woytek
Użytkownik-
Postów
341 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez woytek
-
Prawdziwy biotop w którym żyją pielęgnice... Dobrane w drodze selekcji... Hmm... no dobrane, wkładane te które mieściły się na styk na długość chyba, drogą selekcji dłuższe niż długość zbiornika zostały odrzucone. Bioltop wręcz idealny... To nie podpada pod paragraf o dręczeniu zwierząt?
-
240l wybór i umieszczenie - filtr wewnętrzny
woytek odpowiedział(a) na makok temat w Osprzęt do akwarium
Rzeczywiście dobra cena. W akwarium towarzyskim córki mam "młodszego brata" - Fluval 2+ i sprawdza się. Oczywiście wywal gąbkę - jw. W swoim zbiorniku mam aquaballa eheima - ale miałem szczęście i trafiłem na superokazję w Okazie. Gdyby nie ten to pewnie wybrałbym ten Twój albo gdybym miał niski budżet aquaszuta. -
1) Nie lakierem - chyba że skłąd go predystynuje, ale mam głębokie wątpliwości 2) Faust - w Praktikerze - mała puszeczka 9,99 PLN półmat 11,99 PLN błysk, większa - ok. 19 PLN. Dokładne pojemności mogę podać wieczorem - ale ogólnie mała to taka malutka jaką zwykle bierze się do testowania (mniej więcej z 2/3 szklanki) a większa to standardowa wielkośc puszeczki dla farby tego typu (z 3-4 małe puszeczki). Pewnie 1 mała wystarczy.
-
Gratulacje, zbiornik jest młody a okrzemki (tak wynika z opisu) to rzecz normalna. Jak dobrze pójdzie niedługo powinny przechodzić w glony zielone (byle nie w sinice - których nie chcesz). Nic nie hamuj (ogólnie światło słoneczne, nadmiar pokarmu i długie świecenie pomagają glonom w rozwoju), w Malawi już tak jest. Moi bardziej doświadczeni koledzy pewnie co nieco jeszcze napiszą.
-
Skały 'podwieszane'- relacja z budowy tła z CR65 (3 strona)
woytek odpowiedział(a) na romekjagoda temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
A nie mógłby Ci ktoś wysłać takiej farbki? Jak rozumiem w Twoim przypadku wystarczy ta mała puszeczka z bodajże 9,99 PLN. Ja mam u siebie Praktikera - do końca tygodnia jestem zajechany ale za tydzień mogę podskoczyć, musiałby mi tylko ktoś dokładnie podać o którą farbkę chodzi (jestem biegły tylko w tych do moich ościeżnic - kastanienbraun, półmat, bezzapachowa: - skład mogę zczytać wieczorem - ale ktoś kto już używał Fausta do wiadomego celu zna pewnie dokładnie model a kolor to kwestia gustu). Innymi słowy mógłbym to kupić w następny poniedziałek i od razu wysłać (wątpię aby były tam składniki wyłączające możliwość wysyłki). Jeżeli nie masz nikogo innego to się polecam. Pozdr -
Eksperymentowałem kiedyś z filtrem wewnętrznym Aquael'a. Krótko u mnie również był bardzo niezadawalający. Teraz mam aquaball'a Eheima - na piątkę, przejściowo miałem też aqua-szut'a (Turbo 8W) - był ok. U córki w małym akwarium mam Fluvala bodajże 2+ czy coś takiego - jest też w porządku.
-
No i po raz kolejny, ciekawostki spotykam dość często ale ten układ zasługuje... niestety, na sporą uwagę: http://www.allegro.pl/item250882935_ext ... bami_.html Pamiętajmy, że gdy J. Owsiak mówił "Róbta co chceta" - zdecydowanie nie miał na myśli ryb a zwłaszcza pyszczaków tych z Malawi.
