Skocz do zawartości

flosinski

Użytkownik
  • Postów

    146
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez flosinski

  1. A jak z rezonansem w tym filtrze? Zastanawiam się, czy nie wprawia w ruch szybki, do której jest przyczepiony. Myślałem o kupnie filtra tej marki. Znalazłem sprzedawce na allegro i zadałem identyczne pytanie, ale zamiast odpisać, to tylko podał numer do kontaktu.
  2. Widziałem te filtry w Tesco we Wrocławiu, jak się sprawują to nie wiem, ale jakbyś chciał tanio zakupić - warto sprawdzić w markecie.
  3. Chciałem właśnie zakładać wątek nt. regeneracji adsorbentów stosowanych w akwarystyce oraz sposobie ich wybierania. Zastanawiałem się, jaki jest sens jednorazowego stosowania zeolitu oraz jaki powinien być decydujący czynnik podczas doboru danego produktu. W skali roku, kupując lepszej jakości zeolit, kwota wychodzi znacząca. Zacznę od jakości. Jak każdy adsorbent zeolit klasyfikowany jest, między innymi pod względem porowatości (makro, mezo i mikro pory - przeważnie metodą BET), powierzchni właściwej ( też BET), średniej średnicy porów (ciężko to przetłumaczyć dosłownie z angielskiego - metodą HJK), gęstości nasypowej oraz ceny. Dla akwarysty najważniejszy jest stosunek ceny do jakości, czyli zdolności adsorbcji tlenków azotu z wody. Materiał powinien pochłaniać (czyli wiązać fizyko-chemicznie) jak największą ilość tlenków i kosztować jak najmniej. Ciężko znaleźć na opakowaniach producenta konkretnych informacji dotyczących powierzchni właściwej danego zeolitu oraz jego właściwości strukturalnych. Zakładam, że ważne w procesie są mezopory, ze względu na swoją wielkość oraz powierzchnie jaką tworzą. Na dodatek metod badania każdego materiału jest wiele i każda z nich jest porównawcza. Więc aby mieć rozeznanie, trzeba by było zeolit każdego producenta zbadać taką samą metodą w tych samych parametrach (np. sorpcja azotu tylko w 70 K). Takich informacji nie znajdziemy. A badania na własny koszt odpadają, są zbyt drogie i ciężko dostępne. Specjalnymi urządzeniami dysponują tylko specjalistyczne laboratoria. Kolejnym aspektem jest fakt, że czasami nie warto inwestować w zeolit o większej adsorbcji (stosunku ilości zaadsorbowanej substancji na daną masę adsorbenta), ponieważ różnica w "pochłanianiu" jest niewielka, a ceny znacznie się różnią. Nie warto przepłacać. Dlatego uważam, że nie ma możliwości jednoznacznego określenia, który produkt jest lepszy. Off topicowo dodam, że imho to samo zresztą się tyczy ceramiki, biokulek i innych materiałów na których mają rozwijać się bakterie. Myślę, że lepiej jest kupować jak najdrobniejszy materiał, lub samemu rozdrabniać - większa jest powierzchnia styku zeolitu z wodą zawierającą tlenki. Myślałem też o regeneracji złoża. Uważam, że informacja o koniecznej wymianie zeolitu, po określonym czasie, na nowy jest chwytem marketingowym zwiększającym jego sprzedaż. Pasuje to i producentowi i sprzedawcom detalicznym. Adsorpcja składa się z dwóch rodzajów procesów - chemicznych i fizycznych. W teorii występują osobno, w naturze zawsze razem. Zakładam, że w zeolitach w znacznej przewadze (ciężko mi powiedzieć w jakim stosunku) zachodzi fizykosorpcja. Czyli za pomocą względnie słabych sił Wan der Wallsa, cząsteczki tlenków azotu wiązane są z rozbudowaną pow. adsorbenta. Kolokwialnie pisząc wystarczy dostarczyć energii do złoża, aby te oddziaływania przestały być aktywne. Energia to temperatura. Myślę, że wyczerpany - "zużyty" zeolit wystarczy umieścić w gorącej wodzie i powinien wydzielić tlenki. Kwestia temperatury. Zbyt duża może uszkodzić strukturę regenerowanego złoża. Zamiast wody, można by skorzystać z piekarnika. Wtedy zeolit byłby od razu wysuszony. Założę się, że podczas produkcji jest obrabiany termicznie w jakimś autoklawie, czyli przemysłowym piekarniku. Podsumowując kupujemy kota w worku i zamiast zregenerować sobie zeolit to wyrzucamy go, jak naczynia po pierwszym posiłku zamiast je umyć. Może ktoś odzyskiwał już zeolit i jest jakiś łatwy sposób na to? A może znacie jeszcze jakieś inne sposoby klasyfikacji zeolitów, albo trafiliście na jakieś ciekawe informacje w sieci?
