-
Postów
9 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Wideoteka
Treść opublikowana przez harisimi
-
Karłowacienie nie przeszkodzi saulosi ale już trewki mogą być umiarkowanie z tego zadowolone a nawet jak im sie będzie podobało być mniejszymi niż powinny, to nie jest to wskazane choćby z tego powodu, że człowiek który ma karłowate ryby w akwarium może śmiało powiedzieć że ma rybki akwariowe ale nie to że jest akwarystą ... IMHO of kors .
-
W takim baniaku jednak mało ryb może czuć sie komfortowo, bo jak małe to agresywne a jak duże to za duże. W sumie jedyne co mi przychodzi do głowy to zebroides. Choć moze być problem i z nabyciem i z dietą choć ich ocena jako ryby roślinożerne jest kontrowersyjna.
-
Oczywiście jest dość miejsca nawet na rewiry dla 3 może i 4 samców ale to niestety nie jest tak że wbijają słupy graniczne i podpisują akt własności . Te "czubki" najczęściej najbardziej kochają rewir w którym usadowił się przeciwnik . Wszystko zalezy od tego jak bardzo ten drugi pokaże determinacje w obronie swojej własności wtedy często zachodzi sytuacja, przymusowej tolerancji. Zgrzyty są codziennością próby dominacji też, sytuacja zwłaszcza u młodych ryb zmienia sie jak w kalejdoskopie i na końcu w miare to sie stabilizuje ale niestety nie jest wieczne. Dlatego też dobrym pomysłem szczególnie u ryb agresywniejszych jest ich większa ilość i samoczynny dobór. Szanse na fajny haremik z większą ilością samców jest oczywiście w 120 cm zbiorniku większy niż w 100 cm czy 80 cm choć do pewności że sie uda jest bardzo daleko, szczególnie u agresywniejszych gatunków.
-
Trochę za mały zbiornik na yellow i perllmut choć w sumie te 2 gatunki mogą być razem. Perllmut-y raczej dostaniesz są w ofercie sklepmalawi i chyba były w tan-malu choć w ostatnim cenniku ich nie widzę. Pozostałych nie widziałem na oczy i musiałbyś szukać co raczej byłoby trudne.
-
20 sztuk powinno wystarczyć na dobranie odpowiedniego haremu. Decyzje musisz podjąć bo szkoda akwarium .
-
czekanie też ma swój urok
-
Czester nie traktuj tak lekko swojej głowy ... z pyszczakami nie postawiłbym palca a ty dajesz głowe pod topór . Tytułem przestrogi opowiem Ci historyjkę. W mniejszym zbiorniku 120x40x50 miałem 3 samce saulosi bez większych problemów współżyjące ze sobą. Później przerzyłem tragedie czyli bloat i został mi jeden samiec. W między czasie zmieniłem akwa na 150x50x60. Jako że miałem dzieciaki jednego z samców zostawiłem sobie ryby celem dokoptowania obsady. Rosły a jedynym negatywem było to że samce słabo się wybarwiały ale wreszcie sie wybarwiły. Minęły 2 lata. Pewnego pięknego a może mniej pięknego dnia spojrzałem w baniak i jeden z samców zniknął. Zaczęłem intensywnie oglądać zbiornik i znalazłem go w skałach ukrytego i wyglądającego jak bojka. Jego objadanie zajęło pysiom jakieś 4-5 godzin. Ryba była po pewnym czasie tak słaba że złapałem ją spod lustra wody i próbowałem przywrócić do zbiornika po rekonwalescencji choć z samcem nigdy mi sie to nie udało. I tym razem tak się stało. Wpuściłem rybkę i mimo ze robiłem to noca już rano gdy wstałem samczyk był spanikowany a stado reagowało na niego jak piranie na ofiarę, całkowicie go odrzucając. Obserwacje jego psychozy strachu i agresji pozostałych saulosi i zresztą nie tylko, uświadczyły mnie w przekonaniu że jest to koniec tego samca w moim akwarium. Niestety był zbyt silny i nie dawał sie złapać bez rozbiórki skał. Po 1 dniu nabrałem lekkiej nadziei. Ale już po 2 dniach go nie znalazłem. Głównym prześladowca nie był dominant tylko samiec drugi w hierarchi i to on go zaganiał a samice i inne gatunki doskubywały. Plułem sobie w brodę że nie rozebrałem skał i go nie uratowałem. Niestety nie miałem na to czasu i 4 dni ryby nie widziałem. Musiałem ratować wodę skoro ryby już nie mogłem. Zaczęłem rozbierać skały i ... rybka a raczej bojka sie znalazła bidulek 4 dni nie wychodził w dzień z dość bezpiecznej szpary. Był uratowany ale i skończony w moim zbiorniku. Zostały mi 2 samce minęło następne kilka miesięcy i ku mojej wielkiej radości dwa samce współżyły w miare dobrze. Słabszy nigdy nie był poobijany tyle że bledszy. CZasami nawet stoczył krótki pojedynek z dominantem wtedy znowu miałem 2 piękne samce. Gdybym miał typować to bałem sie co będzie jak młodszy sie zrówna z siła i zacznie następnie przeważać nad starszym osobnikiem. Około miesiąca temu 4 latek jednak pokazał rogi. Miało to związek ze zmianą wystroju choć wcześniej nigdy nic sie takiego nie