-
Postów
2 365 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Wideoteka
Treść opublikowana przez piotriola
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 77
-
Rozumiem te zmiany w zakresie 22-28, przeczytaj pierwszy post autora. Jest tam obniżenie temp, 22-12 a to chyba nie dotyczy mbuny. Znasz moje zdanie temp 22 stopnie będzie prędzej czy później prowadziła do chorób ryb, moim zdaniem nawet zejście o jeden stopień będzie zauważalne. Nie wiem w jakiej temp. trzymasz ryby, zauważyłeś że mniej jedzą będą bledsze. Nie powielał bym eksperymentów o przeżywalności tych ryb w 20 stopniach, takie działania nie przyczynią się do lepszego zaklimatyzowania tych ryb w nowych zbiornikach. pozdrawiam
-
Większość ryb z Afryki toleruje 22-28 stopni. Jeżeli trzymamy ryby w 25 stopniach i obniżymy temperaturę o 6 stopni wynik będzie zupełnie inny. Ryby z Azji tolerują wodę już od 18 -24 a Ameryka np: ziemiojady mogą przebywać w 15 stopniach. Nie wrzucał bym wszystkich ryb do jednego worka. A tak jest w tym artykule, nie da się pod tym względem porównywać mbunę i pstrąga. Idąc takim tokiem postępowania transportują Arapaimę (może oddychać powietrzem atmosferycznym) porównujemy ryby kostnoszkieletowe które nie mają takiej możliwości, tlen pobierają z wody. Pierwsza ryba wytrzyma transport trzy dniowy, czy druga ryba wytrzyma również trzy dni. Są ryby które podczas niedoboru tlenu uzyskują go poprzez inne organy, nasze ryby nie maja takie możliwości. Kirysy, nasze ryby to coś innego, nie da się przeprowadzać badań na jednej rybie i twierdzić że Aulonocara zniesie to samo. Jak widzisz nie ma to nic wspólnego z doświadczeniem, wystarczy opierać się na rzetelnej wiedzy a ten artykuł taki nie jest. Takie jest moje zdanie.
-
Warunki w worku pogorszają się powolnie, jeżeli ryby z takiego worka przełożysz do lepszych warunków dalej to będzie duży skok parametrów. Gdy ryby przemieszczają się w jeziorze może zmiany odbywają się płynnie, nie znasz ile trwa to czasu.
-
Aklimatyzację przeprowadzasz w celu powolnego wyrównania parametrów .Kupujesz rybę w pojemniku w którym są 2 litry, woda ma 22 stopnie. Chcesz umieścić ją w akwarium o temp. 25 stopni, dolewasz z akwarium 2 litry wody. Masz w pojemniku rybę i 4 L wody ale o wyższej temperaturze. Tak powolnie przyzwyczajasz rybę do warunków w akwarium , dotyczy to wszystkich parametrów. Mając wrażliwe ryby taki system będzie zły, jak to robić opisał ziemniak. Warto przeprowadzać aklimatyzację, lepiej przenosiny znoszą ryby. Dobrze zauważyłeś że są pewne straty przy zakupie nowych ryb. To jest ten okres gdzie zmieniają się nagle parametry, gdy parametry zmieniają się powolnie ryby znoszą to lepiej. Temat który założyłeś dotyczył nagłych zmian parametrów a to co innego. Powracając do tematu opiszę co spotkało mnie podczas awarii ogrzewania. Wyjechałem, nie było mnie ponad dwa tygodnie. Po powrocie temperatura w akwarium spada z 25 na około 20 stopni. Ryby zastałem osowiałe, dwa najstarsze samce przebywają na dnie zbiornika. Podnoszę temperaturę, ryby dochodzą do siebie. U starych ryb zauważyłem posklejane płetwy, podejrzewam pleśniawkę. Choroba ta występuje przy obniżonej temp. muszą jeszcze wystąpić inne czynniki np: zmiany ph wody. Jedna ryba pada szybko, druga nigdy nie dochodzi do siebie. Prawdą jest, że zdrowe ryby wytrzymały obniżenie temperatury które spadło o 5 stopni przez około 20 dni. Innym ciekawym zdarzeniem był wzrost temperatury do 35 stopni. Było to dawno kiedy hodowałem Tropheusy. Zdychają trzy odmiany, ku mojemu zdziwieniu wszystkie ryby odmiany duboisi przetrwały. Jak widzisz nie ma reguły, jedne ryby przetrwają inne nie. Nie były to działania zamierzone , sytuacje te powstawały przypadkowo. Kiedyś słyszałem ciekawe słowa, nie zawsze w akwarystyce 2+2 = 4 bo jak logicznie wyjaśnić ostatni przypadek.
