Skocz do zawartości

Marek Makowski

Użytkownik
  • Postów

    194
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Marek Makowski

  1. A tak prawdę mówiąc to osoby hodujące pyszczaki pochodzące z odłowów w celach czysto estetycznych trochę mnie śmieszą. Dla mnie to czysty snobizm i nic więcej. Inaczej ma się zapewne sytuacja u tzw hodowców, bo tu pewnie ma spore znaczenie jakiej jakości genetycznej ryby wypuszczają na rynek. Przecież my wszyscy jak by na to nie patrzeć hodujemy ryby w niewoli. I te które już w niewoli się urodziły zapewne znacznie lepiej tą niewolę będą znosiły. W końcu ich instynkty są juz lekko "uśpione" Dlatego biorąc pod uwagę sytuację jaka może mieć miejsce w naszym jeziorku za lat 5, 10, 15 lat ( a może mniej) i jak słyszę że ktoś się chwali że ma ryby F0 czy nnawet F1 to wywołuje to u mnie mieszane odczucia. pozdro
  2. mam cichą nadzieję że nie wygląda to jak odłowy kontrolne naszego PZW Jeżeli "teoretycznie" nasz kraj a w tym i nasz PZW cywilizacyjnie jest troszkę przed Afryką, to aż strach pomyśleć jak tam te "kontrolowane" odłowy wyglądają Szczerze przyznaję że nie zagłębiałem się do tej pory w temat sytuacji jaka ma miejsce nad naszym bajorkiem, ale śmiem przypuszczać w czasach tak strasznej komercjalizacji świata ogólnie, to to co tam się dzieje raczej na pewno powinno zaniepokoić wiele osób i instytucji. I pewnie tak się właśnie dzieje. No chyba że się mylę, tzn Afryka jest cywilizacyjnie przed nami (co biorąc sytuację w naszym kraju wcale nie jest takie nieprawdopodobne) pozdro
  3. Hej Tak sądziłem że na mnie nakrzyczycie... Moje glonojady to zwykłe zbrojniki niebieskie (te są chyba najbardziej odporne). Jak na razie mają się całkiem nieźle, nawet odbyły tarło (choć jak wielokrotnie wszyscy podkreślają, to jeszcze o niczym nie świadczy). Jak do tej pory nie zauważyłem żadnych złych objawów obcowania pyśków razem z glonojadami (oprócz tych okropnych odchodów). Tylko że ryby są jeszcze młode i może nie zdążyły "zasmakować" w glonojadzie. No i oczywiście nie zrzucam na glonojady całej brudnej roboty. Regularne podmiany wody, odmulanie, czyszczenie filtrów jak najbardziej mają miejsce. Ale widzę że z moimi glonojadami będę się musiał pożegnać. Tylko tak jak mówiłęm żal... W końcu urodziły się u mnie kilka lat temu... pozdro
  4. Hej W swoim akwarium mam 3 glonojady. Zostały mi się jeszcze ze starej obsady i jako jedyne "teoretycznie" nadawały się do malawi. Mam je od ładnych kilku lat i jakoś tak się zżyłem. A zostawiłem je jako służbę sanitarną. Zauważyłem tylko jedną niefajną rzecz. Otóż cały cczas podżerają sobie gloniska które rozwijają się na kamlotach, a że są to piaskowece i wapienie to zeskrobują je (te glony) chyba razem ze skałą. Widać to po długich i brązowych odchodach. NO i właśniem te odchody najbardziej mnie denerwują I tak się zastanawiam czy faktycznie akwarium z malawi może się bez problemu obyć bez glonojadów????????? pozdro
  5. Niestety nie mam kotnika i raczej się nie zanosi... Jak moja Żoncia słyszy o kolejnym akwarium w domu to dostaje wysypki. Próbowałem Ją nawet przekupić ale twarda sztuka jest. I choć w piwnicy stoją 4 akwaria które zostały mi jeszcze z czasów kawalerskich to raczej nic z tego nie będzie. A z temperaturą to raczej wszystko jest ok. Mamy lato i ciężko jest zejść poniżej 28st pozdro
  6. Hej Zauważyłem dokładnie to co Ty, tzn że od kilku dni samica pobiera pokarm (no może trudno to nazwać pobieraniem pokarmu, ale coś tam wyłapuje) Zstanawiam się tylko czym może być spowodowane takie przetrzymywanie młodych. Raczej na pewno nie jest to stres bo obie samice wcale się nie chowają. Smiało sobie pływają po całym akwarium i nie są niepokojone praktycznie przez żadną inną rybę. Może to zwykła nadopiekuńczość. Moja żona też taka jest dla mojej córy, he he... pozdro