zdarzyło ( skały układam każdorozowo trochę lub całkiem inaczej gdy wyławiam inkubujące samice średnio co 3-4 miesiące ). Zmasakrował słabszego samca gdyż postanowił zmienic rewir a to było zbyt blisko azylu dla słabszej ryby. I znowu bojka. Na szczęście zbiornik ma 150 cm, samiec aulonocary wrócił do swojego rewiru spychając dominanta saulosi dalej no i na szczeście to saulosi a nie na przykład auratusy bo one prawie zawsze kończą dzieło. Słabszy samiec juz prawe odrósł ale czy będzie dobrze ... hmm nie dał bym sobie za to uciąć opuszka małego palca . Czester nie znaczy że tak musi być u ciebie bo znam 3 letnią hodowle w której 2 samce saulosi żyją ze sobą we względnej równowadze ( zbiornik 80 cm ) a i taką w której w takiej żyją mbamby i to 4 samce ( zbiornik 150 cm ). Saulosi to ryba relatywnie łagodna co nie znaczy że łagodna, bo nie znam takiego pysia który by był naprawde łagodny. Nawet moje aulonki są czasami tak zawadiackie że przykładowo pojedynki samców mieczyka są względem tego łagodną pieszczotą . Dołożenie do 100 cm zbiornika iodków może zepsuć równowagę ale może złagodzić temperamenty. Osobiście do 180 litrowego zbiornika nie wahałbym sie wpuścić drugiego gatunku. I ciągle wierzyłbym, że będe miał tam 2 samce saulosi co wcale nie jest takim płonnym marzeniem. Pozdrawiam. PS Szkoda że nie jesteś z tego Gorzowa koło mnie bo już planowałem wpaść do ciebie na kawę .
-
Zakupienie NA archiwalnych też jest możliwe nie wiem po jakim czasie. Wysyłkowo też je kupisz. Szczerze mówiąc dla mnie mój artikl nie jest już interesujacy, gdyż 5x go przeczytałem ale gazetka jest warta zakupu i jest w niej sporo ciekawych rzeczy. Wcześniej jej nie kupowałem bo też mam problemy z tym w mojej miejscowości ale gdyby nie to że mam egzemplarze autorskie napewno gazete bym prenumerował. Zastrzegam że nie jest to płatna reklama gazety w ramach kontraktu .
-
Dzięki z zainteresowaniem obejrzałem finalną strone tytułową mojego artikla Made in NA .
-
moje pierwsze malawi 240L
harisimi odpowiedział(a) na MaciekMalawi temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Twardośc węglanową utrzymuje się na odpowiednim poziomie zasadniczo sama, robi to moja kranówka 18 two i 13 tww oraz grys koralowy jako wkład w jednym poziomie koszyków jednego z kubełków. TWW jako parametr zmienny jest bardzo zależny od tego ile ryb pływa w zbiorniku i jaką masz wode w kranie oraz od filtracji. Czasami zwłaszcza jak miałem przerybienie spowodowane tym że z większych grup dobierałem haremy, tww schodziło poniżej 10 i reagowałem dosypując sody. Nie sposób wskazać uniwersalnej dawki. Poprostu musisz mierzyć parametry wody przed podmianą i jeżeli okaże się, że twardość węglanowa jest za niska i ma poniżej 10 dKh, wsypać do świeżej wody 2-3 łyżeczki od herbaty sody oczyszczonej i po 2-3 dniach dokonać pomiaru. W przypadku gdy twardość węglanowa uzyskała odpowiednią wysokość należy zapamiętać dawkę i w zależności od tego czy przed następną podmianą wysokość tego parametru będzie odpowiednia czy za niska dodać więcej, mniej lub zrezygnować z dodawania sody. Nie musisz się obawiać przedawkowania, gdyż przy stosowaniu sody oczyszczonej, PH nie wzrośnie powyżej 8,4. Odnośnie NO2 to jest to test na twoja filtracje, filtry powinny zawsze utrzymywać je na poziomie 0. Gdy jest inaczej masz albo niedojrzały filtr albo za mało wydajny albo za dużo ryb albo źle karmisz i pokarm intensywnie się psuje. NO3 osiągasz podmianami standardowo jeśli masz zerową NO3 w kranówce, odpowiednią ilość ryb i robisz 20 - 25 % podmiany raz tygodniu nie powinieneś mieć z tym jakiegokolwiek problemu. -
Nie piszemy tak że max koniec i kropka a jak już to mówimy o akwariach 80 cm i 100 cm. Czy uda ci sie posiadać 3 +9 np demasoni nawet najtęzszy umysł malawistyki tego Ci nie powie. Poprostu pyszczaki to nie meble i nie chcą sie ustawić. Dlatego też może ale nie musi Ci sie udać, musisz kupić co najmniej 18 ryb i od młodego hodować w swoim zbiorniku. Czas wskaże czy akurat Twoje samce będą ze sobą współżyć na tyle bezkonfliktowo, że pozostanie się tylko cieszyć czy niestety będziesz musiał eliminować rybki pobite i zagonione ( najczęściej zdominowane samce ). Jeżeli ktoś planuje obsadę wielogatunkową musi coś planować ale nie zawsze plan to realia i zwłaszcza w jednogatunkowej obsadzie może się skończyć nawet 4 samcam ale i 1 rybą. U demasoni jednak nawet tylko 1 samiec i 9 samic to nie problem gdyż samice i tak urodą nie ustępują zdominowanym samcom.
