bardzo ciekawy opis, ja u siebie poza agresją w postaci gonitwy samca za samcami Aulonocary Stuartgranti Ngary nic niepokojącego oraz równie ciekawego nie zaobserwowałem. Teraz ryby podrosły i jest w miarę spokojnie, doszły kolejne aulony i się dogadują:-)
http://argusakwarystyka.pl/Produkty/Encyklopedia/Pielegnicowate-Cichlidae/Astatotilapia-calliptera-Astatotilapia-calliptera?node=2088 tutaj masz wsio napisane:-)
greghor też miałem cywilizowany ciągnięty przez konie i mimo tego do wypadku doszło więc nie ma reguły, zresztą wiara się drze to i nie szło ich zatrzymać, niemiło wspominam tamten czas:-(
nabe jak byś pół roku nie był w szkole i inni by ci zeszyty prowadzili to moglibyśmy o tym pogadać, po prostu unikam jak mogę tego typu imprez, fajnie jest do czasu:-)