-
Można by zadać pytanie czemu do obalenia mitu nie użyto Pseudomugili, Przeźroczki .To wrażliwe ryby na niewielkie zmiany parametrów wody. Użyto dużych ryb, co też nie jest bez znaczenia. Wiadomo że przy zatruciu chlorem na początku będą padać ryby małe. Nie ma wątpliwości że nasze ryby są wytrzymałe, przeżywają przy nagłych zmianach parametrów. Można tak eksperymentować jeżeli masz zdrowe ryby, gdy będą osłabione finał będzie oczywisty. Mając leciwe ryby już spora podmiana wody może doprowadzić do ich zgonu. Eksperyment krótkotrwały, długotrwałe trzymanie ryb w zbyt niskim ph powoduje chorobę kwasową zbyt wysokie ph powoduje chorobę zasadową. Znajdziesz na forum jak niewielka zmiana ph wpływa na narybek. Obniżenie temperatury powoduje zahamowanie funkcji życiowych. Przy obniżonej temp. zaobserwujesz spowolnienie, ryby wolniej trawią. Przy podwyższonej temp. ryby szybciej dojrzewają. Nie trzeba tu opisywać co stanie się z ikrą przy obniżonej temp. .To co czytałeś w książkach odnosi się do wszystkich ryb, obalenie mitu już nie. Dla mnie to słaby tekst . pozdrawiam
-
Podałem ten opis bo pokrywa się z tym co opisuje w swojej książce Antychowicz. Wskazuje również że wiciowce stosunkowo często atakują paletki i skalary. Być może niektóre ryby są na nie bardziej odporne. Nie znam pochodzenia tych dwóch ryb, może pochodzą z innego zbiornika. Tak na prawdę nic nie wiemy o środowisku w którym przebywają , co jedzą .
-
Nicienie i wiciowce mogą występować w filtrach, czyli są obecne w akwarium. Te z przewodu pokarmowego trafiają z chorymi rybami, lub poprzez odchody ryb. Jest zależność choroby ryb z zanieczyszczeniami jak też z nagłą zmianą diety. Objawy to wychudzenie , nie jest to normalne gdy ryba ma wklęsły brzuch. Myślę że nicienie z filtra to coś innego niż te atakujące ryby. Używanie leków będzie działać również na te które występują w filtrze. To moje zdanie, przeczytaj podany link pozdrawiam https://www.bing.com/ck/a?!&&p=42f43b99303f8b5eJmltdHM9MTcwNDg0NDgwMCZpZ3VpZD0wMWMxYmNiOC00ZDM5LTY4ZGQtMDYzOS1hZmUzNGMwZTY5N2EmaW5zaWQ9NTI2MQ&ptn=3&ver=2&hsh=3&fclid=01c1bcb8-4d39-68dd-0639-afe34c0e697a&psq=spironukleoza&u=a1aHR0cHM6Ly9wb2R3b2RuZWtyb2xlc3R3by5wbC9jaG9yb2J5LXJ5Yi9zcGlyb251a2xlb3phLw&ntb=1
-
Na początek użyj leku na odrobaczanie, metronidazol użyj gdy zwykła kuracja nie pomorze. Takie porady to trochę wróżenie, nie wiadomo dokładnie co powoduje ten stan rzeczy. Być może zwykły capisol lub podobny lek pomoże, zawsze używanie leków stanowi jakieś ryzyko. Podałem ten lek , używany był w hurtowni w której bywałem.