  7. Hej Jedna z moich rdzawych straciłą oko. Nie wiem czy stało się to z powodu jakiejś infekcji czy po prostu dostała bęcki. Po prosru w pewnym momencie pojawiła się taka niewielka różoa narośl która po pewnym czasie zajęła całe oko. Chyba to jednak był efekt potyczki poniewaz zauważyłem równiez pewne "ubytki" płetw. Tak czy siak płetwy odrosły, ale oko niestety kompletnie nie jest już do odratowania. Wygląda to jednak bardzo nieefektownie. I tu mam dylemat (ogromny) Ryba bardzo szpeci zbiornik. Z oka wystaja jakieś farfocle i jakoś tak nie bardzo to się prezentuje. Ryba jest już w pełni zdrowa i nawet zaleca się do samców (jest to samica) ale to oko... Każdy znajomy jeżeli tylko chwilę poświęci na obserwację akwarium od razu pyta: "A co ta rybka ma z tym okiem???" Czy jest sens dalej hodowac taką rybę? Gdzieś tu czytałem że jesteśmy odpowiedzialni również za jakość hodowanych przez nas ryb (chodzi pewnie o to żeby z pokolenia na pokolenie nie były coraz słabsze ) Spytam wprost: Czy wg was mam ją dalej trzymać czy odesłać do świata wiecznej spiruliny????? ps.Nie jestem sadystą i gardzę znęcaniem się nad zwierzętami, ale również estetyka jest dla mnie ważna, a niestety nie dysponuję innym zbiornikiem w którym mógłym tą rybkę przetrzymać, a nie sądzę również że ktoś chciałby ją ode mnie zabrać ( o sprzedaży nawet n ie myślę) pozdro
  8. Hej Temat już trochę "zleżały" ale mówi dokłądnie o tym czego szukałem więc nie otwieram nowego. Moje dwie rdzawe samice inkubują już 3 tyg. Inna moja rdzawa samica inkubowała tylko dwa tygodnie. Piszecie o inkubacjach przekraczających 30dni!!!! Zastanawiam się nad jedną rzeczą: Młode rdzawki dwa tygodnie po wypuszczeniu (+dwa tygodnie inkubacji - co daje razem ok 30dni) to miały już po ok 1cm długości i pozwalały sobie nawet na wypływanie z pod kamieni. A jeżeli samica tak długo inkubuje to czy młode w tym czasie coś jedzą czy po prostu "hibernują"???? I jakiej wielkości sa gdy się "rodzą" (czyli opuszczają matczyny pyszczek) pozdro pozdro
  9. Ja w swojej 360-ce mam jakieś 130kg kamieni+ ok 40 kg żwirku i po pierwsze akwarium nie stwarza wrażenia zagraconego a po drugie rybska bez problemu maja się gdzie wypływać Akwaria które maja 50 cm wysokości a "rumowisko skalne" sięga raptem 20cm wyglądają delikatnie mówiąc jak niedorobione. A poza tym 1kg kamienia to przeciez znacznie mniejsza objętość niż 1kg wody To tak na marginesie pozdro
  10. Hej Ale się mars nerwowy zrobiłeś. Chodzi tylko o to zeby raz na zawsze ustalić pewien fakt, zeby np nie stało sie tak ze ktos czegos tam nie doczyta i strzeli babola. A tak na marginesie to poskładałem swoja tetre wg twojego przepisu i wydaje się ze wszystko jest ok. Tak wiec jeszcze raz wielkie dzieki i pozdrawiam
  11. Hej Ja mem tetre1200 i z całą pewnością woda płynie z dołu do góry. Sam fakt że na samej górze (czyli jako ostatnie medium filtrujące ) znajduje się w zestawie startowym ta biała włuknina. Z tego co mi sie wydaje to jej zadaniem jest ostateczne zatrzymywanie smieci chcących opuścic filtr. Zresztą to właśnie na niej zawsze dokładnie widac z której strony te brudy lecą(od dołu) Tetra 700 ma dokładnie taka samą budowę jak 1200. Różni się tylko wielkością i ilościa koszyków. Tak mi sie przynajmniej wydaje bo nigdy 700-ki ne widziałem pozdro
