Skocz do zawartości

krasnorosty-zapytanie...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam mam takie pytanko,a mianowice kilka dni temu zauwazylem takie male ciemne wloski na roslinkach,wszystko wskazuje na krasnorosty,i teraz jak temu zapobiec? W sumie roslinki kupilem niedawno,i jest tylko na nich czy jesli je wyrzuce to pomoze czy jesli juz sie dostaly do wody to nic nie pomoze?co o tym myslicie bo poki co to jest tylko na dwoch roslinkach i nigdzie wiecej?prosze o odpowiedzi.pozdrawiam.

Opublikowano

To chetnie ci jego moe oddac? Bo mi sie to nie podoba zbytnio,mam nadzieje ze nie rozwina sie bardziej,zaczelem czestsze podmianki i moze sobie odejda...

--

Dosc duzo o tym poczytalem i widze ze ciezki temat?czy komus udalo sie z tym wygrac?

Opublikowano

Odpowiednie światło (mocne), niskie kh, niskie NO3, "słaba" cyrkulacja (lubią silny prąd wody). Jak się w naszym biotopie pojawiły to ciężko się ich będzie pozbyć.

Opublikowano

Dzieki za podpowiedz,bede sie staral powalczyc z tym,ale jesli sie nie uda,to one rybka nie przeszkadzaja? Tylko chodzi o estetyke tak?

Opublikowano

To tyle dobrego w tym wszystkim. Niech je wyskubia wszystkie heh:)

--

To tyle dobrego w tym wszystkim. Niech je wyskubia wszystkie heh:)

--

Ale w sumie powiem Wam ze ogladalem zdjecia akwarium z krasnorostami i tak dosc ladnie to wyglada.

Opublikowano

Jeżeli chciał byś się jednak ich pozbyć to mógł byś zapodawać przez kilka dni do akwa carbo w 5 krotnej dawce podawanej przez producenta , tylko że wtedy trzeba kontrolować parametry wody.Glon ten lubi duży prąd wody , brud w akwa

"Nie ma na to 100% lekarstwa, u mnie 5 cio krotna dawka dala rade. Krasne odbily lecz teraz wiem co jest lepsz - wieksza filtracja i to mechaniczna jak i biologiczna.Może byt zadko czyscisz filtr i tam nazbieral sie juz DOC ktory jest odpowiedzialny za powstawanie krasnych. Wiesz ci kozaki od akwarystyki roslinnej maja nieraz po 6 filtrow w jednym akwa i to jest sukces. Wyczyść kubeł, zalej bakteriami i do przodu. W mire mozliwosci zalóż jakis filtr wewnetrzny z dużą gabką i codzien ja plukaj w goracej wodzie bo to wlasnie chodzi o wydajną mechanikę


DOC (dissolved organic carbon) czyli rozpuszczony organiczny węgiel powstaje na drodze różnych procesów tlenowych prowadzonych przez bakterie jak również DOC stanowią pozostałości procesów metabolicznych (szczególnie ryb). Typowe DOC składają się z węglowodanów, tłuszczów, związków fenolowych, aminokwasów, feromonów, białek itp.. Źródłami DOC w akwariach są:


Produkty procesów metabolicznych ryb.


Zalegający dno akwarium detrytus.


Nieregularnie czyszczone filtry mechaniczne.


Szczątki roślin.


Nie zjedzone resztki pokarmów.


Szkodliwy wpływ DOC na rozwój roślin w akwarium i zdrowie naszych ryb jest często niedoceniany. Najszerzej badane jest oddziaływanie DOC na ryby. Stwierdzono, ze wysoki poziom rozpuszczonego organicznego węgla skutkuje:


Zmniejszoną aktywnością żerowania ryb.


Spowolnieniem tempa wzrostu.


Obniżeniem aktywności układu immunologicznego co skutkuje zwiększoną podatnością ryb na choroby.