-
Dokładna lektura wątków w tym dziale oraz strony klubowej mogłaby pomóc. Uzupełnienie tegoż informacjami z www.malawi.pl nie zaszkodzi. Można też na skróty - np. na tym forum - opcja szukaj i temat który Cię interesuje - i masz lekture do wieczora. Ale bardzo dobrze że zaczynasz od zadawania pytań bo to dobry kierunek. Drugi przydatny to właśnie lektura wszystkiego co w temacie, dużo, dużo czytania przed działaniem. powodzenia ps. bez caps lock'a please
-
Dokładnie tak jak wyżej (m.in. w tym im krótsze i "proste" węże tym lepiej). Nawet więcej - zrobił bym wszystko aby zabezpieczyć kubełek przed dostawaniem się jak to nazywasz syfu zakładając na wlot zasilenia wodą gąbkę jako prefiltr - jak już napisano filtr będzie wówczas spokojnie spełniał funkcję filtra biologicznego i nie będzie potrzeby za często zaglądania do niego (w tym przede wszystkim do gąbek). Istotne jest oczywiście to co masz w kuble aby bakterie miały się gdzie rozwijać (np. full ceramiki biologicznej). Dobry filtr mechaniczny do środka powinien zaspokoić Twoje potrzeby (propozycje wielokrotnie opisywane już na forum). Osobiście bardzo byłem zadowolony z takiego układu (mocny wewnętrzny dla mechaniki, kubeł biologiczny pełen ceramiki). Ostatnio jednak przesiadłem się na większy zbiornik i sumpa... jest jeszcze lepiej. Przy okazji - wydaje mi się że na przepływ może mieć u Ciebie wpływ rozszczelnienie o którym wspominasz.
-
Pasjonująca dyskusja. A ja właśnie zdałem sobie sprawę w trakcie mojej wielkiej wędrówki... na poddasze gdzie stoją moje akwaria, że na preparatach sery jest napisane, iż nie należy ich podawać rybom przeznaczonym do konsumpcji i że do takowej po użyciu tych środków już się nie nadają... Gdyby więc nawet obudził się którejś nocy we mnie pierwotno-obecny instynkt mięsny, to nic z tego... Zębate pysie pewnie by sobie ze mną poradziły, ale neonki córki zapewne właśnie głęboko odetchnęły... Tyle przerywnika, dalej w dyskusji już nie przeszkadzam
-
Wątek doś swobodny więc pozwolę sobie i ja - ten kto wymyślał nazwę do producenta tej pompki, to chyba robił to na imprezie. Nawet pobieżna znajomość języka angielskiego pozwala przetłumaczyć turd/us... no chyba że to aluzja do przemiany materii u pysiaków:)
-
Skały 'podwieszane'- relacja z budowy tła z CR65 (3 strona)
woytek odpowiedział(a) na romekjagoda temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
J.W.Ostendorf GmbH & Co. KG Rottkamp 2 D-48651 Coesfeld http://www.jwo.com/deutsch/index.html Akurat dzisiaj brałem trochę tej farby do moich ościeżnic:) W Praktikerze oczywiście. Jeżeli nie masz dojścia do Praktikera napisz może do nich maila gdzie jeszcze w Twojej okolicy można ją kupić, ew. może by przysłali odpłatnie? Jeżeli dbają o klientów... Tel.: (02541) 744-0 (taki numer jest na stronie...; oczywiście plus kierunkowy do Niemiec) Fax: (02541) 744-8000 E-Mail: info@jwo.com -
Nie. Z oczywistych powodów. Ale to tylko i wyłącznie mój wybór. Dla urozmaicenia i to nie za często mrożona artemia lub cyklop. Bez efektów specjalnych ale i sumienie spokojne.
-
Powinny moim zdaniem funkcjonowac według normalnego cyklu jak najbardzie przyblizonego do tego co mają w naturze, zresztą jak już napisano kilkakrotnie wątek był omawiany. Natomiast co bym odpowiedział gdyby ktoś pytał mnie jak się rybięta by czuły gdybym świecił im non stop przez długi czas, odpowiedział bym koledze, że tak samo jak on w małym pomieszczeniu z solidnym światłem włączonym non stop... i tyle
-
Wszystko zależy od budżetu jakim dysponujemy. Najprościej jest trafić na dobrą promocję do tego jeszcze w hurtowni. Ale serwisy internetowe to też dobry pomysł - tak jak w przypadku nowych urządzeń (zwykle taniej) jak i używanych (często zdarzają się okazje). Wczoraj widziałem nowiutkiego Fluvala 205 za 180 PLN (wygrana w jakimś konkursie) na Allegro, często zdarzają się używane Eheimy w dobrych cenach, sam wystawiałem 3 miesięcznego Fluvala 205 już od 99 PLN (sprzedany). Ważna jest świadomość tego, że może być to dobre źródło okazyjnych zakupów. Sam kilka razy skorzystałem.