  12. Hej Trochę optymizmu Panowie. Nieststy musiałem służbowo wyjechać z domu na prawie tydzień. Przed wyjazdem niestety nie udało mi się wyłowić chorego souloska. Nie podałem też żadnych leków ponieważ pod moją nieobecność nie chciałem żeby moja żoncia coś poknociła( o akwarystyce ma pojęcie średnio żadne) . Szczerze mówiąc z relacji telefonicznych wiedziałem że raczej nic tragicznego sie w akwa nie dzieje, ale i tak spodziewałem się najgorszego po przyjeździe. A tu niespodzianka. Pomijając że dostałem prezent urodzinowy aż od 5 kobiet ( żoncia, córa, oraz samiczka Socolofi, Rdzawa i Yellow (wszystkie 3 inkubują - mówię o rybach oczywiście) to jeszcze z chorym souloskiem jest znacznie lepiej. rana wyraźnie się zabliźnia a kondycji inne ryby mogą mu zazdrościć. Ta rybka ma ok 3 cm długości a potrafi bez problemu przegonić 3xdłuższego samca socolofi. Zobaczymy co będzie dalej. Oczywiście was powiadomię pozdro
  13. Hej U mnie wygląda to dokładnie tak samo. Widzę że u ciebie równiez pojawiło się to z prawej strony. Potwierdza to chyba moją teorie że ma to coś wspólnego z narządem wewnętrznym który akurat tam sie znajduje pozdro
  14. Trudno powiedzieć. Każda rana w wodzie ma białawe zabarwienie. W przypadku mojego souloska tez jakieś białe fragmenty widać. Ale na 100% nie jest to ani pleśń, ani żaden nalot, tylko po prostu tkanta.
  15. Hej powiem szczerze że nie spotkałem sie jeszcze z takim akwa i nie wiem czy któryś producent oferuje coś takiego. Sam mam akwarium którego podstawa jest 1/4 koła i jak tak sobie teraz na nie patrzę to faktycznie chyba jest techniczna możliwość wykonania takiego ustrojstwa opartego na 1/2 koła. Tylko czy to ma sens. Wygięta szyba, choć daje poczucie głębi to jednak zniekształca i to dość znacznie. W przypadku 1/4 koła to jest jeszcze do zniesienia ale w przypadku 1/2 koła to zostaje Ci już tylko patrzenie z przodu bo z boków to raczej sobie nie pooglądasz. Do tego dochodza jeszcze ewentualne problemy z umiejscowieniem sprzętu w akwa itp. Ja akurat nie miałem wyboru. biorąc pod uwagę rozkład mebli w moim salonie tylko akwarium o takim kształcie dało mi możliwość zakupienia zbiornika o dosyć sporej pojemności (ja mam ok 360l). Jednak gdybym tylko miał taka możliwość to postawiłbym klasyczne prostokątne(np200x50x60) Tak więc przemyśl to jeszcze. pozdro
  16. Hej Już gdzieś o tym pisałem,ale żadna diagnoza nie padła, więc jeszcze raz od początku. Wygląda to tak: Pływa sobie soulosek i nagle na jego prawym boku pojawia się ranka. Ranka zaczyna sie rozrastac i po kilku dniach to już nie ranka lecz dziura w ciele ryby. Dziura jest okrągła i specjalnie napisałem że na prawym boku bo to już drugi taki przypadek w moim akwa i w tym pierwszym dziura pojawiła się dokładnie w tym samym miejscu. Podejrzewam że ma to związek z jakimś organem wewnętrznym który się znajduje w tym mmiejscu. W pierwszym przypadku w pewnym momencie przez dziurę było widać wnętrzności ryby a nawet wychodziły przez nią odchody. Tamtą rybkę uśmierciłem bo stwierdziłem że nie ma szans (wylądowała w zamrażarce). U tej teraz, dopiero przedstawienie się zaczyna więc zastanawiam się co to jest i czy coś można zrobić???? Ryby pływają od prawie 2 miesięcy. Mam soulosi, socolofi, rdzawe i yellowki. Oprócz tej jednej chorej rybki cała reszta wygląda normalnie i nie widać żadnych innych objawów. Nawet ta chora rybka zachowuje się normalnie. Pływa, pobiera pokarm bez problemu odpowiada na ewentualne zaczepki innych ryb, nie chowa się itd Zresztą z soulosi mam problemy od samego początku. Z 12 szt zostało mi już tylko 6. Oprócz tych 2 z dziurami pozostałe 4 padły bez żadnych widocznych objawów. Reszta obsady zachowuje sie całkowicie normalnie: ładnie rośnie, wybarwia się, nawet zaczęły się już pierwsze tarła i 2 samiczki rdzawe inkubują. Zaczynam się już nawet zastanawiać czy te soulosi nie maja przypadkiem jakiejś "ukrytej wady" np genetycznej. Akwa 360l, Filtracja tetra1200(biolog), Atman 203 (mechanika) Parametry: NO2- 0; NO3- ok20, ph- 8 Czy ktoś widział coś podobnego??? pozdro
  17. Profeska!!! Klarowniej się już chyba nie da.he he pozdro
  18. Marek Makowski