  4. Czyli jestem niecierpliwy. W takim razie wystarczy poczekać. Nie jestem przekonany, czy to błąd. Specjalnie tak zrobiłem. Bałbym się tarła z dorosłym Veniem. Szkoda innych ryb. Będzie pełnił u mnie role dekoracyjne. Dietą pasuje. Dostaje Dainichi, więc wierzę w jego barwy. Baniak zawsze jest dla akwarysty za mały, jednak dla tej ryby odpowiedni. Dziękuje za off topicową przestrogę. Chciałem się dowiedzieć, kiedy już będzie kolorowy. Jak ktoś napisał na forum: " Może się znudzić, zanim się wybarwi". A napiszesz może, jak mniej więcej przebiega wybarwianie tej ryby? Kiedy dostaje żółty pas u góry i jak znika "moro" po bokach z czasem? Nie mogę się doczekać :-)
  5. Myślę, że to nie jest kwestia ceny, tylko jakości. Sam używam tych z Ikea - dwa za 15 zł. Małe, zgrabne i bezawaryjne.
  6. Chciałem się dowiedzieć kiedy zaczyna się orientacyjnie wybarwiać Nimbochromis venustus. Mam jeden egzemplarz o długości 8-10 cm i ani jednej objawy wybarwiania. Trzeć się nie ma z kim, więc pozostaje wielka niewiadoma. Szukałem na forum, ale chyba nie ma tam w takiej informacji. Może ktoś miał te ryby od małego do dorosłości.
  7. Jeżeli chcesz być prawdziwy w 100% to masz gardzić wapieniem. A jak tylko ktoś o niego na forum zapyta - pewnie jakiś pozer amator - od razy trzeba go zdisować. Wtedy stajesz się bardziej klubowy, a zmuszając wręcz do zmiany gustu i zwiększając sprzedaż serpentynitu uzyskujesz respekt w tajnych kręgach true blood malawistów. I jesteś bardziej klubowy niż prezes, bo on potrafi uznać gust innych. APELUJĘ: Porzuć gust i rób akwarium jak wszyscy, mają być podobne w każdym domu. Standaryzacja i zero orginalności to klucz. Zapomnij o własnym pomyśle, wyobraźni i potrzebach. W końcu wtedy możesz spamować na forum jadąc po miłośnikach wapienia. Zero tolerancji. Tylko wysoki poziom testosteronu i walka o serpentynit. amen
  8. A który z tych filtrów jest cichszy? Szukam czegoś co potrafi dmuchnąć, nie powoduje wielkich wibracji i dużego hałasu. Dodatkowo, jak ma mały pobór mocy, to byłoby super.
  9. Ja też mam filtr z serii HW, ale o większym przepływie. W tym samym akwarium mam też jeden z filtrów Eheim'a. Generalnie HW jest cichszy, a używam go dobre dwa lata. Nie miałem z nim problemów, po prostu działa. Jak go kupowałem, to też obawiałem się, że bezfirmowy filtry będzie marny, jednak teraz uważam, że kolejny też będzie taki. Łatwiej się go czyści, odłącza węże niż filtr Eheima, a cena znacznie niższa. Kiedyś te filtry sprzedawała w moim mieście i na allegro tylko jedna firma - do dzisiaj reklamują je jako jednyne, których nikt nie oddał na gwarancji do wymiany. Na dodatek coraz więcej firm je sprzedaje i ceny jeszcze spradły. Ostatnio znalazłem taki z przepływem 1000 l/h za 126 zł z dostawą kurierem.