Uważa się, że szczególnie negatywnie na ryby oddziaływają feromony. Są to substancje wydzielane przez gruczoły ryb do wody, które oddziaływają na inne ryby poprzez chemoreceptory. Ich celem jest wywołanie określonego zachowania np. w okresie tarła. Służą one również do oznakowania zajmowanego przez zwierzę terytorium. To głównie one są odpowiedzialne za zahamowanie tempa wzrostu u ryb i zmniejszenie odporności ryb na patogeny. Istnieje teoria, która stanowi, że przerybienie zbiornika wpływa na zwiększenie produkcji feromonów przez ryby.


Oddzielne zagadnienie stanowi wpływ DOC na zasiedlające akwarium mikroorganizmy a w szczególności bakterie i grzyby. Problem ten jest dość szeroko badany. Okazuje się, że najważniejszym składnikiem dla mikroorganizmów, wchodzącym w skład DOC, jest węgiel. W naturalnych biocenozach dostępność węgla limituje rozwój bakterii i grzybów. Mam on również znaczący wpływ na dynamikę pobierania azotu i fosforu. Wykazano powiązanie pomiędzy cyklami przemian azotu i węgla.


Wzrost DOC w wodzie przyspiesza procesy pobierania azotu z wody a co za tym idzie zwiększa ilość pobieranego z wody azotu. Dlatego właśnie wysoki poziom DOC w akwarium skutkuje obniżeniem poziomu azotanów w akwarium. Trochę inaczej ma się sprawa z fosforem. Tutaj nie następuje tak gwałtowny spadek poziomu fosforu w akwarium przy wysokim poziomie DOC. Dlatego test na fosfor jest bardziej wiarygodny przy określaniu jakości wody w akwarium.


Tak więc zwiększenie poziomu rozpuszczonego organicznego węgla w akwarium skutkuje przyspieszeniem procesu denitryfikacji. Pozornie wydawać się może nam to proces korzystny. Jednakże negatywne skutki wywoływane przez DOC są naprawdę duże. Ciekawe okazały się badanie na temat wpływu DOC na poziom denitryfikacji. Okazało się, że nie istnieje związek pomiędzy szybkością denitryfikacji a stężeniem DOC. Reasumując, należy stwierdzić, że zasadnicze oddziaływanie DOC na mikroorganizmy polega na:


Stymulowaniu wzrostu bakterii w tym bakterii chorobotwórczych.


Zwiększeniu poziomu respiracji.


Zwiększeniu zapotrzebowania na azot.


Ciekawym zagadnieniem jest działanie DOC na rozwój glonów w akwarium. Z tym problemem akwaryści najczęściej spotykają się w praktyce. I choć w literaturze szeroko podkreśla się potrzebę zachowania czystości w akwarium to w praktyce masowy rozwój glonów jest zjawiskiem powszechnym. Bardzo często zdarza się też zbyt gęsta obsada zbiornika. Wszystko to prowadzi do zwiększenia poziomu DOC a następnie do plagi glonów. Pomimo tak oczywistego związku często jest on nie zauważany przez akwarystów. Stąd też tak dużo jest ciągle próśb o pomoc w walce z glonami. DOC stanowią dla glonów źródło pokarmu. Szczególnie są one cennym zasobem dwutlenku węgla, azotu i fosforu. W przeciwieństwie do roślin wyższych niektóre glony wykształciły mechanizmy pozwalające im na pozyskiwanie dwutlenku węgla, azotu, fosforu i innych składników pokarmowych bezpośrednio z DOC. Ta przewaga ewolucyjna pozwala im skutecznie konkurować z roślinami wyższymi w środowisku o wysokim stężeniu rozpuszczonego węgla organicznego w wodzie. Szczególnie cenny dla glonów jest dwutlenek węgla, który mogą pozyskać z DOC. W przeciętnym akwarium roślinnym istnieje niedobór CO2 skutecznie ograniczający proces fotosyntezy. Nie stanowi to jednak problemu dla glonów, które pozyskują CO2 bezpośrednio z DOC. Ponieważ rośliny wyższe nie mają takiej możliwości ich wzrost jest spowolniony lub zahamowany. Natomiast glony rozwijają się masowo mając pod dostatkiem dwutlenku węgla, azotu i fosforu, których źródłem jest DOC. Szczególnie dobrze przystosowały się do tego sinice, których masowy rozwój świadczy prawie zawsze o wysokim stężeniu rozpuszczonego organicznego węgla w akwarium. To dlatego często są one nazywane glonami ściekowymi. Tak więc związek pomiędzy DOC a rozwojem glonów polega na:


DOC stanowi dla glonów źródło dwutlenku węgla, azotu, fosforu i innych składników pokarmowych.