-
Krzychu musisz doprecyzować co chcesz wiedzieć bo wszytkie podane gatunki w jednogatunkowym zbiorniku możesz hodować. Sam wybrałbym Demasoni .
-
Ostatnio NA sie opóźnia i autorów nie rozpieszcza. Poprzednio to ja widziałem artikl Mariusza szybciej od niego a teraz on czytał już to na co ja jeszcze czekam . Jak coś potrzeba na News-a to zgłaszać sie do Mariusza bo on nabył gazetke a ja ciągle czekam z wypiekami na twarzy na egzemplarz autorki . odnośnie publikacji to oczywiście nie możemy przeskoczyć praw licencyjnych więc pozostaje albo zakup albo oczekiwanie ;(.
-
moje pierwsze malawi 240L
harisimi odpowiedział(a) na MaciekMalawi temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Acei są za duże do tego zbiornika, nie będą czuły się komfortowo chyba że dostałbyś odmiane "Ngara" ale z jej dostępnością niestety jest jak przy ice - blue. Co do twardości to nie jest tak do końca. Mało istotna jest twardość ogólna natomiast twardość węglanowa jest bardzo istotna, gdyż tworzy bufor, który zapobiega skokom PH. TWW musi się utrzymywać powyżej 4 i to znacznie osobiście utrzymuje je powyżej 10. Pozostałe parametry są tez ważne z tym, że w praktyce bada się głównie NO2 i NO3. NO2 jest dla ryb zabójcze a NO3 wpływa m.in na tępo wzrostu ryb. Samice coral nie są żólte tylko pomarańczowe samce nie różnią się od odmiany podstawowej. -
moje pierwsze malawi 240L
harisimi odpowiedział(a) na MaciekMalawi temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Jak zdobędziesz ICe Blu byłoby optymalnie. Zastąpienie ich socolofi to ryzyko. Wszystko zależy od samca. Oczywiście zaryzykować możesz ale widok zdominowanego i pozbawionego rewiru samca saulosi jest żałosny a oddawanie ponad rocznego samca socolofi mnie osobiście bolało. Jak widzisz mam socolofi z saulosi i funkcjonuje to 3 lata ale była i zmiana zbiornika i żąglowanie samcami i pół roku praktycznie bez samca saulosi, gdyż był prawie bez pasów i błękitny. Twój wybór ale gdybym miał już ryzykować zaryzykowałbym z innymi niebieskimi, mianowicie cynotilapia axelrodi rybka jest w cenniku np sklepmalawi i tan mal -u lub labidochromis freibergi które pojawiają się w handlu i ostatnio widziałem je w Gdańsku w sklepie "Okaz". Po pierwsze ryzyko jest podobne ale będziesz miał możliwość poznać rybę inną i po pewnym czasie dołozyć cegiełkę wiedzy o innym gatunku do wiedzy polskich malawistów . -
Najlepiej pkt. 2 najgorzej 4. Pięknie by było żeby się udał pkt 1 ale żeby ryby tak chciały jak my chcemy .
-
Uważam, że 2+6 saulosi ma szanse choć prawdopodobne że wyjdzie 1 + x, gdyby się udało z dwoma samcami następny samiec rdzawy miałby pewne problemy ale 1 + 3 pewno by troche maksymalizowało zarybienie al raczej byłoby OK. Układ 1 + 4 saulosi i 1 +3-4 rdzawe funkcjonowałby na pewno.