  10. Ciekawy nam się off topic zrobił na temat łapania ryb, jako, że nikt więcej nie zaobserwował takiego zachowania zaczynam dochodzić do wniosku, że mam wyjątkowego aktora w akwa. Za każdym razem jak łowię rybę to wiąże się to z wyciąganiem kamieni. Taki lajf. Ten samiec nie pływa na powierzchni przez 15 minut, zanim zdejmę pokrywę, to już będzie siedział przy skałkach. To nie trwa długo, ot chwila zanim ryba nie zorientuje się, że to tylko światło. Dodatkowo, zapalaniem trzeba ją zaskoczyć przy powierzchni, bo jak jest przy dnie, to leci w skałki. Zauważyłem taką zależność = im większy gatunek, tym szybciej czmycha w skałki. Moje jak są przy dnie, to też uciekają szybko za skałki. Ten jeden to wyjątek, a na dodatek nie robi tak za każdym razem. Za pierwszym razem przestraszyłem się, że mi padła ryba.
  11. Off topicowo dodam, że brzmi to lekko makabrycznie. Naukowe podejście. Ciekaw jestem jak wyjdzie. Ja raczej napisałbym, że biedny może być fryeri. Przecież to spokojna ryba. Przy równie dużym np. L. Hongi może nie mieć łatwego życia jak podpadnie.
  12. Zwróciłem uwagę na zachowanie Copadichromis Borley'a gdy jest przestraszony np. kiedy nagle zapale w nocy światło w pokoju itp. Na początku myślałem, że coś się temu samcowi stało. Zaraz po zapaleniu światła ryba kładzie się bokiem na tafli wody, dryfując na powierzchni niczym martwa ryba. Lekko kontrolując swoje położenie tylną płetwą. Jak ryba zda sobie sprawę, że nic jej nie zagraża, to zaczyna pływać normalnie. Nie mam jak tego nagrać, ale może zaobserwowaliście takie zachowanie u swoich podopiecznych?
  13. Zawsze możesz sprawdzić jaki jest skład odchodów tych ślimaków, bo nie koniecznie jest on tożsamy ze składem odchodów ryb, a nie każdy związek przyczynia się do powstawania tlenków azotu. Może wydalają ad lub absorbent, który doskonale pochłania te tlenki? btw. Alternatywnym rozwiązaniem jest odłowienie i sprzedaż ślimaków, na allegro sprzedają je z powodzeniem.
  14. Myślę, że ich ilość może mieć wpływ na ilość tlenków azotu - przypuszczam, że mogę obniżyć ich zawartość w wodzie poprzez zjadanie resztek pokarmu oraz odchody ryb. Na dodatek niwelują ilość stref beztlenowych w piasku. Jeżeli masz ich za dużo, to naucz ryby je jeść - naturalnie ograniczą ilość.