-
Do MARKCOX - Z Twojego podpisu: "Sprzedam swoją obsadę: SAULOSI x5 SOCOLOFI x6 MAINGANO x3 RED-RED x4 YELLOW x2" Mam pytania uzupełniające: - czy już podjąłeś decyzję (jw.)? - czy w ramach dobierania obsady zamierzasz zwiększyć ilość takich yellow, maingano (może i red-redów) + czy są to już dobrane haremy? - czy może chcesz sprzedać to co wyżej i zastąpić to... podobną obsadą? Jeżeli źle zrozumiałem Twój podpis to zrzućmy to na karb tego że się nie wyspałem, ale wydaje mi się że nie do końca gra w połączeniu z Twoim pytaniem i może mieć znaczenie dla ewentualnych porad. Pozdrawiam
-
U mnie niezależnie czy grzeję czy nie zawsze mam 25 stopni z parteru na górę (schody są bukowe:)
-
Bardzo przypadł mi do gustu komentarz nt. wielości opinii w ilości pochodnej od pewnej części ciała. Podobnie z wegetarianizmem - jak kto lubi to ma. Powalił mnie tylko raz pewien dialog z jakiegoś filmu jaki oglądałem z żoną. Rzecz dotyczyła bodajże weganizmu, czyli jak pamietam bardziej zaawansowanej wersji wegetarianizmu. Niejaki Hugh Grant w rozmowie z kolejną kandydatką na swoją dziołchę na tekst w rodzaju - jemy tylko to co spadnie bo wyrywanie warzyw to zbrodnia, odparł patrząc na swój talerz: "Czyli te marchewki zostały zamorodwane?":)
-
A może to nie znane nam bliżej koło seniora przy klubie-malawi:) A my tu sobie żarty stroimy...
-
Spójrzmy na to inaczej - za 30+ lat, mniej więcj tak będziemy wyglądali....
-
1) Mój post był po trosze prowokacją do ciekawej aczkolwiek pewnie nigdzie nie prowadzącej dyskusji. Za formę i obrażające wyrażenia przepraszam. Przeprosiny należą się tym bardziej, że utrzymując tak duży zbiornik stwarzasz pewnie mieszkańcom lepsze warunki niż ja byłbym w stanie kiedykolwiek i jakiejkolwiek obsadzie stworzyć 2) Nie jestem w PiS - i akurat nie za bardzo spodobał mi się ten fragment. Szanuję każde poglądy (poza zupełnie chorymi których zabrania nie tylko konstytucja ale i zdrowy rozsądek) i nie łączyłbym polityki z akwarystyką. Rozumiem że dobrałeś podobny kaliber do mojego. Ja przestrzeliłem, więc może zakończymy temat polityki 3) Natomiast - i podkreślam - to tylko i jedynie mój osobity pogląd którego się nie wstydzę, osobiście uważam, że: - jeżeli mamy dostęp do hodowanych gatunków, nie pokręconych genetycznie, to o ile to możliwe trzymałbym się ryb hodowlanych. Odłowy traktowałbym na zasadzie - jeżeli nie jest to konieczne (dla genetyki) to nie zabierałbym tych ryb z ich naturalnego środowiska (spełnia to postulat Kaszuba). Wystarczy pobieżna lektura nie tylko amerykańskich stron tematycznych ale i naszych i najczęściej o odłowy pytają nowi, niedoświadczeni akwaryści... Innymi słowy odłów - tylko gdy jest to niezbędnie konieczne dla fachowca. I jeżeli jestem w błędzie to jestem. Tak myślę, uzasadnienie powyżej, i tyle; - w temacie akwariów morskich, podziwiam nie tylko ich piękno ale i wkład niezbędnej pracy, tylko jedno mi nie pasuje - i znów jest to mój indywidualny osobisty pogląd niefachowca w dziedzinie - sprowadzanie gatunków co do których nie ma szans na ich rozmnożenie w niewoli oznacza że dla względów estetycznych utrzymujemy rybki, które po zakończeniu swego żywota zastąpimy kolejnymi które wyrwiemy z naturalnego środowiska. Nie dajemy im szans na rozmnożenie i traktujemy jako zabawkę, bo sorry ale jeżeli nie mogą się rozmnażać to jaki jest cel? I tyle, to tylko mój pogląd. Mogę się mylić. Zresztą dyskusje tego typu zwykle do nikąd nie prowadzą, ponadto - tak jak wspomniałeś - w krańcowych wersjach prowadzić mogą do konkluzji że wszyscy męczymy ryby i powinniśmy wszyscy zabrać je do miejsc pochodzenia i powypuszczać zamiast trzymać małe więzienia:) Jak wszędzie potrzebny jest jakiś consensus, dla mnie jego granica leży nieco dalej niż Twoja. I tyle - mamy inne poglądy. Na tym kończę moje występy w tym temacie. jeżeli kogoś uraziłem to bardzo przepraszam