-
Metronidazol to lek na beztlenowce, flubentazol lub Capisol na nicienie tasiemce. Ten ostatni to lek akwarystyczny na odrobaczanie, pomyśl o pokarmach zawierających czosnek.
-
Temat mało znany, ogólnie panuje przekonanie że rybom wystarczy pokarm suchy. Jeżeli masz doświadczenie w hodowli grindala zachęcam do opisania jak to robisz, miło widziane fotki. Niestety nie hodowałem tych robaków, inne owszem. Masz doświadczenie zakładaj temat, czekam z niecierpliwością i pozdrawiam
-
Zdjęcie które wstawiłem ma obrazować że są pewne różnice w układach pokarmowych. Nie wszystkie ryby są tak samo zbudowane. Dla Ciebie moczenie pokarmu to mit, dla mnie nie. Raczej nie przekonasz mnie do takiego postępowania, brakuje argumentów. Choć częściowo odpowiedziałeś czemu takie dodatki są dodawane. Jeżeli Twoje pielęgnice mają żołądek możesz karmić je mięsem, sam napisałeś że posiadają kwas solny. Moje trawią na innej zasadzie, przewód pokarmowy ma odczyn zasadowy. Na koniec losowe cytaty,, Z trybem odżywiania mocno związana jest długość układu pokarmowego" Popek pozdrawiam
-
Zależy co masz w pokarmie, dodatki śrut żyta wiążą wodę powstają hydrożele. A to powoduje zaparcia, utrudnia trawienie i przyswajanie pokarmu. Górecki Przy żołądku taki pokarm suchy może nie powodować dolegliwości. Przy długim przewodzie może być inaczej. Twoje ryby mogą otrzymywać odpowiednie porcje, są przyzwyczajone a to też jest istotne. Sam namaczam pokarm bez względu jakie mam ryby. Jak widzisz napęcznienie czegoś takiego? autor Seidel
-
Jak przeczytasz artykuł znajdziesz lek profilaktyczny, powoduje on jednak zmiany. Ingerencja w przewód pokarmowy antybiotykami będzie niszczył również te bakterie pożyteczne. Na chłopski rozum brak tego systemu bakterii uniemożliwi im prawidłowe funkcjonowanie.
- 83 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- metronidazol
- bloat
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie chodzi mi o zawartość cukru w cukrze, chodzi mi ile zastosować pastylek na 100 L wody. Pytam bo w tym artykule podają inną dawkę niż w artykule na którym się wzorowałem. Czegoś nie rozumiem, jak leczysz ryby nie znając orientacyjnych dawek? Wcześniej wspominasz że choroba jest dobrze poznana, ja myślę że nie jest poznana. Inne artykuły podają inne bakterie wywołujące tą chorobę. Warto by to wyjaśnić , tym bardziej że chodzi też o natlenienie wody. Ja ryby transportuje z powietrzem na baterie, ma to sens gdy bakterie mogą przechodzić z tlenowe na beztlenowe. Być może nie chodzi o sam stres a o zmieniający się tlen w wodzie. Dawki z MA to 3 -5 g na 100 L , ilość się zmniejsza do końca kuracji. https://www.bing.com/ck/a?!&&p=22e12f05189dc715JmltdHM9MTcwMjU5ODQwMCZpZ3VpZD0wMWMxYmNiOC00ZDM5LTY4ZGQtMDYzOS1hZmUzNGMwZTY5N2EmaW5zaWQ9NTIyMg&ptn=3&ver=2&hsh=3&fclid=01c1bcb8-4d39-68dd-0639-afe34c0e697a&psq=cryptobia+(trypanoplasma)+salmositica+and+salmonid&u=a1aHR0cHM6Ly9vbmxpbmVsaWJyYXJ5LndpbGV5LmNvbS9kb2kvYWJzLzEwLjEwNDYvai4xMzY1LTI3NjEuMjAwMy4wMDUwMC54&ntb=1
- 83 odpowiedzi
-
- metronidazol
- bloat
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przeliczałaś dawki metronidazolu z artykułu? Było 6mg/ L , to by było 0,6g/ 100 L czy dobrze rozumuje, bo gubię się.
