Mam jedną rybkę, młodziutką, której płetwa grzbietowa dziwnie zaczyna się nie na środku a po lewej stronie grzbietu. Czy to zdarza się? Co z nią zrobić? Odesłać się nie opłaca, wziąć pewnie nikt nie będzie chciał a zabić jakiś tak ciężko. Myślicie, że ta wada może w przyszłości wyjść w kolejnym pokoleniu gdyby się rozmnożyła i narybek przetrwał?
Dodam, że rybka F1 kupowana w b. znanej hodowli.
EDIT. Podmieniłem zdjęcia bo jednak udało się zrobić aparatem. Mam nadzieję, że je widać.
Wysłane z telefonu