całe zielone kilka dni po wlaniu atramentu.
  5. Ja w swoim kaseciaku mam Atmana i jestem bardzo zadowolony. Jest wręcz niesłyszalny.
  6. Sorki, że dopiero teraz odpowiadam. Obsada (Tanganika) na chwilę obecną to: - Neolamprologus Brevis - dorosła para + ok. 30 szt. młodych - Telmatochromis Vittatus - 11 szt. - Altolamprologus Compressiceps Shell - 6 szt. - Platythelphusa Maculata - 1 szt. no i bliżej nieokreślona ilość świderków i zatoczków
  7. Krzymor

    Walka z sinicami

    Przez jakiś czas myślałem, że mam Pojawiły mi się w tanganice zielone naloty po dodaniu atramentu i zrobił się szum na KMT, że to na pewno sinice. Nawet gdy narybek i świderki oblegały zielone kamienie zapewniano mnie, ze to sinice tylko w początkowym stadium rozwoju i jeszcze nieszkodliwe... Stąd moje zainteresowanie nimi.
  8. Ja mam w kaseciaku Atmana AT-306. Jest praktycznie niesłyszalny. Pytasz o model AT-302 ale podejrzewam, że jeśli chodzi o głośność to będzie albo podobnie albo lepiej.
  9. Krzymor

    Walka z sinicami

    Odświeżę temat i zapytam jak tam u Was koledzy przebiega walka z sinicami? Jak to wygląda u Ciebie Guban88? Masz już spokój czy dalej walczysz?
  10. Witaj. Merytorycznie w sprawie obsady się nie wypowiem ze względu na brak odpowiedniej wiedzy. Napiszę tylko, że zbiornik wygląda fajnie. Świetnie zgrane kamienie z tłem, zarówno pod względem gabarytów jak i kolorystyki. Tło robiłeś sam czy zakupiłeś?
  11. A no własnie: u mnie projekt absorbera tel leży a właściwie to leży mały hydorek, który do tego celu był/jest zakupiony. Cały czas sięzastanawiam czy w obecnej sytuacji bawić się w Purolite czy nie wrzucić do kaseciaka z kilogram węgla.
  12. Rozum nie śpi. Rozum czuwa. Do zapchania gąbki (mówię o tej pierwszej) jeszcze w moim przypadku trochę czasu potrzeba i na pewno dużo wcześniej je przepłukam i to nie ze względu na zapchanie filtra ale żeby odciążyć układ ze zbędnego syfu, który na gąbce się odkłada. Poza tym pod gąbką jest NGBC, które lubi lepszy przepływ z natlenioną wodą a to stoi w sprzeczności z zapchaną gąbką. Jak na razie wydajność nie spada więc uznałem, że nie ma co ruszać. Wiem jedno: jak strzelę 6tkę w totka to mogę spokojnie jechać na 1,5 miesięczny wypoczynek. Zanim do tego dojdzie (jeszcze nie zacząłem grać) może się okazać, że i dłuższe wakacje będą możliwe
  13. Może ciut, ciut odbiegnę od tematu głównego ale zapytać muszę. Henryku jak tam Twój projekt wykonania podwójnego bloku na NGBC i Purolite A520E? Coś słychać w tym temacie?
  14. Fajny projekt. Co do dł. akwarium: jeśli po wniesieniu do przedpokoju postawisz je pionowo to okaże się, że możesz wnieść dłuższe nić 200 cm Wystarczy wnosić je lekko przechylone w pionie a nie w poziomie. A dlaczego rezygnujesz z kaseciaka? Nie obawiasz się kłopotów z aquaponiką? Myślę o doborze roślin i utrzymaniem ich w odpowiedniej kondycji, ograniczenie oświetlenia baniaka i co chyba najistotniejsze ograniczenie dostępności do baniaka podczas prac porządkowych.
  15. Minęło już trochę czasu i śpieszę z wyjaśnieniami, które mam nadzieję choć trochę rozwieją wątpliwości niektórych z nas. Mój filtr kasetowy pracuje już ponad miesiąc i ma się bardzo dobrze. Pomimo pojawiających się wątpliwości jest wydajny i nie zatyka się. Przypomnę tylko, że oprócz ceramiki (grys koralowy) ma NGBC pomiędzy dwiema warstwami gąbki. Od startu filtra (11 czerwca br.) nie czyściłem jeszcze gąbek a poziom wody w komorze pompy jest niższy tylko o ok. 2 cm. Woda jest kryształowa. Znaczy się, pompa jest wydajna i sprawdza się w zrobionym przeze mnie kaseciaku. Puki co nie zamierzam jeszcze czyścić gąbek. Za jakiś czas zdam relację i napiszę jak to będzie wyglądało.
  16. Oczywiście, że się nadaje. Wysłane z mojego I213 przy użyciu Tapatalka
  17. Czy możwsz Henryku napisać coś więcej na ten temat? Wysłane z mojego I213 przy użyciu Tapatalka
  18. Krzymor

    Chyba sinice...

