Po pierwsze warto byłoby, żeby szerokość to był metr, wtedy zostaje po niecałe 50 cm po obu stronach a to już jest coś.
Ja widzę dwie opcje na tło pośrodku, obie z łupku.
Pierwsza to płyty łupka postawione na skos i zachodzące lekko na siebie, z przerwami pomiędzy nimi, żeby ryby mogły swobodnie przepływać. A i kamieni nie trzeba wtedy dużo dawać bo kryjówki ryby mogą znaleźć w tych przerwach. Coś jak na moim nieudolnym rysunku.
Żeby to jakoś wyglądało płyty nie mogą być od samej powierzchni płaskie, muszą być nieregularne co daje niestety trochę prześwitu między pokojami.
Druga opcja to dwie ściany z łupka. Jedna od dołu, druga od góry i tak ustawione, żeby zasłaniały widok między pokojami. Oczywiście z przerwą pomiędzy nimi.
No a trzecią opcją jest wysuwana elektrycznie ciemna szyba lub nawet lustro od strony salonu.
Co do filtracji. Nie rozumiem stwierdzeń, że kaseciak sobie nie poradzi, skoro można do niego wsadzić nawet pompę 12m3/h a w narurowcu max jak można osiągnąć z pomp c.o. to koło 3m3. Oczywiście musiał by być podwójny, gąbki po oby stronach (w każdej "połówce") i pompa pośrodku z wypływem podzielonym na dwa.
Wysłane z telefonu