  15. flosinski

    Zoobotanica 2010

    Długo się zastanawiałem, czy zabrać głos na temat prezentacji KM na targach. Generalnie każdy ma ważniejsze sprawy w życiu, jednak to forum to moja strona startowa, a na dodatek jest to miejsce powinno się pisać to, co się uważa. Czytając forum codziennie poniekąd identyfikuję się z tą stroną, jestem członkiem tej wirtualnej społeczności, mimo że nie zapisałem się nigdy do samego KM. Jako, że jestem z Wrocławia i pasjonuję się akwarystyką, co roku chodzę na targi w Hali Ludowej, za każdym razem oglądam stoisko KM oraz głosuję na najładniejsze akwarium/stoisko. KM zrzesza szereg ludzi, którzy mają niesamowitą wiedzę na temat wszystkiego, co związane z Malawi. Wśród klubowiczów są osoby wykształcone, które zajmują się, na co dzień zwierzętami, są osoby, które zarabiają na zakładaniu akwariów, czy na hodowli i sprzedaży ryb oraz sprzętu akwarystycznego. Ryby na dodatek są niezwykle atrakcyjne dla laika i często mylone (przez laików) z niesamowitymi barwami ryb morskich. Dodatkowo, co roku klub dysponuje ciekawymi elementami aranżacji zewnętrznej dającymi przewagę nad innymi wystawcami. Wszystko to daje niesamowite możliwości, które można wykorzystać np. na takich targach. Możliwości… Jednak mam wrażenie, że te targi dla członków Klubu to tylko pretekst do zjazdu i możliwości spotkania się. Racja, tak powinno być, jednak gdzieś zapodziało się dumne reprezentowanie Klubu, propagowanie tej wąskiej części akwarystyki, jak i reklamowanie samego KM. Na tegorocznych targach byłem w okolicach 15 w sobotę, przyznam, że z ciekawością czekałem na Wasze stoisko. Zabrałem rodzinę i znajomych, którzy raczej mają mnie za dziwaka akwarystycznego i nie podzielają mojego hobby. Przyznam, że załamałem się widząc Wasze stoisko. Akwaria były dla laika słabe, woda mętna, ryby z łapanki. Fakt mogłem zobaczyć C. Borleye, czy N. Venustusy jednak przez mgłę. W akwarium naprzeciwko pływał miks rybek niczym w osiedlowym sklepie zoologicznym, gdzie brakuje miejsca w akwariach, więc wszystko pływa w jednym. A jeżeli to naprawdę były ryby WF, to dlaczego nikt tego nie zauważył? Przecież wystarczyło to jakoś wyeksponować, dla osoby zwiedzającej to doskonały argument, by przystanąć popatrzeć i zainteresować się. Czytałem jak odpieracie ten argument i to rozumiem, jednak inni mieli ładne akwaria. Zaraz obok zjadało Was nokautem w pierwszej rundzie stoisko jednej z firm sprzedającej ryby. Im się udało, a jestem pewien, że i wiedza i możliwości u nich były mniejsze. Tam jednak zauważyłem profesjonalizm. Jednak najgorszy było zachowanie członków KM, którzy zachowywali się jakby byli w knajpie, a nie na targach. Wylało się Wam pewnie piwo i było to jedyne miejsce gdzie śmierdzi alkoholem. Szereg stojących mężczyzn z piwem w rękach (nie było innego stoiska, gdzie było piwo) przekrzykiwało się nawzajem i głośno śmiało, a jeden siedzący przy stole przysypiał… Doskonale rozumiem, że była to jedna z niewielu okazji do spotkania się kumpli, którzy, na co dzień zajęci są obowiązkami. Rozumiem to, jednak, jeżeli chodzi tylko o spotkanie to, w jakim celu wystawiacie się na targach, a nie robicie sobie imprezowo-akwarystycznego zjazdu? Bo jeżeli macie w statusie KM jakieś cele związane z działalnością, to chyba zostały zapomniane. Być może akurat wybrałem złą porę, a przez