Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


zaczęła się moja przygoda z Malawi, zupełnie przez przypadek.

Kupiłem akwa i osprzęt i po tym jak woda dojrzała, pojechałem kupić rybki.

Przywiozłem parkę jak w opisie, bo nie znalazłem nic innego ciekawego i zacząłem czytać...

Wiem co było złe, co musiałem poprawić, wszytko na razie działa, ale jest trochę pusto.

Czytając forum doszedłem do kilku wniosków, jednak większość żongluje rybkami zanim się zdecyduje na obsadę, więc za bardzo nie mogłem nic wyczytać o obsadzie z aulonocarą jako główną rybą (albo nie zauważyłem), a chcę coś do niej dołożyć, bo jest piękna i pozbywać się jej nie chcę.

Pytanie co możecie mi doradzić do mojej obsady. Wiem, że muszę dokupić 1-2 samice, ale co dalej.

Bardzo podobają mi się te ryby i myślałem o którejś z nich:


Copadichromis virginalis fire crest 1+2(3)

lub

Otopharynx lithobathes Zimbawe Rock 1+2(3)


+ coś pasującego, ale z kolorowymi samicami.

Bo niestety tą co mam i te dwie które mnie interesują samice są... średnie ;)


Możecie coś poradzić lub mnie naprowadzić, tak żeby zgadzała się dieta + temperament, ewentualnie proporcje samców do samic?

I czy 3 gatunki 1+2(3) to dobrze, czy za dużo na takie akwarium?

Wiem, że powierzchnia akwa nie zachwyca, ale może da się coś fajnego z tego zrobić :)

Opublikowano

Jak już musi być Aulona ;) to 1+2 do tego dodałbym

Otopharynx lithobathes ale odmianę sulpur head 1+2 (ma ciekawsze samice)

i do tego popularny Yellow 1+4.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Otopharynx lithobathes sulpur head, tez po czesci zolty. Ogolnie rybki calkiem przyjemne, tak po prostu sie zapytalem, bo prawie wszystkim je sie poleca i zastanawialem sie czy sa jakies inne opcje :)

Opublikowano

Odpaliłem kompa i przejrzałem jeszcze raz te ryby. Nie wiem dlaczego, ale wg google nie ma różnicy czy wpisze Otopharynx lithobates sulphur head czy otopharynx lithobates zimbawe rock, wyskakują mi praktycznie te same foty...

I teraz nie wiem, czy to co widziałem to samica czy niewybarwiony samiec...

Posiłkuje się trochę stroną cichlid-forum, a nie moge tego sulphur head tam znaleźć.

Sorki, że tak drążę, ale wole być 100% pewny, że rozmawiamy o tej samej rybie, a to dla mnie nowe tematy :)

Opublikowano

Szczerze to nie grzebałem zbyt długo szukając zimbabwe rock tylko zerknąłem na ten filmik