- 83 odpowiedzi
-
- metronidazol
- bloat
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ważna jest dawka, wszystkie tego typu badania podawały mg na litr ale też na kg masy ryby. Były to badania prowadzone na łososiu, te same objawy. Nie wiem czy znajdę, był też podany lek profilaktycznie ( chyba jakiś chlorek).
- 83 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- metronidazol
- bloat
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dajesz większe dawki do wody https://www.bing.com/ck/a?!&&p=0153660376078a22JmltdHM9MTcwMjI1MjgwMCZpZ3VpZD0wMWMxYmNiOC00ZDM5LTY4ZGQtMDYzOS1hZmUzNGMwZTY5N2EmaW5zaWQ9NTQ4Nw&ptn=3&ver=2&hsh=3&fclid=01c1bcb8-4d39-68dd-0639-afe34c0e697a&psq=cryptobia+iubilans&u=a1aHR0cHM6Ly9lZGlzLmlmYXMudWZsLmVkdS9wdWJsaWNhdGlvbi9WTTA3Nw&ntb=1
- 83 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- metronidazol
- bloat
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie miałaś takiego problemu z paletkami, co łatwo wyjaśnić. Ryby w tym biotopie chorują między innymi z powodu nadmiaru białka odzwierzęcego. Na pokarmach które kupujesz podana jest zawartość białka ale nie wiesz jakiego jest pochodzenia ( zakładam że zawiera szkodliwe białko odzwierzęce). Karmiąc te ryby takim pokarmem zachorują (pomijam tu ilość podawanej karmy). Gdy ten pokarm podasz paletką nic im nie będzie, posiadają enzymy trawienne. Pewnie znasz temat serc indyczych i wołowych. Na koniec zadam pytanie ( nie bronię tu hodowcy od którego kupiłaś ryby) jak to jest że te ryby u hodowcy były w dobrej kondycji a zachorowały u Ciebie? Pytam, bo widziałem je gdy przyjechały do Ciebie. Mam też sporo ryb w małym zbiorniku, czasem odławiam młode dla znajomych. Wśród osób które znam nikt nie ma jednego zbiornika, dla tego dziwi to pytanie pozdrawiam
-
Sump czy narurowiec? Dylematy nowicjusza.
piotriola odpowiedział(a) na Marcin P. temat w Osprzęt do akwarium
Jak długo pracuje u Ciebie? -
To co napisałem to moje zdanie, nie musisz stosować się do tych wskazówek. Moją intencją jest nie szkodzić a pomóc. Wracając do pokarmu, większość ludzi na początku przesadza z rodzajem i ilością pokarmu. Leczenie bloat przeprowadza się w ogólnym zbiorniku, nie izolujemy ryb. Powodem jest nadmiar białka oraz zmiany ph oraz no3. Mamy te same ryby, jak wytłumaczysz fakt że moje żyją w małym i przerybionym akwarium ? Z tego co wiem, choroba ta nie pojawia się u osób posiadających te ryby jakiś czas.