pozostały czas trzymany był fason? Mam taką nadzieję, jednak opisuję to, co widzę. Doskonale zdaję sobie sprawę, że zapewne odpowiecie mi jakimś kuksańcem, wytkniecie moją niewiedzę, brak członkostwa, czy błąd ortograficzny. Zrozumiem, w końcu akwarystyka nie wymaga ruchu, a wysoki poziom testosteronu może spowodować wyższość argumentu siły nad siłą argumentu. Jednak, mam nadzieję, że zarząd zastanowi się nad tym, co napisałem, bo nie ma w tym złośliwości, staram się konstruktywnie napisać, co myślę. Przykro mi, że nie mogę Was pochwalić. Sporo krytyki w tym wątku jest dla mnie słuszna. Zrobiliście sobie doskonałą antyreklamę. Btw. Kilka osób pisząc posty nawiązuje do działalności klubu. Nie jest to wątek z tym tematem, ale tylko wspomnę, że chciałem z Wami pogadać, być członkiem, czy mieć kubek i koszulkę, ale atmosfera na stoisku była taka, że wolałem przejść niepostrzeżenie. A większa ilość członków daje ruch na forum i świeżość myśli, przyciąga sponsorów strony, zwiększa ilość składek…
  16. A jak jest z wibracjami i poziomem hałasu w tym filtrze? Szukam czegoś co nie wpada w rezonans, a na dodatek cicho i sprawnie działa. Idealnie by wpasował się w moje zapotrzebowanie niski pobór mocy :-)
  17. Dla mnie stosowanie wapienia zależy tylko i wyłącznie od gustu właściciela akwarium. Moim zdaniem wygląda nienaturalnie jak jest nowy, a jak zarośnie jest znacznie lepszy. W końcu w niejednym wątku na tym forum można wyczytać, że glony to jeden z z elementów akwarystyki malawi. Zarośnięty już lepiej. innym to właśnie przeszkadza. Plusem jest to, że wpływa (moim zdaniem nieznacznie) pozytywnie na parametry wody. Jest naturalnym źródłem kryjówek dla młodego narybku. Liczne szczeliny, dziury, czy groty mogą być atrakcyjne. chyba, że masz za dużo ryb i kolejne maluchy nie są pożądane. Minusem dla pasjonatów jest fakt, że nie występuje on w jeziorze. I nie stwarza imitacji naturalnych warunków środowiska. Czasami przeszkadza też, że nie jest jednolity jak serpentynit. Generalnie każdy powinien mieć w akwa to co chce mieć. Ponoć o gustach się nie dyskutuje. A czy sie nadaje? Tak nadaje się, rybom się nic nie stanie.
  18. A jak duża była impreza? Byłem przy kasie i Pani sprzedające bilety powiedziała mi, że impreza jest bardzo mała i szkoda kasy. Zwiedziłem akwaria w palmiarni i starym zoo, więc nasyciłem się w oglądaniu ryb. Jednak jestem ciekaw jak wypadły targi. Były jakieś akwaria z non mbuną?
  19. Freyi nie je 4 centymetrowych rybek. Co prawda mam na razie 10 cm samca, ale nie jest to agresywna ( czytaj terytorialna ryba ). Wątpie, żeby sie sytuacja diametralnie zmieniła. W akwarium teraz pływają mi 2, czy 3 młodziki po 2,5 cm i S.Freyi nawet za nimi nie patrzy. I nigdy nie widziałem S. Freyi po 19 cm, 15 to maksimum. Faktycznie nie łączyłbym mięsożerców z P.Aceii - nie ta dieta.
  20. Twój agresywny ton i fakt, że chciałeś ustrzelić jakiegoś "jelenia" aby się zrealizować przed klawiaturą, nie pomaga mi w moim problemie z którym się tutaj zgłosiłem. Dla mnie to spamowanie. Co najwyżej odstraszy kolejne osoby, zwłaszcza początkujące z korzystania z forum. Ja dzięki Tobie zdałem sobie sprawę, że klub nie jest dla mnie. Nie chce krakać, jak klubowe wrony. W jednym wygrałeś. Poziomie testosteronu. edit. btw. I jeszcze dopisujesz do swojego postu tekst, by stał się łagodniejszy.
