Aulonocara trafiła do mojego zbiornika po namowie żony. Robiąc zakupy w sklepie zoologicznym zobaczyła coś kolorowego stwierdziła, że jest czerwononiebieska i fajnie by wyglądała z naszymi niebieskimi rybami. Wiedziałem, że jest to wytwór sztuczny ale o dziwo pasuje do mojej obsady Non mbuna. Mimo, że miałem już spore ryby ona dobrze wkomponowała się w moją obsadę Scieanochromis 1+1, Otopharynx 1+3, Protomelas. Łączenia ryb z Malawi z grupy Mbuna jest o wiele trudniejsze niż z grupy Non mbuna. Są to małe ryby ale połączenie dorosłych ich przedstawicieli w dużych nawet akwariach może spotkać się z dużym rozczarowaniem akwarysty. Aulonocara przyjmuje pokarm urozmaicony nie należy do ryb wybrednych. W moim akwarium 200 cm pływa w środkowej części po całym zbiorniku w odróżnieniu do Otopharynx który w porównaniu z nią wydaje się leniwy. Ryba ta nie ma swojego rewiru, jednak gdy dochodzi do tarła potrafi przegonić każdą rybę. Moje osobniki dorosły do 12 cm samiec, 9 cm samica. Tarło zaobserwowałem kilka razy jednak młodych nie odławiałem, obecnie samica nosi młode jestem bardzo ciekawy czy narybek uzyskany z mojej pary byłby kolorystycznie podobny do swoich rodziców. Może skusze się na odłowienie narybku ale co zrobić z nadwyżką ryb. Aulonocare Ob opisał Frank Schneidewind w roku 2000 .
Są to wyłącznie moje spostrzeżenia,pozdrawiam piotr