-
...w zasadzie na jedno wychodzi. A tak przy okazji - wyobraźmy sobie... na wskutek znaczących zmian klimatycznych, po epoce gdy tsunami witało mieszkańców północnej półkuli naszej palnety przy każdym śniadaniu, nastał czas gdy woda była niemal wszędzie, ryby urosły do ogromnych rozmiarów i przejęły przywództwo w rozwoju nowej już cywilizacji, a ludzie żyjąc w małych odseparowanych gettach zachowali nieco niezależności. Od czasu jednak do czasu megarybiszony wpadały do gett i łapały sobie po trochę ludzików, czasem mniejszych czasm większych. Najciekawiej dorosłe ludziki radziły sobie w haremach tak z 1+5, samce mocno zadowolone były zwłaszcza. Rybiszony pakowały ich do betonowych magazynów. Minimalny rozmiar dla obsady 1+4 to 2x2x3, dla dwóch haremów z temperamentem to już minimum jedno pomieszczenie 7x6x3... Ale z drugiej strony - czy gdyby rybiszony zaniechały tych wypraw i trzymały tylko to co z tych zestawów wychodowały - byłoby lepiej:)? Wydaje mi się, że po pierwsze nie szkodzić - jeżeli nie ma jakiegoś bardzo szczególnego powodu aby brać odłów a dostępne jest to cóś u hodowców lub w handlu to po co...? DLatego nie rozumiem sprowadzania rybek które poza środowiskiem naturalnym się nie rozmnażają...
-
No to mamy 2:1. Zgadzam się z tym co napisano wyżej. Jeżeli coś jest dostępne u hodowców, tych źródeł jest na tyle że zawsze da się tak pokombinować by nie pokręcić genetyki to po kie licho wyrywać te zwierzaki i pakować do słoików. Nawet 2000 l. Malawi to dla odłowu słoik... O ile tu jeszcze można dyskutować - to sprowadzanie odłowów które poza naturalnym środowiskiem się nie rozmnażają (dość powszechne w akwariach morskich) to dla mnie niestety półgłówizm powodowany ignorancją, zapsuciem i pewnie brakiem lepszych pomysłów na wydawanie nadwyżek finansowych. Albo raczej moda, a fajnie jest być modnym.
-
Zbiornik i sump już stoją. Wszystko pięknie działa. Obieg wody może nie jest typowy - ale przekonałem się i chyba do kubła już nie wrócę. Poprzednik w sumpie ułożył mi coś takiego - 1sza komora - gąbki, 2ga keramzyt, 3cia i 4ta bioballe (a na nich trochę waty filtracyjnej). Po zastanowieniu - bioballe wywaliłem i zasypałem to ceramiką biologiczną + trochę waty na wierzchu. Komin jest nieco nietypowy - ale tam też mam prefiltr z gąbki. Do tego w sumpie DIY sygnalizator spadku poziomu wody (z żaróweczką). Na drugi dzień woda (mechanicznie) była już wyklarowana (woda to mieszanka - odstanej, trochę mojej dojrzałej i trochę wody poprzednika, i tak będę robił podmiany...). Tło z przypalanego styropianu i ceresitu + farba - ale na zewnątrz (efekt osiągnięty, ryby będą miały więcej miejsca). Wewnątrz jeszcze największy aquaball Eheima. W obudowie światło - Philips AquaRelle i Philips Blue + mniejsza Philips AquaRelle dla efektu stopniowego włączania i wygaszania. W sumpie przy wejściu grzałeczka - moja stara Tetra 100W, temperatura ok. Fajnie jest. Sump zostaje - dałem się przekonać Przy okazji mam pytanie - czy dobrze zrobiłem z bioballami? Niby sam sobie odpowiedziałem, ale po gruntownym wertowaniu internetu opinie są bardzo różne. Lepsze bio czy dobra ceramika?
-
Niektóre z fragmentów opisu z tej aukcji mogłyby pretendować do scenariusza "Rejsu 2": - (...) WIEKSZOSC SREDNIO 13 CM (..), - wspomniana "ZGRANA PARA", - "I NIE MA WSROD NICH ZATARC". natomiast smutne jest to że sprzedającym jest reklamujący się tam sklep m.in. akwarystyczny z tradycją 10 lat...