  21. Ufff... To bardzo dobra wiadomośc dla mnie. Mam podobne zdanie, jednak w tym przypadku tzw. akwarium niemieckie (co prawda tylko w przypadku aulonocar) prawdopodobnie będzie. Nie chce rozmnarzać Calico i Frie Fish, a za słabe mam serce by wsadzić te rybki do lodówki. Zwłaszcza, że wizualnie mi odpowiadają. A zwłaszcza mojej żonie. Co prawda te są jeszcze mało wybarwione, ale jak na zdjęciach zobaczyła to od razu uznała je za ulubione. Na dodatek był to główny argument, który przekonał reszte domowników do dużego akwarium. Jak to w żuciu bywa - zawsze coś za coś. Eeeeee... nie widzę w tym sensu. Zostałbym, bez ryb przecież. A ja chciałbym im zrobić odpowiednie warunki do życia. Ciekawy pomysł. Zastanowię się nad tym. Chciałbym, aby wszystkie rybki zostały. Jeszcze się nad tym zastanowię. Ta opcja odpada. Wyżej napisałem dlaczego. Wiem, że sztuczydła. dlatego, nie będzie samic. Konkretna informacja. Dziękuje. A z którym gatunkiem masz problem i Ci podpowiedzieć? Labidochromis caeruleus "yellow" - Samiec ładniej wybarwiony. Piękna cytrynka dolne płetwy czarne. Pływa dumnie po zbiorniku. Samiczka znacznie bledsza o dolne płetwy ma praktycznie w kolorze ciała. Aulonocara Calico - Ma ksywkę hormon. Myślę, że wszystko jasne :-) Aulonocara Jacobfreibergi - zaczyna się wybarwiać. Bardzo ładne przebłyski na policzkach i ustach ma w świetle Power Glo. Samiczka szara jak dno jeziora. Sciaenochromis Freyi - Pieknie wybarwił się. Jak na razie głowa i policzki, ale zaczyna coraz bardziej. Samiczka jest szara jak dno jeziora. Aulonocara Fire Fish - zaczyna się powoli wybarwiać na czerwono po bokach. Podobny przypadek jak Calico, tylko w znacznie mniejszym stopniu. Pseudotropheus Acei - Samiczka zaczęła nosić w pysku młode. Nie maiła się z kim wytrzeć po za drugim mniejszym Aceii Generalnie wszytko można wyczytac tutaj na forum. Jak tutaj trafiłem, to miałem bardzo uboga wiedzę. Wszystko tutaj znajdziesz.
  22. Wiedzy nt. pyszczaków nie mam jeszcze tak dużej, więc chciałbym się skonsultować tutaj. W dość zawiłych okolicznościach ( i nie istotnych dla sprawy) zostałem posiadaczem: 1 x Copadichromis Borley Red Top Kadango - 3 cm, płeć nie do rozpoznania, 2 x Labidochromis caeruleus "yellow" - samiec 4 cm i samiczka 3 cm, 1 x Aulonocara Calico - samiec 5 cm, 1 x Aulonocara Jacobfreibergi - 6 cm samiec, 2 x Cyrtocara Moori - 3 i 4 cm , płeć nie do rozpoznania, 1 X Aulonocara Fire Fish - samiec 4 cm, 1 X Sciaenochromis Freyi - samiec 6 cm, 2 x Pseudotropheus Acei - samica 6 cm i samiec 4 cm, Sam ryb ostatnio nie miałem, więc zalałem swoje szkło 120x40x50. Podłączyłem dwa kubełki. Jeden 950 l/h upakowany ceramiką, drugi taki sam upakowany ceramiką, zeolitem i martwym koralem. Czyli biologi dają 1900 l/h Wewnętrznie filtrują filtry o łącznej filtracji 2800 l/h. Kupiłem 9 rodzajów pokarmów, pomieszałem i nimi karmię. NA RAZIE ryby są małe i jakoś żyją ze sobą w zgodzie.Bez jakichkolwiek problemów Jednak zapewne do czasu... I tutaj pojawiają się moje pytania. I. OBSADA. Zostałem zaskoczony sytuacją i dość spontanicznie wszystko zorganizowałem. Czytam forum, mam książkę Ad'a i do końca nie jestem pewien spraw żywieniowych. Chciałbym być pewien, czy mogą jeść te same pokarmy (wszystkożerne lub mięsożerne)? Nowe akwarium (o tym poniżej) ma pełnić rolę dekoracyjną (np. nie chcę mieć bękartów z Aulonek). Co do takiej obsady powinienem dokupić. Zakładam, że samiczki yelow'a i acei. Coś jeszcze? Pomyślałem, że wtedy Freyi wyjadałby narybek, który by nie objawiał się w takiej sytuacji jako problem. Aulonki dekoracyjnie. Mbuna łagodne nie powinno ich gnębić. Borleya harem, czy lepiej dekoracyjnie jeden samiec w takim układzie? II. Wielkość akwarium. Pieniądze mam, szklarza też. Więc to będzie bardzo szybka akcja. Problemem jest wielkość akwarium. Mieszkanie nie jest za duże, a na dodatek właśnie je kupiłem, a dom mam w planie 10letnim. Moje mieszkanie preferuje akwarium o długości 200 cmx60, czy nawet x70. Powiedzmy od 500 do 720 litrów. Taka obsada w takim akwarium wytrzyma, czy raczej mam się nastawiać na większy zbiornik? Powiedzmy 920 litrów o długości 250 cm? A gdyby pozostać przy 200 cm i obsada zbyt wymagająca to co najlepiej zredukować waszym zdaniem? Liczę na Waszą pomoc w końcu wiedzę macie duuuuużo większą niż ja.
