Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z drugiej strony niech nikt nie mysli ze sypiac lyzeczke czy dwie zmieni cos w akwa np.240l. zeby cokolwiek drgnelo trzeba wsypac saszetke albo poltorej oczywiscie kontrolujac to testami na kh.

ja w swoim baniaku 450l dodaje cala saszetke przy podmiance i h mam na poziomie 10-12 .

Opublikowano

Ważna uwaga, zacytuję Koningsa:

Nigdy nie można podnosić pH bez częściowej podmiany wody! Podowem jest przekształcenie się w takiej sytuacji jonów amonowych w tosyczny amoniak (NH3), który jest gazem rozpuszczalnym w wodzie. Bakterie, które wykorzytują amoniak, potrzebują nieogranicznego węgla do rozwoju. Jeśli pH w akwarium spada, oznacza to, że wodzie brak jest wyst. ilości węgla, niezbędnego do prawidłowego procesu nitryfikacji i że ilość zw. amonu będzie wzrastać. Gwałtowne podniesienie pH w takim zbiorniku może okazać się katastrofą, ponieważ natychmiast powstanie w nim mnóstwo trującego amoniaku (...) Dlatego właśnie w żadnym wypadku nie powinno się zmieniać odczynu bez uprzedniej podmiany.
Opublikowano
Ważna uwaga, zacytuję Koningsa:
Nigdy nie można podnosić pH bez częściowej podmiany wody! Podowem jest przekształcenie się w takiej sytuacji jonów amonowych w tosyczny amoniak (NH3), który jest gazem rozpuszczalnym w wodzie. Bakterie, które wykorzytują amoniak, potrzebują nieogranicznego węgla do rozwoju. Jeśli pH w akwarium spada, oznacza to, że wodzie brak jest wyst. ilości węgla, niezbędnego do prawidłowego procesu nitryfikacji i że ilość zw. amonu będzie wzrastać. Gwałtowne podniesienie pH w takim zbiorniku może okazać się katastrofą, ponieważ natychmiast powstanie w nim mnóstwo trującego amoniaku (...) Dlatego właśnie w żadnym wypadku nie powinno się zmieniać odczynu bez uprzedniej podmiany.


Dlatego wlasnie sypiemy sode do wody sluzacej do podmianki, nigdy nie do samego zbiornika. jak wiadomo po podmiance stezenie jonow amonowych jest duzo nizsze - bezpieczniejsze.

Opublikowano
Ważna uwaga, zacytuję Koningsa:
Nigdy nie można podnosić pH bez częściowej podmiany wody! Podowem jest przekształcenie się w takiej sytuacji jonów amonowych w tosyczny amoniak (NH3), który jest gazem rozpuszczalnym w wodzie. Bakterie, które wykorzytują amoniak, potrzebują nieogranicznego węgla do rozwoju. Jeśli pH w akwarium spada, oznacza to, że wodzie brak jest wyst. ilości węgla, niezbędnego do prawidłowego procesu nitryfikacji i że ilość zw. amonu będzie wzrastać. Gwałtowne podniesienie pH w takim zbiorniku może okazać się katastrofą, ponieważ natychmiast powstanie w nim mnóstwo trującego amoniaku (...) Dlatego właśnie w żadnym wypadku nie powinno się zmieniać odczynu bez uprzedniej podmiany.


Dlatego wlasnie sypiemy sode do wody sluzacej do podmianki, nigdy nie do samego zbiornika. jak wiadomo po podmiance stezenie jonow amonowych jest duzo nizsze - bezpieczniejsze.


poza jednym jedynym wyjątkiem, kiedy zalewamy nowozakładany zbiornik jeszcze bez ryb i chcemy "ustawić" ten parametr do porządanego wyniku... :wink:

bo z mieszkańcami to już jak napisałeś :wink:

Opublikowano
Do podmienianej wody też dodajesz sodę itp.?

Czy tylko w akwarium starałeś się uzyskać odpowiednie parametry?



oczywiscie ze dodaje... w kranie mam kh=4 a w akwa 12 :mrgreen:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.