eljot Opublikowano 19 Listopada 2010 #1 Opublikowano 19 Listopada 2010 Przeglądając naszą bazę, zauważyłem pewną prawidłowość, wśród ryb wysoce agresywnych i agresywnych jest tylko jeden mięsożerca (nie licząc non mbuny). Nie wiem czy dobrze kombinuję :?: , ale wydaje mi się że stopień agresji ściśle wiąże się z dietą roślinną, gdzie trzeba pilnować swojego poletka glonów a nie tylko panienek
yaro Opublikowano 20 Listopada 2010 #2 Opublikowano 20 Listopada 2010 zgadza się, mięsożercy częściej pływają stadami i tak polują, roślinożercy pilnują swojej zagrody.
eljot Opublikowano 20 Listopada 2010 Autor #3 Opublikowano 20 Listopada 2010 Idąc tym tokiem rozumowania można by stwierdzić w którym kierunku, roślinnym czy mięsnym, skłaniają się wszystkożercy. Nie tak dawno była dość ostra dyskusja o diecie flavusa. Część osób twierdziła że bardziej mięso a część że roślinki, biorąc pod uwagę że to jeden z agresywniejszych przedstawicieli mbuny, wychodzi że zwolennicy roślin mieli rację
mutra Opublikowano 20 Listopada 2010 #4 Opublikowano 20 Listopada 2010 Stopień agresji (szczególnie zewnątrz gatunkowej) wiąże się z niszą jaką dana ryba zajmuje w naturze. Jeżeli żyje w warunkach małej ilości pożywienia i dużej o nie konkurencji (albo ze względu na środowisko albo na specyficzne przystosowania troficzne) to będzie bardziej agresywna niż ryba wszystkożerna żyjąca w środowisku bogatym w pokarm.
Exasperatus Opublikowano 20 Listopada 2010 #5 Opublikowano 20 Listopada 2010 Idąc tym tokiem rozumowania można by stwierdzić w którym kierunku, roślinnym czy mięsnym, skłaniają się wszystkożercy. Nie tak dawno była dość ostra dyskusja o diecie flavusa. Część osób twierdziła że bardziej mięso a część że roślinki, biorąc pod uwagę że to jeden z agresywniejszych przedstawicieli mbuny, wychodzi że zwolennicy roślin mieli rację Budowa pyska Flavusa przypomina bardziej pysk afry... Flavus żywi się przede wszystkim planktonem,skorupiakami...
eljot Opublikowano 20 Listopada 2010 Autor #6 Opublikowano 20 Listopada 2010 Odnośnie flavusa odsyłam tu http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=23&t=7532&hilit=flavus Podałem go tylko jako przykład w mojej "spiskowej" teorii i proszę o nie rozpętywanie dyskusji w tym wątku
elozox Opublikowano 21 Listopada 2010 #7 Opublikowano 21 Listopada 2010 Trzeba tez wziasc fakt ze niektóre gatunki inaczej zachowuja sie w akwarium a inaczej w srodowisku naturalnym,np auratus typowy roslinozerca mbuna w naturze nie przejawia terytorializmu. Co do tego ze wiekszasc gatunkow roslinozernych jest agresywna z tym sie zgodze ale jest tak poniewaz wiekszosc mbuna to roslinozercy wiec logiczne bedzie liczba bo jest w czym wybrac.Z typowo miesozernymi pyskami jest ten problem ze jest ich malo, ale wezmy takiego m.chipokae czy m.parallelusa sa to ryby na podium z auratusem czy lombardoi pod wzgledem zachowan w akwarium, a od tych gatunkow agresywniejszej mbuny raczej nie ma.
eljot Opublikowano 21 Listopada 2010 Autor #8 Opublikowano 21 Listopada 2010 Co do auratusa to też zdania są podzielone, i często zaliczany jest do wszystkożerców podobnie jak chipokae i parallelus (w naszej bazie też, chyba że mamy byka ) Wyjątkiem w naszej bazie wśród mięsożerców jest tylko Pseudotropheus sp. Crabro Blue.
Exasperatus Opublikowano 21 Listopada 2010 #9 Opublikowano 21 Listopada 2010 M.auratus to roślinożerca bardziej
eljot Opublikowano 21 Listopada 2010 Autor #10 Opublikowano 21 Listopada 2010 Podobnie jak przy flavusie odsyłam http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=15&t=6405&p=74895&hilit=auratus+auratus+dieta#p74895
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się