Kolega z postu nr.13 ma prawo do wyrażania własnych opinii tak jak i każdy inny użytkownik forum,a to,że komuś się nie podoba taka wypowiedź to już jego sprawa .
Po za tym temat nie dotyczy ryb WF,a fxxx ,co nie oznacza,że zmieniłem zdanie co do wybarwienia w/w ryb .
F 1- są to ryby ładniejsze niż odłów i FXX , czyste gatunkowo i bez żadnych domieszek czy miksów .Prawidłowa budowa,brak deformacji,choroby zdarzają się bardzo rzadko .
Oczywiście źródło zakupu musi być pewne .
Bardzo dobrze co do większych no to chyba przy tym litrażu w Malawi będzie ciężko,ale może inni koledzy coś podpowiedzą.Oscary w parze to co najmniej ok.600l. jeden osobnik ok.400l z tym,że dł.akwa. to 150cm.
Wszystko fajnie i pięknie ,ale widziałeś to wstawione foto? obróć to.Co do obsady to zaproponuję standard na początek:saulosi,rdzawy no i maingano.Jakaś filtracja,parametry wody są?
Stosuje od jakiś 6-7lat i żadnych skutków ubocznych nie zauważyłem ważne,aby ph stopniowo podnosić,a nie nawalić ile się da.Trzeba też pamiętać o kh bo rośnie.
A Ja się wyłamię Aquaafrika to jest TO-same plusy,bo na miejscu o jednym hodowcy z południa Polski chcę zapomnieć .Oczywiście biorąc pod uwagę tylko rodzimych hodowców.
Oczywiście,że w większości przypadków musimy liczyć tylko na uczciwość sprzedawców-kupując młode ryby.Co do tych wybarwionych to te z najbliższego pokolenia już można odróżnić po ich wyglądzie oczywiście nie w 100% bo trafiają się szt. z pokolenia xxxx które też swoim wyglądem zasługują na to miano,ale na to ma wpływ wiele czynników.Najprościej jechać,obejrzeć,pogadać i wtedy kupować oczywiście jeżeli istnieje taka możliwość.
I właśnie o to chodzi ,a najlepiej ma się prawie "klon" .Co do dowodu to widziałem to co potrzeba więc takie "cwaniakowanie" bo inni są lepsi lata MI:rolleyes:
Ps. za jakiś czas foto F1 X-X!
Dużo zależy od aranżu! ,ale generalnie ma Ci zamiatać pod zasysające więc i tam go musisz usadowić(góra) z własnego doświadczenia powiem,że i tak efekty będą marne lepszą opcją jest wew. mech.
Szkoda,że takie słowa pisze mod ! bo nie można każdego umieszczać w jednym woru Ja już swoje miejsce znalazłem i nie przez " chłyt martetndody" ! tylko byłem i oceniłem
,ale na wysyłkowym fakt wtopa mała była i to był pierwszy i ostatni raz .Co nie oznacza,że zawsze tak będzie.
Foto nie chce Mi się oglądać ,ale stawiam na okrzemki norma taka przy takim restarcie- skoro podłoże wymieniane,bo na inne glony trochę chyba za szybko .
Panowie,ale nikt tu nie napisał,że zrobi jakąś szkodę 2-4h. wyłączony filtr każdy zbiornik jest inny,nitryfikacyjne nie są przecież tylko w filtrach resztę eljot już napisał to co Ja miałem zamiar napisać.
No to super,że tak się skończyło ,ale bywa różnie i jak będzie dokładnie to trudno Nam przewidzieć więc skutki mogą być opłakane- choć wcale nie muszą .Co zrobi autor ? to tylko jego decyzja -ryzyk fizyk.Ja osobiście przy Mojej obecnej obsadzie tak bym nie ryzykował nawet przy 6 h.