    cd

    Dl;a uściślenia bo chyba Markowi cos się źle wstukało bo nie moze być mowy o haremie z 1 lub dwóch sztuk bi pierwsze to "singiel" a drugie to "para" natomiast pyszczaki zyją w haremach gdzie na jednego samca powinno przypadać 3 - 4 samice. W zdaniu "Ryby trzymane nie w haremach lecz po 1 lub 2 szt " zabrakło przecinka w miejscu:Ryby trzymane nie w haremach, lecz po 1 lub 2 szt Teraz to chyba nabrało właściwego sensu. Chodziło mi o to że kojot trzyma ryby w ilościach 1-2szt a nie właśnie w haremach Mam nadzieje że w miarę klartownie się z tego wytłumaczyłem pozdro
  19. No i taką informację mi chodziło. Dzięki i pozdrawiam
  20. Hej Gloniska jako tako mi rosną. Nie ma może jeszcze "zielonej łąki" ale pustynia to też to nie jest. Malawi mam dopiero od 1,5 miesiąca ale kamloty zdecydowanie nie przypominają już tych które wkładałem do środka. Te ułożone wyżej są zielonkawe i często rybska je skubia. A mam 2x30W + 1x18W - akwa 60cm wys Lampy nie chodza jednak razem - o 7 rano pierwsza włącza się 18W, ok godz 9 odpalają 2X30W a 18W się wyłącza a o godz 21 znów się włącza 18W a 2x30 się wyłącza Tak że myślę sobie że nie będę się jakoś specjalnie tym przejmował. Chyba że ma to jakikolwiek negatywny wpływ na ryby???? pozdro
  21. Marek Makowski