Wysoki poziom DOC stymuluje masowy rozwój glonów a szczególnie sinic.


Najmniej badanym tematem jest wpływ DOC na rośliny wyższe a jest to szczególnie interesujący wątek dla miłośników roślin wodnych. Wiemy już, że rośliny wodne nie potrafią wykorzystać DOC jako źródła pokarmu. Takie możliwości posiadają niektóre glony a w szczególności sinice, co stwarza im przewagę i prowadzi do masowego rozwoju. Plaga glonów w akwarium zawsze wpływa negatywnie na rośliny. Porastające je glonu uszkadzają tkanki, zatykają aparaty szparkowe prowadząc nieuchronnie do obumierania. W naturalnym środowisku, w którym rosną nasze rośliny, występuje bardzo niskie stężenie DOC. W procesie ewolucji rośliny przystosowały się do środowiska ubogiego w DOC, azot czy fosfor. Daje im to przewagę na glonami. Dlatego w akwarium o niskim stężeniu DOC, azotu, fosforu rośliny wygrywają konkurencję o pokarm z glonami co prowadzi do ograniczenia wzrostu tych ostatnich. Wysoki poziom rozpuszczonego organicznego węgla w akwarium wywiera stres chemiczny na rośliny. Ten czynnik stresujący spowalnia procesy metaboliczne roślin. Utrudnia on między innymi prowadzenie przez rośliny procesu fotosyntezy. Często obserwuje się w akwarium zwiększony poziom bąbelkowania przez rośliny po umyciu starego filtra lub po wymianie wody (wody przepuszczonej przez filtr osmotyczny, który usuwa gazy rozpuszczone w wodzie). Zatem wpływ DOC na rośliny wyższe polega przede wszystkim na:


Zahamowaniu procesów metabolicznych


Zdobywaniu przewagi w konkurencji o pokarm przez glony.


Aby utrzymywać niski poziom DOC w akwarium należy:


Przede wszystkim nie przerybiać naszego akwarium. Ograniczenie obsady zbiornika stanowi klucz w walce z DOC. Prawie wszyscy akwaryści wiedzą, że nie należy utrzymywać w akwarium zbyt wielu ryb i prawie wszyscy to robią. Niestety niewielu miłośników roślin wodnych nie potrafi zachować umiaru przy zarybianiu zbiornika. Dlatego problem DOC a co za tym idzie glonów będzie ciągle popularny. Należy trzymać się zasady, że im mniej ryb w akwarium roślinnym tym lepiej. Ryby stanowią tylko dodatek, główną atrakcją są rośliny i to dla nich tworzymy ekosystem w akwarium. W literaturze można spotkać przeliczniki typu masa ryb na ilość wody czy długość ryb na ilości wody w akwarium. Lepiej jednak polegać na zdrowym rozsądku i doświadczeniu. Trudno jest podać ilości ryb na dany zbiornik ponieważ zależy to od wielu czynników. Generalnie można przyjąć, iż rozważając obsadę akwarium należy wziąć pod uwagę 1 do 2 gatunków dennych oraz 1-3 gatunków pływających w toni wodnej. Ilość poszczególnych gatunków zależy od wielkości akwarium.


Częsta i regularna podmiana wody. Najlepiej 50% i więcej w tygodniu. W ten sposób usuwany DOC z akwarium. Nie stanowi to jednak rozwiązania problemu w przypadku zbyt dużej ilości ryb. Wtedy nawet 50% podmiana dziennie może nie wystarczyć.


Zachowanie czystości w w akwarium poprzez odmulanie dna, zbieranie z powierzchni wody martwych części roślin.