    Tak jak koledzy wcześniej podpowiadali. Odpuść sobie Seachem Phosguard - jest dobry ale na efekt trzeba trochę poczekać. Zdecydowanie kup Microbe-Lift Phosphate Remover popularnie zwany atramentem). Najmniejsze 118ml opakowanie i zaserwuj odpowiednią dawkę. Po dwóch dniach zrób test na PO4 i w razie konieczności powtórz dawkę. Pamiętaj, że atrament można podawać z odstępem jednodniowym czyli co dwa dni żeby zbyt gwałtownie nie zbić fosforanów bo ryby mogą to odchorować albo jeszcze coś gorszego może się przytrafić. Atrament działa natychmiastowo a Seachem Phosguard to absorber fosforanów, który je pochłania (drobne kuleczki do umieszczenia w woreczku w miejscu przepływu wody).
  19. Brawo... nic dodać nic ująć... Pozdrawiam.
  20. takiego obrotu sprawy i wyników się nie spodziewałem. Wysłane z mojego I213 przy użyciu Tapatalka
  21. Witaj. Wysłane z mojego I213 przy użyciu Tapatalka
  22. U mnie natomiast swego czasu sprawdziło się jeszcze coś innego a mianowicie błotko z wyciśnietej gąbki z mechanika. Polecam to rozwiązanie każdemu. Poza tym błotem podzieli się każdy a piachem to już niekoniecznie. Pomijam też kwestię ilości bakterii z takiej gąbki.
  23. Brawo Jak zwykle niezawodny i dociekliwy... Dzięki Henryku za kolejny test.
  24. Ogólnie to dziwna sprawa z tymi ślimakami. U jednych się sprawdzają u innych nie. U jednych żyją długo i przy braku glonów dożywiają się pokarmem zastępczym a u innych padają. U mnie w akwarium roślinnym bardzo ładnie wyczyściły korzenie. Był to strzał w dziesiątkę bo o ile glonów nigdy nie miałem to zaczęły pojawiać się brzydkie brunatne nitki. Poradziły sobie z nimi bardzo szybko. Potem nie mając glonów przez ponad miesiąc nie robiły nic - pewnie zajadały pokarm podawany krewetkom. Następnie przeniosłem je do tangi i tam zaczęły pochłaniać okrzemki ale bardzo wybiórczo i nigdy nie doczyściły całego kamienia a tylko fragment i wędrowały na inny albo chowały się za grzałką czy rurkami filtra. Dokupiłem inne helmety a te wróciły do holendra gdzie zajęły się punktowymi zielonymi glonami na szybach. Po kilku dniach przestały je czyścić i siedziały nieruchome. Po ok. 3 tygodniach nie wytrzymałem i sprawdziłem: muszle były puste. Helmety, które dokupiłem do tangi w ogóle nie były zainteresowane glonami. Schowały się w zacienionych miejscach i tak przesiedziały jakiś czas po czym spadały na dno. Po odwróceniu ich pozostawały nieruchome. Po jakimś czasie sprawdziłem: puste muszle. Jaki wniosek? wg mnie dużo chyba zależy od wieku ślimaka (te większe żyły dłużej a te mniejsze dokupione w ogóle nie podjęły się zadania jakie im postawiłem ). I druga sprawa to parametry wody. Myślę, że tu jest pies pogrzebany i te mają duży wpływ na zachowanie i żywotność tych ślimaków. Jeszcze zbyt mało znana jest ich biologia i stąd problemy z ich utrzymaniem w akwarium, zwłaszcza słodkowodnym bo jak wiadomo wolą wodę słonawą a przynajmniej takiej potrzebują do rozmnażania wiec nie wykluczone, że i do prawidłowego funkcjonowania powinny co jakiś czas pomieszkać chwilę w takiej wodzie. Nie znalazłem też informacji o długości życia tych ślimaków. Kolejna sprawa to ochrona przed innymi drapieżnikami. Z tego co wyczytałem na różnych forach podobno bardzo dobrze radzą sobie z rybami i helenkami. Potrafią zamknąć się w skorupce i bez zgniecenia skorupy nie ma szans aby ryba czy inne stworzenie dostało się do wnętrza muszli. To potwierdzają moje obserwacje: muszle były puste i na pewno ślimaki nie zostały zjedzone. Zwyczajnie zamknęły się w swojej skorupie i dopełniły żywota. A jak było u was? Czy ślimaki, które podejrzewacie, że zostały zjedzone przez ryby miały zamkniętą skorupę czy była otwarta?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.