Skocz do zawartości

MALAWI MBUNA WORLD

Użytkownik
  • Postów

    1 070
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MALAWI MBUNA WORLD

  1. Jestem " pełną gębą" za jednogatunkowym. O ile mniej problemów - dieta, dominacja itd. Samopoczucie ryb (i tym samym również właściciela) jest dużo lepsze. Powodzenia.
  2. Przy silnym prądzie wody potrafi się przemieszczać, ale nie fruwa. Nie jest też tak łatwo wciągany przez różnego rodzaju odmulacze, a przynajmniej można to kontrolować. Ryby uwielbiają czyścić nim pyski.
  3. Niestety nie wiem czy ktokolwiek w Polsce ją ma. Popytaj jak będziesz w Słowacji - nawet dla orientacji.
  4. 1.Konkurenci w zbiorniku stymulują , podobnie jak tarło, do intensyfikacji ubarwienia. ( Jak zachowują się trzej ( i więcej ) faceci w obecności atrakcyjnej kobiety ? ) 2. Dobry samiec, pływający w grupie kilku dojrzałych samic, też potrafi - w sposób ciągły - prezentować swoje najlepsze walory.
  5. Kolego arwo. W jednym wątku otrzymałeś całą masę odpowiedzi na równie dużą ilość pytań, które mogły się nasunąć przy planowaniu obsady do 128 litrowego akwarium. Wnioski nasuwają się same - na początek ... saulosi i jednogatunkowo. Hodując ten uniwersalny gatunek, masz ryby pasujące kolorami do każdego rodzaju aranżacji zbiornika. Uczysz się pyszczakowego życia: dorastanie, obieranie terytorium i walka o nie, przebarwianie, tarło, inkubacja ikry i wielu innych. Uczysz się karmienia i reakcji ryb na niedojadanie lub przekarmianie, aby ostatecznie poznać "złoty środek". Co do ilości zakupionych maluchów - zasada, której ja hołduję od lat jest jedna: im więcej tym lepiej. Proponuję - między 10 a 15 sztuk. Z 15 sztuk masz bardzo duże prawdopodobieństwo, że trafisz tyle samic ile zaplanujesz. W trakcie dorastania możesz "odrzucić" te ryby, które będą niezgodne z "wzorcem". W szczególności dotyczy to samców - nie każdy jest ładny ( niesymetryczne pasy, nieproporcjonalna budowa ), a to właśnie samiec będzie przyciągał największą uwagę. Powodzenia w hodowli.
  6. Jeżeli właściciel - po jakimś czasie - tak uzna, to zmobilizuje się do powiększenia zbiornika. Życzę mu tego z całego serca.
  7. Wojtek - jakaś alternatywa ? Okolice Torunia mogą korzystać z pomocy Dr. Pawlaka. A u nas?
  8. Witaj. Też proponuję na początek P.saulosi ( wzorcowe dwa w jednym ), ale możesz rozważyć jeszcze przepiękną Metriaclimę sp. membee deep ( również dwa w jednym ) oraz Labidochromisy : perlmutt, chisumulae, mbamba, oraz różne Tropheopsy. I wszystko w układach 1:4-6 lub 3:4-6. Jeżeli wielosamcowość , to staraj się nie pozostawiać w tak małym szkle dwóch samców - jeden z nich ( słabszy ) zaraz "odleci".
  9. Wg mnie, ten piąty gatunek nie jest potrzebny, ale... łatwiej jest zredukować niż dołożyć. Na cokolwiek się zdecydujesz -życie i czas to zweryfikuje.
  10. 5 gatunków - będzie ciekawie. W grupie tak mocnych ryb jakimi są P. maingano, P. socolofi, M.e.red-red i M. msobo, taki P. e. mpanga może mieć problem z wybarwieniem ( będzie zdominowany ). M. e. chewere - powinna dać sobie lepiej radę w takim towarzystwie. Z msobo również możesz mieć szaraka jeżeli trafisz na słabszego samca, więc jeżeli będziesz się decydował na jego zakup - proponuję Ci - kup ich więcej, to będziesz miał z czego wybrać. Szkoda, że w Polsce nie ma Metriaclimy sp. "dolphin" Manda - byłaby to niezła alternatywa dla demasoni.
  11. Decco - zadając Ci pytania w poście 29 chciałem pociągnąć temat w sobie znanym kierunku, ale... Może zrobię to na PW, albo już wcale. A teraz abstrahując od Twojej osoby, ale w temacie. Wiedząc o tym, co w wodzie z kranu piszczy, podmieniam ją w ilości nie 30% ( jak to jest często sugerowane i równie często doprowadza do skrajnych zmian parametrów wody w danym zbiorniku ), ale 10-15% - za to częściej. Rybki są szczęśliwe i pokazują to swoją kondycją, długowiecznością, częstotliwością i ochotą przystępowania do tarła, liczebnością wypuszczanego narybku, znikomym odsetkiem wad genetycznych maluchów. Bez użycia jakiejkolwiek chemii, a tylko przy systematycznych podmianach wody mam w akwariach dywany zielonych glonów , na których "pasą" się maluchy - wręcz wniebowzięte i rosnące w zawrotnym tempie. Życzę wszystkim takich widoków - np. mały "kulfon" czy "demon" wydzierające z zapałem nitkę za nitką. A teraz druga strona medalu. Wiem, że u nas w wodociągach stosuje się ten "złoty środek": http://www.prote.pl/PL-H15/seaquest-preparat-zapobiegajacy-wtornemu-zanieczyszczeniu-wody-dystrybuowanej.html
