Nie do końca rozumiem, ale coś napiszę
Deszczownia nad lustrem wody to nie jest dobry pomysł. Jeśli nie chcesz jej pod lustrem, bo będzie widoczna, w ogóle jej nie dawaj. Po prostu zrób wylot kubła na zasadzie kolanka, blisko powierzchni, ale pod wodą, skierowanego lekko ku górze. Dobra cyrkulacja wody i wystarczający do natleniania ruch tafli wody.
Same węże - ciężka sprawa. Ja tak zrobiłem u siebie, bo musiałem na szybko odpalić kubeł, nie miałem kasy na rurki, a za węże zapłaciłem kilka zł. Działa to, ale węża nie zegniesz, bo się załamuje. A to mocno ogranicza przepływ.
Cięciem pokrywy też się nie przejmuj, bo to 5 minut roboty i po krzyku, a wygoda przynajmniej będzie. Ja lekko dociąłem pokrywę i gra gitara (poza tym, że ta pokrywa, to straszny badziew).
Jeszcze kwesta brudu w kolankach - jeśli nie masz zdolności manualnych i nie potrafisz znaleźć sposobu na ich wyczyszczenie "domowym sposobem", kub sobie szczotkę do tego celu przeznaczoną