Niestety wszystkie HW mają w środku przewężenia do 12 mm co znacząco redukuje ich przepływ 😞
Kiedyś robiłem nawet jakieś pomiary przepływności i HW typowo pozwala osiągnąć jakieś 800-1000 l/h - dedykowana pompa do 604 ma przepustowość właśnie 800l/h.
Przy mocniejszym ciągu dają rade, ale zachodzi ryzyko zaciągania powietrza szczególnie gdy obieg wody jest od dołu do góry - wtedy przyłącze w pokrywie potrafi się podnosić 🙂.
Gdy obieg wody jest od góry - wtedy ciąg wody dociska pokrywę i problem ten nie występuje - ale w takiej konfiguracji problematyczne jest odpowietrzenie HW i praktycznie ciągle na górze będzie coś bąblować.
Użycie HW wymaga więc pewnego kompromisu - funkcjonalność vs wydajność 🙂
Dobry wieczór wszystkim
Wracam do mojego wątku narurowca po paru latach.
Przy okazji restartu i zmiany aranżacji zachciało mi się pogrzebać przy instalacji. Zamieniłem miejscami wlot i wylot oraz podjąlem próbę dołożenia skimera - taki prosty w formie pływaka na rurze ssącej. Niestety wszystkie próby regulacji zakończyły się niepowodzeniem. Siorpie powietrze, czyżby na tak mocnych pompach było to niemożliwe ?
Skimmer to ustrojstwo z Alliexpres - akryl bardzo ładnie wykonany - przy okazji zamówiłem trochę elementów hydrauliki transparentnych z akrylu. Fajna sprawa, jakoś wysoka
Czy koś ma u siebie działające tego typu rozwiązanie
Wczoraj nie robiłem badań , a w dzisiejszych azotyny spadły do poziomu 0.4-0.5 coś takiego, amoniak po codziennym sypaniu pokarmu cały czas 0, a azotany wzrosły z 10mg/l do jakichś 15mg/l. Także chyba powoli domyka się cykl.
Chciałem się z Wami podzielić pewnym istotnym spostrzeżeniem.
Często pada pytanie, jakie ryby wybrać, żeby mieć wypełnioną całą toń, a nie tylko ryby przy dnie.
Po moich obserwacjach i testach doszedłem do wniosku, że gatunek ma drugorzędne znaczenie.
Oczywiście Yellow czy Maingano będą trzymać się bardziej w skałach, ale na rozkład w pionie ma wpływ coś innego - karma.
Gdy karmiłem pokarmem pływającym we wczesnych latach, ryby pływały w całej toni. Później przerzuciłem się na Naturefood,
który jest tonący i ryby przykleiły mi się do dna. Gdy się zorientowałem, to w ostatnim roku zacząłem karmić znów pływającym/wolno tonącym i ryby znów mi się ładnie podniosły.