-
Ja to widzę zupełnie inaczej. 1 Ryby dorosłe, mogły dominować w poprzednim akwarium. Łączenie dorosłych ryb to stres, łączenie roślinożerców praktycznie niemożliwe. 2 nie ma takiej samej wody, każde przenoszenie ryb wiąże się ze zmianą parametrów. 3 Pokarmy skondensowane, ryby mogą ich zjeść jednorazowo tyle co w naturalnym środowisku przez tydzień. 4 Każde przenoszenie ryb to stres. Te ryby wytrzymają no3 na poziomie 80, nie może być to spadek z dnia na dzień. Podobnie jest z pokarmem, są tacy co karmią te ryby nieodpowiednia karmą i nic się nie dzieje. Trzeba jednak zachować umiar, pokarmy które wstawiliście wystarczyły by mi na dwa lata. Masz spore doświadczenie z hodowlą ryb, paletki jednak to coś innego. pozdrawiam
-
Bo tak jest , trzeba zapoznać się z pewnymi zasadami aby nie chorowały. 1 Ryby dobieramy gdy są małe. 2 Zmiana parametrów wody. 3 Zmiana diety, nadmiar białka. 4 Stres związany z transportem. Prawdą jest że w organizmie ryby uaktywniają się pierwotniaki i bakterie. Śledzę temat i mam pytanie, które z punktów zostały spełnione w Twoim zbiorniku?
-
W rozporządzeniach UE nie ma obowiązku umieszczania na etykietach węglowodanów. Jest to zastanawiające gdyż w niektórych karmach ten dodatek stanowi 50% składu. Nie ignoruje Twoich wypowiedzi, będę o tym myślał. Rozporządzenia to sporo przepisów. Przygotowanie pokarmu jest popularne u kilku hodowców których znam. Po wielu latach testowałem taką opcję z powodzeniem, wychodzę z założenia że aby się wypowiadać w temacie trzeba coś wiedzieć. https://www.bing.com/ck/a?!&&p=8dacab6b95025ba2JmltdHM9MTcwMTY0ODAwMCZpZ3VpZD0wMWMxYmNiOC00ZDM5LTY4ZGQtMDYzOS1hZmUzNGMwZTY5N2EmaW5zaWQ9NTI2NQ&ptn=3&ver=2&hsh=3&fclid=01c1bcb8-4d39-68dd-0639-afe34c0e697a&psq=co+na+etykiecie+pokarmów+dla+kotów&u=a1aHR0cHM6Ly93d3cuc2tsZXAucGV0c21pbGUucGwvcG9yYWRuaWsvamFrLWN6eXRhYy1ldHlraWV0eS1rYXJtLWRsYS1wc293LWkta290b3c&ntb=1
-
1 Jeżeli producent dodaje gotowy składnik do swojego wyrobu, nie musi wymieniać jego składu. Do pokarmu dodaje mączkę rybną, wymienia mączkę a nie to co zawiera mączka. 2 Karmy bada się dla ryb przemysłowych, dla akwarystyki nieopłacalne . Istnieją takie firmy. 3 Mam świadomość o szkodliwości nawet ogórka z ogrodu. 4 Ja nikogo nie straszę, napisałem co wiem. O stosowaniu tych substancji dawno temu napisała firma produkująca new live spektrum. Bardzo ciekawy artykuł, przynajmniej nie nabijali ludzi w butelkę. Czemu napisałem ,, że BHT i BHA w długim czasie może szkodzić tego nie wiem. Te substancje odkładają się w skórze i wątrobie, są zakazane w żywności w Wielkiej Brytanii i Japonii, także w żywności dla dzieci w USA. Trudno mi zmienić poglądy znając opinię Światowej Organizacji Zdrowia. To co napisałem to moje spostrzeżenia , nie mam zamiaru kogokolwiek zmuszać do zmiany pokarmu. Prawodawstwo UE i znowu mnie rozbawiłeś, chcesz przekonać mnie że marchew jest owocem bo tak ustalono w UE. Taki żart , pozdrawiam
-
Wydaje mi się że to nie chlor, ryby od chloru wyskakują lub zdychają. Dezynfekcje instalacji przeprowadza się w gorące dni, coś jednak jest nie tak. Pamiętam kiedyś sytuację u mojego znajomego kiedy podczas kąpieli swędziała jego skóra. Okazało się że miał wymienioną instalację wodną na miedzianą. Mimo że jest to rozwiązanie powszechnie stosowane i bezpieczne , coś było nie tak. Sam czytałem że mając taką instalacje trzeba spuszczać wodę z rur przed nalewaniem jej do akwarium. Znajdziesz rozwiązanie, daj znać. powodzenia
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 77