  23. Szukałem na forum, jak i w necie, ale nie znalazłem jasnej odpowiedzi. Dlatego zakładam nowy wątek. Niżej zgromadziłem linki do wątków na temat ME - może się przydać innym. Kupiłem (u polecanego sprzedawcy) 1+3 ME Red Blue. 3 maleństwa pięknie pomarańczowe, 1 w kolorze cielistym - kremowym. Jako, że sprzedawca mnie nigdy nie oszukał, a sprawa rozróżnienia płci w w/w gatunku jest prosta skupiałem się na innych rybkach w moim akwarium. Rybki mają teraz od 6 do 8 cm. Najbardziej wyrosła samiczka, później jest samiec i reszta " pomarańczek". Problem polega na tym, że największa w akwa samiczka ( ok. 8 cm ) zaczęła blednąć (zrobiła się taka pomarańczowo - biała ), płetwy jej stały się biało przeźroczyste. Objęła sobie rewir i zaczęła walczyć z samcem, aż lecą łuski. Mimo, że jest większa i wygrywa walki, albo są na remis - to rewir ma mniejszy i jest mniej zadziorna od tego kremowego samca (jakieś 7 cm). Pozostałe dwa ME mają płetwy brzuszne biało-przeźroczyste,a grzbietowe - pomarańczowe. 1. Chciałbym wiedzieć co ja mam właściwie w akwarium. szukam i szukam i nie jestem w 100% pewien, czy samiczka zmieniła płeć i okazała się samcem, czy tylko ją poniosło , bo jest największa? 2. Skoro to nie jest red blue, to jak poznać dokładnie czy pozostałem dwa ME to też nie samce red red? 3. Co z kremowym samcem - nie ma odmiany białej ME więc kiedy red blue zaczynają się wybarwiać? Zawsze Maylandia Estherae tak późno się wybarwiają? Linki, które sprawdzałem: viewtopic.php?f=28&t=4292 viewtopic.php?f=28&t=3374 viewtopic.php?f=28&t=2904 viewtopic.php?f=28&t=2434 viewtopic.php?f=28&t=2528 viewtopic.php?f=28&t=1457 viewtopic.php?f=28&t=4019&start=15 viewtopic.php?f=28&t=4019 viewtopic.php?f=28&t=3843 http://www.klub-malawi.pl/artykuly_klub ... herae.html
  24. I jak funkcjonuje akwarium z samymi samcami? Może ktoś ma taki zbiornik? Zainteresowany jestem tą sprawą. Nie mogłem nic ciekawego na ten temat na forum znaleźć. Co jakiś czas trafiam na tego typu zbiorniki - oczywiście w internecie, jednak informacje są dość ubogie. Tutaj można na ten temat poczytać: http://www.cichlid-forum.com/articles/all-male_malawi.php Znalazłem też takie akwarium, które wygląda na trwające dłużej niż rok: http://www.cichlids.com/tank-pictures/pic/Mixed_Africans-10.html Z opisów zdjęć można się czegoś dowiedzieć, napisałem też maila do właściciela, ale nie dostałem jeszcze odpowiedzi. Tutaj wszystkie zdjęcia z samcami i akwarium: http://www.cichlids.com/browse/user/benveasey.html Większość ryb się wybarwiła. Jak na takie akwarium jest ich całkiem sporo. Ciężko na podstawie zdjęć ocenić zachowanie ryb.
  25. http://allegro.pl/item703507033_mangrow ... phora.html Proszę bardzo. Czy ta roślina ma liście też pod wodą? Bo jak na razie to znalazłem tylko takie zdjęcia: http://www.flickr.com/photos/luna-sea/3520509515/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.