Częste mycie wkładów mechanicznych w naszych filtrach nie rzadziej niż co 2-3 dni. Jest to bardzo skuteczna metoda pozwalające systematycznie usuwać DOC z akwarium.


Stosowanie węgla aktywnego - należy jednak pamiętać, że usuwa on również niektóre mikroelement z wody np. żelazo. Filtracja poprzez węgiel aktywny usuwa DOC przez absorpcję powierzchniową. Gdy woda przepływa poprzez węgiel aktywny, DOC wchodzą w kontakt z granulkami węgla, przez które są wiązane. Proces ten zachodzi tylko na powierzchni granulek węgla - nie jest to proces chemicznego wiązania. Niektóre cząsteczki DOC są absorbowane bezpośrednio przez węgiel a niektóre są wiązane chemicznie przez inne związki chemiczne, które wcześniej uległy obsorbcji przez węgiel. Kiedy powierzchnia węgla aktywnego zostanie nasycona cząsteczkami DOC należy wymienić wkład węglowy. Wiele rodzajów węgla jest sprzedawanych z przeznaczeniem do akwarium ale tylko niektóre są w stanie wyłapywać cząsteczki DOC w wodzie. Najlepszym wyborem jest wysokiej jakości, granulowany węgiel aktywny (zwany w skrócie GAC od nazwy angielskiej). Jest to węgiel, który został odgazowany w wysokiej temperaturze, bliskiej 10000C. Odgazowywanie zwiększa powierzchnię granulek węgla powiększając przez to pojemność absorpcyjną. Węgiel stosuje się w ilości około 0,5 kg na 400l wody i należy go wymieniać nie rzadziej niż co miesiąc a najlepiej co dwa tygodnie. W praktyce węgiel aktywny stosuje się w pierwszej fazie po założeniu akwarium - około 1 miesiąca. W prawidłowo zarybionym akwarium nie ma konieczności stosowania węgla aktywowanego.


Akwaryści morscy mają do dyspozycji odpieniacze do usuwania DOC z wody. Zasada działania takiego urządzenia związana jest z dużą ilością wytwarzanych przez nie bąbelków. Im więcej i im mniejsze są one tym lepiej. Ponieważ DOC posiadają ładunek elektryczn podlegają one powierzchniowemu związaniu przez pęcherzyki powietrza i w postaci powstałej piany są usuwania z akwarium. Niestety wraz ze spadkiem zasolenia spada ilości wytwarzanych bąbelków i zwiększa się ich wielkość (co prowadzi do zmniejszenia ich łącznej powierzchni). Dlatego odpieniacze nie są stosowane w akwariach słodkowodnych choć ostatnio pojawiły się takie urządzenia do oczek wodnych.


Ostrożne podchodzić do pokarmów mięsnych opartych na mięsie ssaków i ptaków np. popularne serca cielęce czy indycze. Pokarmy te powodują wydalenie przez ryby do wody dużej ilości aminokwasów oraz fosforu. Najlepiej opierać się na pokarmach zwierząt zasiedlających środowiska wodne jak np. mięso ryb, krewetek. raków itp. Dobre też są wysokiej jakości pokarmy suche.


Pozostaje tylko jeszcze odpowiedzieć na pytanie jak sprawdzić czy mamy nadmiar materii organicznej w akwarium (DOC). Jeżeli pojawiły się masowo sinice to na pewno materii organicznej jest dużo. Można użyć testów to badania poziomu fosforu w wodzie. Jednakże często testy te wskazują niskie wartości pomimo dużej ilości materii organicznej w zbiorniku. Dzieje się tak dlatego ponieważ sinice kumulują w komórkach azot i fosfor w dużych ilościach a poza tym zużywają na bieżąco te składniki. Jest na rynku test firmy Salifert - PROFI Test Organics Test do mierzenia poziomu materii organicznej w akwarium (DOC) ale autor strony nigdy go nie testował. Najlepiej polegać na stałej obserwacji akwarium i doświadczeniu.


Fisherfisher To nie mój artykuł skopiowany do wglądu."

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.