    Solniczka

    BOŻE WARIAT!!!!!!!!! Zalał firmę żeby trzymać swojego pupila!!!!! he he IMPONUJĄCE. Na bank podjadę Gratuluję i zazdroszczę możliwości pozdro
  22. Hej. Wcześniej miałem akwa z Amazonką, czyli skalary, pielęgniczki i kupę zielska. Wtedy też wymieniałem świetlówki dość regularnie (co jakieś 8-10miesięcy) Miało to wtedy spore znaczenie dla roślin. "Przetrzymana" świetlówka miała wyraźny negatywny wpływa na rośliny. Po każdej wymianie od razu lepiej rosły. Teraz nie mam w akwa nawet jednego źdźbła i tak się zastanawiam czy nadal tak bardzo się tym przejmować, czy po prostu czekać z wymianą do momentu aż jakaś świetlówka zupełnie padnie lub np zacznie migotać. pozdro
  23. Marek Makowski

    Solniczka

    Hej Rekin????????????? No Stary faktycznie jest się czym pochwalić. Zacząłem grzebać w necie i doczytałem się że "to coś" rośnie do 2 metrów!!!!!!. Gdzie Ty go trzymasz?????? Jak tylko będę miał okazję na pewno podjade żeby tego stwora zobaczyć. Daj tylko jakieś namiaty żeby można Cię zlokalizować. Życzę POWODZENIA i udanej hodowli. pozdro
  24. Marek Makowski

    cd

    Hej Wszystko źle (niestety) 1. Akwa za małe na posiadanie więcej niż jeden gatunek 2. Zbyt wiele gatunków 3. Ryby trzymane nie w haremach lecz po 1 lub 2 szt 4. Niezidentyfikowane gatunki w akwarium. Musisz pozbyć się obecnych rybek albo zamienić akwa na zdecydowanie większe (minimum x 3 lub nawet 4)jeżeli chcesz pozostać przy obecnych gatunkach. Jeżeli jednak nie ma szans na wymianę akwa to najlepszym rozwiązaniem będzie kupić Soulosi. Piękne, ciekawe i do tego dwukolorowe rybki (samce granatowe, samice cytrynowe). Niestety (a może właśnie stety) Malawi wymaga sporej odpowiedzialności od właściciela. Najpierw wszystko dokładnie planujemy a dopiero później zabieramy się do wcielania planów w życie. Ty zrobiłeś odwrotnie czyli najpierw kupiłeś wszystko a teraz masz problem. W obecnym układzie nie masz żadnych szans na stworzenie stabilnego akwarium. Nie wiem jakiej wielkości są Twoje ryby ale pewnie to kwestia czasu jak zaczną się wybijać Rada: sprzedaj jub oddaj obecne rybki, czytaj, czytaj, czytaj, ustabilizuj zbiornik i kup 10 - 12 pseudotropheus soulosi (masz wtedy spore szanse na stworzenie układu 1samiec + 4samice lub nawet przy odpowiednim urządzeniu zbiornika 2 + 5-6). Życzę powodzenia pozdro
  25. Hej Życzę Ci tosiu jak najlepiej i bardzo chwali się że zaopiekowałaś się zaniedbanymi i niechcianymi pysiami, ale najlepszym rozwiązaniem byłoby postarać się o większe akwarium. Taką dolna granicą jest 112 litrów. W mniejszych zbiornikach pyszczaki czują się po prostu źle(nawet jeżeli sa to tylko 3 sztuki). Nie napisałas konkretnie jakiego gatunku/gatunków sa to pyszczaki. Większośc pyszczaków najlepiej czuje się w grupach haremowych złożonych z wielokrotności układu(dostosowanej do wielkości zbiornika): 1 samiec na 3-4 samice I tak można by jeszcze długo. I pewnie wielu z nas może Ci wytykać wiele błedów i podpowiadać wiele rozwiązań. Moim jednak zdaniem zrobiłaś dobrze - gorzej niż w sklepie na pewno nie będą miały Mam nadzieję że niebawem Twoja litość dla tych rybek przeobrazi się w pasję a wraz z nią zwielokrotni się pojemność w Twoim akwarium. A na razie czytaj czytaj czytaj. Na tym forum znajdziesz ogrom cennych informacji na których niejeden z nas sie wychował Życzę powodzenia i pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.