Z rybami jest tak, jak z rasowymi zwierzakami dla jednego jest to ósmy cud świata, a inny za darmo by nie wziął tego egzemplarza. Ja mam swoje od Pana Jarka z @fish_magic . Obiektywnie mogę stwierdzić, że nie było z nimi kłopotów, przyjechały w paczce całe i zdrowe, nigdy nie chorowały i nigdy się nie chowały po kątach, generalnie nie sprawiały problemów poza jednym "same się redukują" ale już taka uroda pyszczaków . Egzemplarze gratisowe, pozostawiały sporo do życzenia pod względem urody. Ale "darowanemu koniowi".