Otopharynx lithobates "Zimbawe Rocks" spawning - YouTube


Tu samica jest bez kropek stąd moje stwierdzenie, że sulphur head ma fajniejsze samice. W mojej ulubionej ruskiej bazie nie ma odmiany zimbabwe rock ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • @matejkracja, jak wpuściłem ryby troche zmętniało, ale moim zdaniem tak zawsze się dzieje jeżeli wpuszcza się całą obsadę jednocześnie. Obojętnie jak długo akwarium by nie chodziło, to nie będzie tam tyle bakterii żeby ogarnęły  63 ryby. Jeszcze żadna ryba mi nie padła przy takim starcie, gdzie ładowałem czasem wrażliwe gatunki jak paletki, altumy, loricarie itp. Boję się za to dodawać obsade do już działającego akwarium, dlatego też zarybiłem konkretnie i nie przewiduję dodatków.  Teraz wygląda to już lepiej, jak będę mieć wreszcie wolny wieczór to coś nagram. @hiluxtak, mam 2 komory i trzymam praktycznie do pełna. Musi być wysoko, żeby nie chlupało jak spływa za grzebieniem. W komorze pompy mam wyregulowaną wysokość rurką do spływu wody. Jutro w świetle zrobię jakieś zdjęcia jeżeli chcesz. Codziennie podmieniam ok 90 litrów. Dolewam po prostu do akwarium, a nadmiar spływa rurką w komorze pompy. W ogóle to akwarium jest bardzo nieobslugowe. Mam wrazenie że nic w nim nie robie. Odkręcam i zakręcam tylko kran co zajmuje parę sekund, no i karmię. Ale też w porównaniu z Ameryką Południową to te ryby praktycznie nie jedzą. Czym mniej pracy tym lepiej, więcej czasu na podziwianie ryb 😉 @Bojartutaj oba boki są niedostepne, bo akwarium jest od sciany do sciany. Faktycznie w innych zbiornikach lubie obserwować z 3 stron, a tu musialem dobrze pomyslec przy ukladaniu skal, zeby obserwować w odbiciu szyby.  @darianusakurat cyferki to mój konik 😄 pamiętasz może liczbowo wyniki tych badan? ja mam zakryty ten panel czarnym lacobelem, a od gory watą, czyli bym się lapał na te kryteria 😉
    • Też bym się łapał na taki wyjazd,warto zobaczyć 
    • Są badania naukowe, które mówią, że bakterie nitryfikacyjne najlepiej działają w ciemności  Także najlepiej zakryć wszystkie ściany panelu, z góry również. edit. Źle zrozumiałem wypowiedź Piotrka, zapewne chodziło mu u brak widoku ryb z jednego boku  Sorki
    • Panel filtracyjny ma chyba tylko jeden mankament. Czyni jeden z boków wizualnie niedostępnym. Poza tym same plusy. Objętość, bezpieczeństwo, niski pobór energii Można zrobić też z wlot otworem na dole. Widziałem takie rozwiązanie na czeskich hodowlach.
    • Czyli masz tylko dwie komory, tak? Jaki poziom wody w nich trzymasz? 
    • W świeżym akwarium lekkie zmętnienie wody może się utrzymywać kilka tygodni mimo dobrych parametrów. Też tak miałem w swoim akwarium. Zbiornik pełną dojrzałość osiąga po kilku miesiącach.
    • Akwarium naprawdę robi wrażenie , ale jest jedna bardzo ważna kwestia . " akwarium zalane 3 tygodnie" widać że cały czas woda mętna , wątpię żeby dojrzało ,a cykl azotowy się zamknął . Żebyś tylko przez to nie miał za chwilę problemów z rybami ... bo szkoda...
    • Doroslego Buccochromisa i Taeniochromisy holotaenia 2 tygodnie temu oddalem zadarmo, tak samo jak piekny par Fossochromis rostratus🥴
    • Na 99% bym jechał, nawet tylko po to by zobaczyć, nie mam potrzeby zakupowej, ale z chęcią bym zobaczył hodowlę.
    • Cześć Ło matko jak ja tu dawno nie pisałem 😉. Ludkowie kochani mam chęć a raczej mus zarybić swoje akwarium. Na tą chwilę oddałem swoje "mbuniaki" i wracam do "non-mbuna". Zostaly mi tylko 2 Synodontisy njassae, które maja u mnie dożywocie 😉. Prawie całą swoją przygodę z pyszczakami zaopatrywałem się w ryby za pośrednictwem Tan-Mal, no ale teraz tak się nie da. Dlatego planuję wyjazd do Cichlidenstadel i zakup ryb w miejscu które cenię i które oferuje mi te gatunki, które chcialbym mieć. Hmm ... no ale do brzegu 🤣. Wyjazd planuję w drugiej połowie września. W dwoch opcjach: 1) piatek wyjazd, załatwiamy nocleg i w sobotę bierzemy ryby i wracamy; 2) sobota np 2ga w nocy wyjazd, rano jesteśmy bierzemy ryby i wracamy. Opcja pierwsza byłaby połączona z malutką integracją a druga bylaby opcją błyskawiczna. Co do tego kto z kim i gdzie, skąd to do dogadania. Najpierw muszę wiedzieć czy ktokolwiek ma podobną potrzebę jak ja i pojedzie ze mną. Wtedy pomyślimy jak by to logistycznie rozwiązać. Dodatkową atrakcja jest sama hodowla. Stara siedziba była bardzo fajna a ta ponoć bije ją na głowę. Warto to zobaczyć.  
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.