  12. Ja podaję oczlika, dafnię i solowca mrożonego, ale kolega przywozi mi to bezpośrednio od producenta (Ichthyo). Mam pewność, że ich jakość jest na odpowiednim poziomie. W zoologu ( nie każdym ) kupujesz niejednokrotnie pokarm, który był x razy rozmrażany i zamrażany - jakość mniej niż zero i bardzo duże prawdopodobieństwo zatrucia ryb. Dlatego niektórzy - szczególnie Ci, boleśnie doświadczeni - nie polecają takich produktów i wcale im się nie dziwię. Zaproponowałem Ci żebyś zastosował rybom tygodniową głodówkę, która pozwoli im wyczyścić przewód pokarmowy, a przy okazji nie zrobi krzywdy. + to co napisałem w poście 27. Następnie zacznij podawać - bardzo małymi porcjami - pokarm suchy, ale bez granulatu, bo ten potrafi - w zależności od firmy - powiększyć swoją objętość kilkakrotnie. Nie polecam granulatu dla młodych ryb, bo bardzo często nieumiejętne jego podawanie doprowadza do katastrofy. Jeżeli sytuacja się unormuje ( żerowanie, kondycja ), to karm już normalnie. Moje młode aulonki i delfiny cieszą się z tropicalowskiego krylla i spiruliny 36% - wszystko w płatkach, do tego mrożone oczlik, dafnia i solowiec. Powodzenia.
  13. Decco - na radość rybek wpływ ma bardzo wiele czynników. Możesz napisać jakie masz akwarium, jaki system filtracji, jakiej frakcji i grubości podłoże, jaką temperaturę, jakie i ile rybek, w jakim wieku są ryby, czym i z jaką częstotliwością są karmione, czy stosujesz rybom głodówki, jakie masz oświetlenie i jak długo w ciągu doby akwarium jest oświetlone? Dlaczego w Malawi - jak napisałeś w 1 poście - robisz podmiany ( bo w Tanganice nie ) ?
  14. Ja natomiast chciałem się odnieść do tego, że czas zweryfikował ( in minus ) przydatność niektórych rozwiązań sygnowanych swego czasu przez guru malawistyki.
  15. Jestem tego samego zdania co krzysiutoja - nie podawaj mrożonek, przynajmniej przez najbliższy tydzień. Proponuję Ci - zrób rybom głodówkę, podmieniaj codziennie 10 - 15% wody, dotleń ją bardziej i monitoruj jej parametry oraz zachowanie ryb. Myślę, że wlewanie leków nie będzie potrzebne. Tak jak napisał decco - delfinki, to takie akwarystyczne barometry i jako pierwsze reagują na "zło" w zbiorniku, a w szczególności nieodpowiednie parametry wody. Co do jedzenia - są bardziej tolerancyjne.
  16. Msobo, maingano, e. red-red, socolofi - wszystko to co lubię. Mocne ryby i świetne kolory. Ja bym już nie dokładał 5go gatunku - tu będzie już na co popatrzeć i będzie się działo. Mam akwarium 150x60x50 gdzie pływa 15 M.e. red-red i jest widowiskowo.
  17. Myślę sobie, że na dzień dzisiejszy Ad ominąłby ten (oksydator) temat szerokim łukiem.
  18. Olo - spokojniej. Nikomu te nerwy nie są potrzebne. Daj się odnieść Decco do tego co podważyłeś w jego poście.
  19. Też takie sytuacje miewałem z wieloma rybami. Między osobnikami bywały niejednokrotnie bardzo duże dysproporcje w tempie wzrostu. Jeśli wynikało to z wrodzonej słabości danego osobnika, to był on eliminowany przez inne ryby. W pozostałych przypadkach, tak jak napisał Wojtek, po jakimś czasie ( nawet 2-4 miesiące ) ryby nagle "wystrzeliwały" wyrównując wszystkie zaległości.
  20. I o tym, wszyscy na tutejszym forum, powinniśmy pamiętać.
  21. Niektórzy jeżdżą konno po dziś dzień. Ci, którzy jeżdżą samochodami wiedzą, że tego rodzaju pojazd jest pomocny lecz szkodliwy ( dla środowiska i formy fizycznej oraz psychicznej człowieka). Gdybyśmy popierniczali na koniach do Londynu, bylibyśmy o wiele bogatsi w przeżycia z wiązane z poznawaniem nowych miejsc, kultur, ludzi i o ile mieli byśmy twardsze dupy. A tak myk w samolot i wszystko nas omija. Jestem za doświadczeniami i postępem, dlatego będę czekał z niecierpliwością na rzetelne wyniki DŁUGOTRWAŁYCH testów.
  22. Malawian - jeszcze raz prośba od wszystkich na tym wątku - wrzuć kilka fotek P. perileucos, które masz u siebie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.