-
Nie wpadajcie w entuzjazm wielosamcowy w tak małych zbiornikach można próbować ale 4 samce w 100 cm to znaczący optymizm szansa na 3 w 120 cm być może jest, choć ja walcze aby mieć 2 w 150 bo 3 sie nie udało a i z 2 mam problemy i aby się nie powtarzać http://www.klub-malawi.pl/artykuly_klub ... ulosi.html
-
moje pierwsze malawi 240L
harisimi odpowiedział(a) na MaciekMalawi temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Maciek musisz ustalić priorytety takie skakanie nic nie da. Jeżeli nienaruszalny trzon maja stanowić te 2 gatunki które miały być na 99 % czy nawet 100 % maja być koniec i basta wtedy walczymy o dodatek do nich ... u ciebie jednak widzę tak nie jest. Pojawia sie następny priorytet ładne samce i łądne samice. Są dwie grupy takich ryb ładne samce ale inne niż samice np msobo i saulosi oraz podobne samce i samice np yellow socolofi. Proponuje ci więc układ ryb średnioagresywnych msobo i socolofi z łagodnymi i nie terytorialnymi yellow. Piękny układ ale yellow można zastąpić pasiastymi mbambami lub elongatusami. Msobo mozna zastąpic np melanochromisem interruptus. Socolofi mozna zastąpić maingano. Więc układ maingano, msobo, mbamba albo yellow socolofi i elongatus ... itd itd . Można pisać nawet w ukałdzie tych kilku gatunków różne konfiguracje. Niestety to ty musisz wybrać bo dla mnie piękno samca elongatusa mphanga kompensuje przeciętną urodę samic ... ale nie mam twojego gustu więc powodzenia przy wyborze -
moje pierwsze malawi 240L
harisimi odpowiedział(a) na MaciekMalawi temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Może przemebluj całkiem obsade bo do tej niebieskie to chyba tylko zebroidesy ale cięzkie do dostania i samice są raczej szare niż niebieskie. Gdybyś zamiast saulosi miał mbamby lub elongatusy mógłbyś dać np msobo i sprengerae. Też pięknie a i coś w paski i żółte by sie znalazło . -
Jak wyżej .. zostawiając elongatusy, maingano i sprengerae będziesz miał obsadę bardzo ciekawą i dobrze ułożoną pod względem dietetycznym i charakterologicznym. W tak małych grupach mozesz mieć jednak kłopoty z odpowiednio ułozonymi haremami więc optymalnie byłoby wymienić eliminowane ryby na młode tych 3 gatunków które zostawisz choć napewno nie jest to takie łatwe. POZDRAWIAM
-
moje pierwsze malawi 240L
harisimi odpowiedział(a) na MaciekMalawi temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Znam tą rybę tylko z opisów i nie do końca pewnych fotografii. Nie sądze żeby udało ci sie ją dostać. Oczywiście kolorystycznie bardzo by ci odpowiadała ale chcieć a mieć to niestety duża różnica . -
moje pierwsze malawi 240L
harisimi odpowiedział(a) na MaciekMalawi temat w Obsada akwarium z pyszczakami
To kup estery OB i żołci nie będzie w nadmiarze bo trudno je nazwać żółtymi. -
moje pierwsze malawi 240L
harisimi odpowiedział(a) na MaciekMalawi temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Niestety nie. Jest rónież terytorialny i w zależności od samca czasami moicno agresywny dla ryb o podobnych preferencjach. Osobiscie w 240 l miałem ogromne problemy we współżyciu tych 2 gatunków. Możesz mieć to samo i bladego prześladowanaego samca saulosi. A czemu juz nie etherae bo ta ryba by bez wątpienia pasowała ? -
moje pierwsze malawi 240L
harisimi odpowiedział(a) na MaciekMalawi temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Mbamba jest żywiołowa i średnioagresywna, walki tych zadzior między sobą są jednak bardzo ostre. U szwagra w 450 l mam je m.in z saulosi i w sumie saulosi jest lekceważone, zachodzi jednak ryzyko, żew twoim mniejszym zbiorniku terytorialne mbamby zaczną prześladowac równie terytorialne saulosi i to ta przyczyna jest głównym hamulcem. Kwestia kolorystyki odgrywa tu mniejszą role choć rozjuszone samce mbamb mogą atakowac kolorystycznie zbliżonego mniejszego przeciwnika. Następnym minusem jest to że samce mbamb są podobne do samców saulosi a samice mbamb do samic iodotropheusa więc optycznie by ci się to rozmywało. Doradzić trudno bo nie wiem jakie sa Twoje gusta. Napewno nie bierz trzeciego silnie terytorialnego a mocniejszego gatunku. Lepiej niech to będzie ryba mało terytorialna albo terytorialna ale zbliżona wagą i stopniem agresji.
